Uwielbiam wszelkiego rodzaju produkty nadające opaleniznę. W solarium nie bywam a latem staram się zawsze nakładać filtr, nie zmienia to jednak faktu, że lekko opalona skóra wygląda lepiej. Jako typowy bladzioch czasem muszę naturze pomóc. Dziś opowiem Wam o produktach które testuję już od dłuższego czasu i mimo wyyysokiej ceny są warte uwagi - na myśli mam markę Vita Liberata.
Dostałam od marki do przetestowania 3 produkty - dziś opiszę dwa bo one nadają mojemu ciału zmysłowy opalony wygląd - Luxury tan pHenomenal 2-3 week Self Tan Lotion Medium i Fabulous Gradual Tan Lotion.
To co wyróżnia markę to organiczne składniki - naturalne z certyfikatami, ekstrakty roślinne oraz nawilżająca bezzapachowa formuła.
Zacznę od Luxury tan pHenomenal 2-3 week Self Tan Lotion Medium - producent obiecuje, że produkt będzie dawał długotrwałą złocistą opaleniznę, technologia pHenoO2 ma zapewnić aż 4 razy dłuższy efekt niż zwykłe samoopalacze. Do tego produkt ma nawilżać naszą skórę aż do 74h bez nieprzyjemnego zapachu. Dzięki lekkiej formule produkt może być używany nie tylko do ciała ale także do twarzy.
Jak pierwszy raz wycisnęłam produkt na rękawicę lekko się przeraziłam. Dość ciemna maź budziła moje wątpliwości. Nałożyłam produkt okrężnymi ruchami - tak zaleca producent. Zabarwienie skóry było mocno widoczne, ale z czasem stosowania zrozumiałam, że jest to spore ułatwienie w aplikacji. Mam pewność,że produkt rozłożony jest równomiernie.
Nakładam go zawsze na noc tak aby rano wziąć prysznic. Niestety ma skłonność do lekkiego odbarwiania ubrania w miejscach gdzie przylegają mocno do ciała, bez problemu plany domywają się podczas prania. Nie powiedziałabym, że nie czuć typowego dla samoopalaczy zapachu spieczonego kurczaka ale jest on zdecydowanie mniej intensywny niż w przypadku innych produktów jakich używałam.
Najważniejsze jest jednak działanie! Producent zaleca 3-krotną aplikację w ciągu 12 - 24 h - ja tego się nie trzymam. Stosuję go co kilka dni tak aby efekt się utrzymywał ale był naturalny, nie zależy mi na mocnym efekcie jak po wakacjach w tropikach ;). Zgodzę się z tym, że jest to złocista, pięknie wyglądająca opalenizna. Skóra wygląda bardzo naturalnie i nie ma efektu przesuszenia. Nie używałam go na twarz - jakoś nie miałam odwagi, ale na ciele spisuje się rewelacyjnie. Cena wysoka - 169,00zł ale wydajność na plus.
Drugim produktem jest Fabulous Gradual Tan Lotion - formuła lotionu zawierająca Aloe Vera oraz Masło Shea łagodzi i intensywnie nawilża skórę równocześnie nadając jej stopniowy i delikatny efekt muśnięcia słońcem który utrwala się w ciągu 4 - 8 godzin.
Produkt bez koloru o przyjemniej konsystencji. Do jego nakładania nie używam rękawicy, zaraz po aplikacji myję dokładnie ręce. Daje delikatniejszy efekt niż produkt wcześniej opisany. Sięgam po niego częściej bo nakładam go głównie na twarz, dekolt i szyję - zwłaszcza teraz w porze zimowej. Uzyskuję nim bardzo naturalny i delikatny efekt ładnej opalenizny - nie wyglądam jak po użyciu samoopalacza. Na początku miałam obawy przed nałożeniem na twarz, po kilku aplikacjach zauważyłam, że sprawdza się świetnie. Po wykończeniu tej tuby na pewno kupię kolejną! Cena może i nadal wysoka - 79,00zł ale ta wydajność i działanie a przede wszystkim skład sprawiają, że nie będzie mi żal wydanej każdej złotówki.
Porzuciłam uwielbianą wcześniej ziaję na rzecz produktów Vita Liberata i zakochałam się w nich na tyle mocno, że nawet wysoka cena nie odstrasza mnie przed ich zakupem. Mam piękną naturalną opaleniznę i nawilżenie, którego często brakuje produktom tego typu. Produkty Vita Liberata dostępne są w Sephorze.
