Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2015

Ulubione tusze do rzęs - na co zwracam uwagę przy ich wyborze.


Jestem w stanie się założyć, że dla wielu z Was zasada "tusz i już" jest podstawą w codziennym makijażu. Ja dodaje jeszcze cienie i liner, ale fakt - dobry tusz to podstawa. Jakie są moje sprawdzone, ulubione tusze?


Przy wyborze tuszu od dłuższego czasu ma dla mnie znaczenie szczoteczka. Uwielbiam te precyzyjne, nie za duże i obowiązkowo silikonowe. Lubię mieć ładnie rozdzielone i równomiernie pokryte kolorem rzęsy. Nie ciepię gdy szczoteczka nakłada zbyt wiele produktu, wole dołożyć kolejną warstwę niż martwić się posklejanymi rzęsami.

Skłamałabym jeśli powiedziałabym, że nie szukam tuszu idealnego choć sama nie wiem czym on jest. Ważne aby dawał ładny czarny kolor, wydłużał i lekko pogrubiał. Musi być wygodny w użyciu! Mam kilku faworytów ale zawsze z chęcią testuję coś nowego. Niestety czasem nowości dają rozczarowanie, ostatnio jednak jedna bardzooo pozytywnie mnie zaskoczyła.

Zazwyczaj sięgam po sprawdzone marki, nawet jeśli wypuszczają jakąś nową wersję. Moje ulubione to Max Factor i L'oreal - nigdy mnie nie zawiodły. Niestety najczęstszy zawód spotyka mnie ze strony Maybelline i Rimmel - jakość nie umiem wśród nich odnaleźć ideału, było parę modeli całkiem godnych uwagi ale zdecydowanie wolę dwie wcześniej wymienione marki.

Cena także ma dla mnie znaczenie. Nie uważam, że warto wydawać masę pieniędzy na tusz bo przeważnie używam go 3 miesiące. Wiem, że wśród marek selektywnych jest sporo fenomenalnych, ale ceny są dla mnie dość zaporowe. Przeważnie na tusz wydaję ok 50zł - to dla mnie granica rozsądku. Miło jak trafia się coś tańszego i świetnego, często kupuję w swojej osiedlowej drogerii bo ceny są rozsądne - niestety Rossmann czy inne sieciowe pompują je mocno - a czasem trafia się promocja, aaa i mam pewność, że są świeże i nikt przede mną ich nie otwierał.


Przechodząc do konkretów! Lubię tusze L'oreal z serii VML. W ostatnim czasie kupiłam wersję Feline i jestem nią oczarowana! Genialna szczoteczka, świetna konsystencja - nie będę tutaj się zbyt intensywnie wypowiadała, niebawem dodam recenzje tego tuszu bo uważam, że warto go znać. Lubię też starszą So couture ze względu na precyzyjną szczoteczkę. Zużyłam kilka opakowania tego tuszu i lubię do niego wracać.

Wśród tuszy Max Factor'a uwielbiam dwa - MasterpieceMax - ma dość małą precyzyjną szczoteczkę i daje ładną czerń oraz Masterpiece który ma ją bardziej gęstszą. Jakościowo to jedne z lepszych tuszy, bardzo długo pozostają świeże. Nie są najtańsze i stanowią moją górną granicę cenową.

Kiedy nie dysponuję przypływem gotówki a muszę kupić nowy tusz sięgam wtedy po Curling Pump z Lovely. Jest bardzo tani a bardzo porównywalny z tymi wyżej wymienionymi. Chyba każdy zna ten tusz, wiem, że wiele kobiet po niego sięga i sobie chwali.


A Wy po jakie tusze najczęściej sięgacie? podzielcie się Waszymi ulubionymi!

piątek, 22 marca 2013

Max Factor - Clump Defy - Tusz pogrubiający do rzęs


Producent: Max Factor

Produkt: Clump Defy - Tusz pogrubiający do rzęs

Opis/Obietnica producenta: "Tusz do rzęs Clump Defy od Max Factor pozwoli Ci na nasycenie rzęs z każdym pociągnięciem szczoteczki aby osiągnąć większą objętość przy utrzymaniu pięknie rozdzielonych i podkreślonych rzęs. Szczoteczka nowej technologii posiada mocne, równo rozłożone włoski, które zapobiegają powstawaniu grudek i otulają rzęsy dając rezultat mega objętości."

KWC - wizaz.pl - recenzja - klik.

Moja recenzja

Kolor: ciemna intensywna czerń - taka jaka powinna być na rzęsach!


Formuła/Konsystencja: jak dla mnie idealna bo nie jest sucha ale też nie jest lejąca przez co dość szybko schnie - możemy już po chwili dołożyć kolejną warstwę. Warstw możemy nakładać kilka bo tusz nie skleja rzęs - nie osypuje się!


Szczoteczka: silikonowa z dużąąąąąąąąą ilością małych "włosków" - nie jest gruba jak ta od False Lash Effect Fusion przez co łatwo się nią manewruje - możemy w łatwy sposób pomalować najkrótsze rzęsy, zwłaszcza te dolne. Szczoteczka genialnie rozczesuje rzęsy nawet jeśli nakładamy sporą ilość warstw. Dzięki temu, że jest wygięte lekko podkręca rzęsy.


Użytkowanie/Opakowanie: cudny kolor - samo opakowanie jest typowe jeśli chodzi o tusz MF. To co mi się podoba to dość wąski otwór który bardzo dobrze dozuje odpowiednia ilość produktu.


Efekt/Działanie: możemy uzyskać naturalny efekt a także - dokładając kolejne warstwy - dość mocno je pogrubić. Nie mam ani gęstych ani bardzo długich rzęs - ten tusz sprawia, że wyglądają fantastycznie. Jestem zachwycona efektem - jestem pewna, że sprawdzi się nie tylko na długich ale także i krótkich rzęsach. 


Trwałość: przyznam się, że nie używam go za długo aleeee testowałam go w dość ciężkich warunkach - za oknem mamy śnieg a ja do pracy chodzę w chwili obecnej piechotą - wiatr wiał w oczy, oczy łzawiły a tusz był na swoim miejscu! Konsystencje ma podobną do False Lash Effect Fusion - mam więc pewność, że będzie mi długo służył.


Idealny dla: każdego!

Gdzie kupić: wszędzie tam gdzie dostępne są kosmetyki max factor.

Cena: ok50 zł - dość wysoka  - można czasem kupić w promocji - tusz wart tych pieniędzy.

Czy kupie ponownie?
: Tak! zdecydowanie


Ogólna ocena:  na temat tego tuszu mogłabym pisać same superlatywy! miałam pewne obawy bo nie zawsze to co nowe jest lepsze. W tym przypadku - zdecydowanie lepsze! już stara wersja tuszu FM była genialna - ta jest lepsza! Formuła i konsystencja jest taka sama - wydaje mi się jednak, że ten tusz jest "bardziej czarny". To co sprawia, że ten tusz jest taki niepowtarzalny to szczoteczka. Naszpikowana ogromną ilością silikonowych włosków które bardzo dobrze rozczesują. Jest idealnie wyprofilowana dzięki czemu możemy dotrzeć nią do każdej rzęsy, wygięcie pozwala dodatkowo je podkręcić. Możemy uzyskać nią efekt delikatny a także taki dość mocno dramatyczny. Nie robi pajęczych nóżek a każda kolejna warstwa pogrubia nie sklejając. Nie osypuje się ani nie kruszy nawet jeśli nałożę kilka warstw. Jestem w tym tuszu zakochana!


pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.


Porownanie Max Factor false lash effect Fusion i Clump Defy.

poniedziałek, 18 marca 2013

Porównanie Max Factor False Lash Effect i Clump Defy.