Sięgacie po tego typu produkty? Czym się kierujecie przy wyborze?







Zdjęcie na ręce przed i po wygląda bardzo zachęcająco. Nie jestem tylko pewna czy taki kolor opalenizny by mi pasował, bo u mnie naturalnie wpada to po prostu w złoto-żółto-brązowy, a u Ciebie widzę dość ciemny, kakaowy brąz. Ale może to tylko ustawienia monitora ;)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor dają te samoopalacze.
OdpowiedzUsuńto prawda, może odbarwiać ubrania. ja jednak uwielbiam produkty Vita Liberata bo nie opalam się naturalnie a latem wyglądam jakbym wróciła z tropików :) nie jestem czerwona a brązowa
OdpowiedzUsuńboję się używać samoopalacza, nie wiedzieć czemu :D
OdpowiedzUsuńefekt mi się podoba, choć nie przepadam za tego typu produktami
OdpowiedzUsuńCiekawe jaki efekt ja bym na sobie uzyskała :) Ale zapowiada się fajny gadżecik :)
OdpowiedzUsuńMiałam okazję stosować piankę Vita Liberata do ciała i byłam bardzo zadowolona. Pisałam o tym tutaj: http://magdaj84.blogspot.com/2015/10/soneczna-kapiel-z-produktami-vita.html
OdpowiedzUsuńPiankę pHenomenal mam i jestem z niej zadowolona :)
OdpowiedzUsuńVita Liberata to moja ulubiona marka od dawna, jeśli chodzi o samoopalacze. Na inne produkty też mam ochotę się skusić. Szczególnie ich puder brązujący mnie kusi.
OdpowiedzUsuńCiekawy efekt, chętnie bym spróbowała, ale nie wiem czy nie za ciemny...
OdpowiedzUsuńJa dopiero w tym roku zaczęłam bliżej przyglądać się tego typu produktom, bo nie mogłam opalać się w sposób naturalny ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś często używałam samoopalaczy,teraz sięga tylko od święta ;)
OdpowiedzUsuńCzytałam już ta wiele dobrych słów o tym samoopalaczu, że kolejna recenzja skłania mnie do zakupu. ;)
OdpowiedzUsuńpiękny efekt :) ja nie używam samoopalaczy, jakoś zawsze bałam się, że nałożę nierównomiernie :D
OdpowiedzUsuńNie korzystałam jeszcze ale wygląda to naprawdę dobrze. Muszę spróbować, jeżeli pasowałoby do mojej cery, byłoby świetnie.
OdpowiedzUsuńNigdy nie korzystałam, zastanawiam się jak wygląda sprawa z trwałością? Jeżeli odbarwia rzeczy, to małe ryzyko jest widzę.
OdpowiedzUsuńKiedyś próbowałam samoopalacza, ale nie byłam zadowolona. Może po prostu trafiałam na słabej jakości produkty.
OdpowiedzUsuńMoje ty piękne ździebełko bądź przy mnie cały dzień i całą noc smaruje się kremami marki Avon i pachnij jak mój stary zapyziały koc
OdpowiedzUsuńTo moze czas wyprac koc? ;)))))))
UsuńNigdy nie podobał mi się efekt samoopalacza, więc raczej nie skorzystam, ale akurat moja koleżanka ostatnio się mnie pytała o radę, to jej polecę Twój blog, żeby przeczytała artykuł.
OdpowiedzUsuńFaktycznie cena dość wysoka. Dobrze, że już mamy wiosnę, zaraz będzie lato, to będzie można się naturalnie opalić :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia w złotych barwach. Fajnie trafić na bloga, w ktorym znajduję kosmetyki, jakich dotąd nie znałam.
OdpowiedzUsuńPomyślałam przy okazji, że może podpowiem zatem, że dzięki: http://blogbooster.pl/ możesz trafić do jeszcze większej liczby czytelników.
Piękne zdjęcia w złotych barwach. Fajnie trafić na bloga, w ktorym znajduję kosmetyki, jakich dotąd nie znałam.
OdpowiedzUsuńPomyślałam przy okazji, że może podpowiem zatem, że dzięki: http://blogbooster.pl/ możesz trafić do jeszcze większej liczby czytelników.
Fajny efekt :) nigdy nie używałam samoopalaczy może spróbuję
OdpowiedzUsuńBardzo fajny efekt. Ja jeszcze nie używałam samoopalaczy, ale spróbuję. Jestem ciekaw czy jakoś mocno brudzą...