W ostatnim poście zakupowym pisałam o nowym tuszu od Max Factor - Clump Defy. Jestem zachwycona tym tuszem! Jedna z Was prosiła abym porównała go z wersja wcześniejszą - Fusion.


Z wesji Fusion byłam bardzoooo zadowolona - uważam, że to jeden z lepszych tuszy jakie są na rynku. Jego recenzje możecie przeczytać także na moim blogu - klik. Ciekawa więc byłam jaka będzie nowa wersja. Bałam się, że może być gorsza - ostatnio tak nacięłam się na nowy tusz L'oreal który okazał się dużo gorszy od wersji pierwotnej.


A jak to jest z nową wersją Max Factora? Tusz różni się poza kolorem opakowania - które wg mnie jest cudne! - szczoteczką. Jest ona węższa dzięki czemu precyzyjniejsza. W łatwy sposób dotrzemy nią do każdej rzęsy - nawet tej najmniejszej. Bardzo dobrze maluje się także dolne rzęsy. Rozczesuje tak samo dobrze jak stara wersja.

Jeśli chodzi o formułę i działanie - jest identyczna jak wersja Fusion.




Szczegółowa recenzja - Fusion - klik
Szczegółowa recenzja Clump Defy - klik

Jeśli zastanawiacie się nad jej kupnem a miałyście wcześniej tusze MF i byłyście zadowolone ta wersja na pewno Was nie zawiedzie - ja gorąco polecam!


Mam nadzieję, że to krótkie porównanie będzie przydatne :)

niedziela, 29 stycznia 2012

Hean - Boom Lashes Mascara


Producent: Hean

Produkt
: Boom Lashes Mascara

Opis/Obietnica producenta: "Hipnotyzujące spojrzenie w maxi rozmiarze. Elastyczna kremowa formuła tuszu 3 w 1: wydłuża, pogrubia i pielęgnuje rzęsy. Szczoteczka LARGE VOLUMIZING spektakularnie unosi rzęsy i zwiększa objętość rzęs od nasady aż po same końce.
Substancje aktywne:
Innowacja - wosk z owoców leśnych Berry Wax oraz inne woski naturalne: pszczeli, Carnauba, Candellila.
Bogata kompozycja wosków nadaje odpowiednią konsystencję – tusz równomiernie się rozprowadza a rzęsy pozostają elastyczne. Odżywia i odbudowuje strukturę rzęs oraz chroni je przed czynnikami atmosferycznymi. "[źródło:strona producenta]


KWC - wizaz.pl - recenzja - klik 3.55/5 z 11 recenzji

             Moja recenzja


Kolor: czarny choć nie tak kruczo-czarny jak inne tusze.



Formuła/Konsystencja: tusz dostałam już dawno do testów jednak czekał na swoją kolej - nie otwierałam opakowania żeby nie wysechł - duże więc było moje zdziwienie jak okazało się że wygląda jakby był stary - wysuszony [nadal nie wiem czy tak ma być czy faktycznie jest wyschnięty]. Przyzwyczajona byłam do bardziej lejących się mokrych konsystencji. Podczas stosowania okazało się że konsystencja która pozornie była nie taka jak lubię jest w miarę ok. Nie kruszy się ani nie osypuje. Nakładam max 2 warstwy bo łatwo posklejać sobie nim rzęsy albo zrobić tzw owadzie nóżki.

Szczoteczka: bardzo klasyczna - dość duża z długim włosiem. Ładnie rozczesuje rzęsy ale przy 3 warstwie tuszu nie daje już sobie rady. Ciężko nakłada się nią tusz na dolne rzęsy.



Efekt/Działanie: nie rzucił mnie na kolana. Nie zauważyłam ani wydłużenia ani pogrubienia.

Użytkowanie/Opakowanie: opakowanie klasyczne czarne - całkiem ładne. Otwór odpowiedniej wielkości - dość ciężko wyciąga się i wkłada szczoteczkę ale dzięki temu nie jest na niej zbyt wiele produktu.



Idealny dla: każdego kto chce uzyskać naturalny wygląd - nie będzie dobry przy krótkich rzęsach bo łatwo odbić sobie go na powiece.

Gdzie kupić: wszędzie tam gdzie dostępne są kosmetyki hean.

Cena: 10,99 zł - bardzo przystępna cena.


Czy bym go kupiła? : nie - jest tani ale nie spełnił moich oczekiwań.

Ogólna ocena: przeciętny tusz. Zbyt duża szczotka która nie nadaje się do krótkich rzęs - łatwo też odbić sobie nią tusz na powiece. Ma dziwną konsystencje która nie pogrubia ani wydłuża a przy większej ilości warstw skleja rzęsy. Na plus brak osypywania się i trwałość ale nic po za tym. Liczyłam że będzie lepszy - jestem nim zawiedziona.

Dziękuje firmie Hean za udostępnione mi produkty a Was zapewniam ze moja recenzja [ta i przyszłe związane z tymi produktami] będzie obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na ich temat. Wasze odczucia odnośnie tych produktów mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będą komuś przydatne.


poniedziałek, 12 grudnia 2011

Max Factor - False Lash Effect Fusion Volume and Length Mascara - Tusz pogrubiająco - wydłużający


Producent: Max Factor.

Produkt
: False Lash Effect Fusion Volume and Length Mascara  - Tusz pogrubiająco-wydłużający

Opis/Obietnica producenta:
"Nowy tusz False Lash Effect, bez zbędnych zabiegów, pozwoli Ci cieszyć się wszystkimi zaletami sztucznych rzęs i sprawi, że Twoje własne rzęsy staną się dwukrotnie dłuższe. W tym sezonie to obowiązkowe wyposażenie każdego wizażysty. Sekret oszałamiających rzęs tkwi w połączeniu największej w historii firmy Max Factor szczoteczki z opatentowaną technologią Liquid Lash (rzęsy w płynie). Teraz z każdym pociągnięciem zwiększasz objętość swoich rzęs, a duża szczoteczka pokrywa je aż po same końce, dzięki czemu, bez sklejania, stają się grubsze i niczym magnes przyciągną niejedno spojrzenie." [źródło:strona producenta]

KWC - wizaz.pl - recenzja - [Klik] - 3.83/5 z 60 recenzji

Moja recenzja

Kolor
: czarny - ładna klasyczna intensywna czerń.


Formuła/Konsystencja: ani za gęsta ani za rzadka - jak dla mnie idealna. Dość szybko schnie - można nałożyć bardzo dużą ilość warstw w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać. Nie kruszy się ani nie osypuje mimo że mam go już dłuższy czas.

Szczoteczka: silikonowa i dość duża - a właściwie gruba ze sporą ilością "włosia". Przez to że jest tak mocno "najeżona" fantastycznie rozczesuje rzęsy nawet przy nakładaniu dużej ilości warstw. Najlepsze szczoteczka z jaką miałam do tej pory do czynienia!!
 

Efekt/Działanie: genialny tusz!! mój numer 1! można nim uzyskać delikatny efekt a także mocne pogrubienie - wszystko zależy od naszych upodobań. Fantastycznie wydłuża. Nie tworzy "owadzich nóżek" i nie skleja rzęs. Wygląda bardzo naturalnie nawet gdy chcemy uzyskać teatralny wygląd rzęs.

Użytkowanie/Opakowanie: opakowanie jest w kolorze fioletowym - na zdjęciach wygląda na niebieskie - mój aparat uznał że jest to niebieski a ja z lenistwa nie chciałam tego zmieniać. Wygląd tuszu przypadł mi do gustu - niby nic zwyczajnego ale jest ok. Otwór jest w sam raz choć na samym czubku jest odrobinę za dużo tuszu - nie wpływa to jednak na rozprowadzanie produktu na rzęsach.

Idealny dla: każdego - można uzyskać nim różny efekt. Nie wiem czy szczoteczka sprawdzi się przy bardzo krótki rzęsach ale myślę że tak.