OdpowiedzUsuńKochane! Lato idzie, trzeba odstawić samoopalacze, a naturalnie pozyskać opaleniznę. :)
OdpowiedzUsuńDzięki Tobie wiem, co mam kupić żonie na prezent :)
OdpowiedzUsuńUżywałam w zeszłym roku i efekt naprawdę świetny :)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo praktycznie i fajnie :)
OdpowiedzUsuńDzięki za podsunięcie pomysłu. Twój opis brzmi bardzo zachęcająco, dlatego na pewno spróbuję :)
OdpowiedzUsuńNiebawem znów będzie potrzebna sztuczna opalenizna..
OdpowiedzUsuńTo chyba już ten czas. :)
OdpowiedzUsuńŻałuję, że nie skusiłam się na ich testowanie kiedy miałam okazję, teraz przed weselem bardzo by się przydały :) Dawniej unikałam tego typu kosmetyków, bardzo się ich bałam, dopiero niedawno się przekonałam.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny efekt daje ten samoopalacz. Teraz, kiedy nie ma już tak wiele słońca, warto byłoby z takiego gadżetu skorzystać.
OdpowiedzUsuńZainteresował mnie ten produkt:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie wypróbuję, dzięki za podsunięcie pomysłu na opaleniznę
OdpowiedzUsuńCiekawy wpis, chociaż taka opalenizna nigdy nie wygląda naturalnie moim zdaniem. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńSuper, świetny pomysł na opaleniznę. Bardzo się przyda teraz, kiedy tak brakuje słońca
OdpowiedzUsuńNiedawno kupiłam sobie piankę pHenomenal i jestem z niej zadowolona. Gorąco polecam;)
OdpowiedzUsuńWiele dobrego czytałam o tych produktach :) Musze kiedyś przetestować :)
OdpowiedzUsuńSinikeza isicombululo unyango iingxaki ahlukahlukeneyo ezempilo, ngokusebenzisa ichiza esinikelweyo ingqolowa ayayinyanga ngokupheleleyo esi sifo.
OdpowiedzUsuńObat Epilepsi
Obat Jantung Bocor Anak
Obat Lipoma
Obat Gerd
Kuszące te produkty, nie znałam wcześniej tej firmy ;)
OdpowiedzUsuńJa również polecam i zgadzam się z autorką w 100%. ;)
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=1Z1wrx-G0-0
OdpowiedzUsuńTo może być ciekawy zestaw prezentowy dla kobiet!
OdpowiedzUsuńSuper produkty.
OdpowiedzUsuńشركة المثالية للتنظيف
OdpowiedzUsuńافضل شركة خدمات منزلية بالمنطقة الشرقية متخصصة في
تنظيف المنازل
تنظيف الشقق
تنظيف الفلل
تنظيف البيوت
تنظيف المجالس
تنظيف المطاعم
تنظيف الكنب
تنظيف السجاد
تنظيف الموكيت
تنظيف الخزانات
تنظيف المسابح
تقدم جميع خدمات النظافة الشاملة مع التعقيم والتلميع ومكافحة الحشرات خصم 30% بالمنطقة الشرقية
شركة المثالية للنظافة
هي الحل الامثل للحصول علي خدمات التنظيف بشكل راقي وجميل وجودة 100% واسعار مناسبة
شركة تنظيف بالخبر
OdpowiedzUsuńشركة تنظيف منازل بالخبر
شركة تنظيف شقق بالخبر
شركة تنظيف مجالس بالخبر
شركة تنظيف بيوت بالخبر
شركة تنظيف فلل بالخبر
شركة تنظيف منازل بالقطيف
OdpowiedzUsuńشركة تنظيف شقق بالقطيف
شركة تنظيف مجالس بالقطيف
شركة تنظيف فلل بالقطيف
شركة تنظيف بالقطيف
شركة تنظيف مسابح بالخبر
OdpowiedzUsuńشركة تنظيف كنب بالخبر
شركة تنظيف مكيفات بالخبر
شركة صيانة مكيفات بالخبر
شركة تنظيف مطابخ بالخبر
م좋은 정보 방금 블로그를 발견하고 함께 읽었습니다. 나는 첫 번째 코멘트를 남길 것이라고 생각했다. 내가 가진 것 외에는 무엇을 말할 지 모르겠다
OdpowiedzUsuńhttps://goo.gl/VFFLjX
https://goo.gl/hp6MR6
https://goo.gl/zu8Evu
https://goo.gl/RNRCKu
https://goo.gl/dJiDm7