Gdzie kupić: wszędzie tam gdzie dostępne są kosmetyki max factor.

Cena: ok 45-60zł - dość wysoka ale jest wart tych pieniędzy.

Czy kupie ponownie: TAK! pobił wszystkie tusze jakie do tej pory lubiłam.

Ogólna ocena: genialny tusz! najlepszy jaki do tej pory miałam. Cena jak na moja kieszeń dość wysoka ale warto go kupić - ja na pewno będę mu wierna. Kupiłam go bo była na niego promocja i ciekawa byłam czy faktycznie jest raki rewelacyjny - czytałam wiele pochlebnych recenzji. Cóżżż podpisuje się pod wszystkimi pozytywnymi recenzjami na temat tego tuszu - pewnie będą też osoby u których się nie sprawdził ale ja akurat do nich nie należę. Fenomenalna szczoteczka -  świetnie rozczesuje i sprawia że rzęsy nie są posklejane nawet jeśli nałożymy dużoooo warstw. Wydłuża i pogrubia. Możemy uzyskać taki efekt jaki chcemy bez obawy że w pod koniec dnia się osypie. Długo utrzymuje świeżość więc warto w niego zainwestować.

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Mary Kay - Lash Love Mascara.


Producent: Mary Kay.

Produkt: Lash Love Mascara.

Opis/Obietnica producenta: "Innowacyjna, elastyczna szczoteczka dociera nawet do najmniejszych rzes. Rzęsy, wydają się grubsze, bardziej gęste i podkręcone. Innowacyjny kompleks skladników Panthenol-Pro™ i witamine E, nawilżają i wzmacniają rzęsy. Chroni rzęsy przed nadmierną łamliwoscią" [źródło: strona producenta]

KWC - recenzja na wizażu - [Klik] 4.50/5 z 1 recenzji

Moja recenzja

Kolor: czarny - bardzo intensywna i "czarna czerń". 


Formuła/Konsystencj
a: średnio gęsta - już po pierwszym pociągnięciu całe rzęsy są pomalowane. Wystarczy jedna warstwa aby uzyskać efekt pogrubienia. Zbyt wiele warstw daje efekt sklejenia. Dość szybko schnie. Nie osypuje się w ogóle - pod tym względem jestem nią zachwycona.

Efekt/Działanie
: daje taki efekt jaki lubię - mocno podkreślone rzęsy - super pogrubienie i lekkie wydłużenie. Osoby które liczą na naturalny czy też subtelny efekt nie będą z tego produktu zadowolone. Trzeba umiejętnie go nakładać bo można uzyskać "owadzie nóżki" . 1-2 warstwy to max - przy większej ilości może posklejać rzęsy.

Szczoteczka: silikonowa niezbyt duża. Dość giętka. Możemy nią dotrzeć w każde miejsce. Świetnie rozczesuje rzęsy choć czasem jest na niej zbyt wiele produktu. Trzeba nauczyć się nią obsługiwać tak aby dokładnie rozczesać rzęsy nie pozostawiając na nich zbyt wiele produktu.

Trwałość:
rewelacyjna!! w ogóle się nie osypuje ani rozmazuje - porównywany z tuszem wodoodpornym. Niestety dość ciężko go także zmyć.



Użytkowanie/Opakowanie: trzeba nauczyć się go odpowiednio dozować - nie wprawiona ręka może posklejać sobie rzęsy ale z czasem każdy obiera odpowiednią technikę nakładania odpowiedniej ilości. Opakowanie klasyczne - ani na plus ani na minus.

Idealny dla:
osób które mają długie i dość gęste rzęsy - myślę że przy krótkich nie zda egzaminu. Daje mocne pogrubienie i dość teatralny wygląd - odpada dla zwolenniczek delikatnego makijażu.


Gdzie kupi
ć: : poprzez konsultantki Mary Kay - Producent nie odpowiada na produkty które znajdują się na allegro.
 
Cena
: 69zł - wysoka ale tusz jest wart tej ceny.

Czy bym kupiła: tak jeśli miałabym przypływ gotówki - cena jak na mój portfel jest zbyt wysoka ale produkt daje taki efekt jaki uwielbiam i szukam.

Ogólna ocena: mocno pogrubione rzęsy i głęboka czerń. Pierwsza warstwa daję świetny efekt - jeśli zbyt wiele nałożymy poskleja rzęsy. Przy moich sprawdził się rewelacyjnie ale nie polecam dla posiadaczek krótkich lub rzadkich rzęs. To co jest w nim niesamowite to trwałość - trzyma się cały dzień i noszony w różnych warunkach ani razu się nie osypał - ciężko go zmyć i trzeba zaopatrzyć się w płyn micelarny albo 2-fazówkę. Bardzo przypadł mi do gustu bo daje taki efekt jakiego szukam ale zdaje sobie sprawę że nie każdemu może przypaść do gustu - trzeba się go nauczyć odpowiednio nakładać.


Dziękuje firmie Mary Kay®  http://marykay.pl/ za udostępnione mi produkty a Was zapewniam ze moja recenzja [ta i przyszłe związane z tymi produktami] będzie obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na ich temat. Wasze odczucia odnośnie tych produktów mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będą komuś przydatne.

czwartek, 14 lipca 2011

Virtual - Full Screen Size maskara.



Producent: Virtual

Produkt: Full Screen Size maskara

Opis/Obietnica producenta: "Większa szczotka! Lepsza objętość! Szybszy efekt! Większa odporność!  Virtual przedstawia nową maskarę Full Screen Size, która została stworzona z myślą o młodych, nowoczesnych kobietach ceniących klasykę. Wydłużajaco-pogrubiająca maskara Full Screen Size posiada klasyczną szczoteczkę w rozmiarze XXL, która pozwala na pokrycie tuszem nawet najmniejszych rzęs już za pierwszym pociągnięciem. Duża, wygodna szczoteczka doskonale rozprowadza tusz, dzięki czemu  dociera do każdej rzęsy i efektownie modeluje. Formuła maskary zawiera wosk japoński, który sprawia, że rzęsy stają się bardziej elastyczne oraz zapewnia lepszą przyczepność tuszu. Składniki tłoczone z oleju nasion jojoba pielęgnują i chronię rzęsy przed uszkodzeniami mechanicznymi. Mascara Full Screen Size zapewnia efektowną, głęboką czerń rzęs. Zastosowano w niej  czysty ekstrakt węglowy ? barwnik Carbon Black, dzięki czemu tusz zawiera 3 razy mniej pigmentów niż tusz tradycyjny. Produkt nie skleja rzęs, nie pozostawia grudek, nie osypuje się i nie rozmazuje." [strona producenta]

KWC - recenzja na wizażu- brak

Moja recenzja

Kolor: mocna głęboka czerń - dla mnie na plus.

Formuła/Konsystencja: tusz średnio gęsty. Łatwo się rozprowadza ale ma tendencje do zostawiania grudek - pewnie przez to że szczoteczka nabiera zbyt wiele produktu. Delikatnie podkreśla rzęsy, żeby uzyskać mocny efekt musimy nałożyć wiele warstw - jest to do zrobienia ale nie wygląda zbyt estetycznie.



Efekt/Działanie: myślałam że uzyskam nim mocny efekt tzn super pogrubione rzęsy - niestety żeby rzęsy tak wyglądały musimy nałożyć kilka warstw, przy czym im więcej warstw tym większe sklejenie rzęs. Fanki subtelnego podkreślenia rzęs będą zadowolone - ja wole bardziej dramatyczny wygląd.

Szczoteczka: klasyczna dość duża. Niestety nabiera zbyt wiele produktu którego spora ilość jest na czubku i końcu szczoteczki - widać to na zdjęciu niżej. Nie jest zła ale zauważyłam że łatwo odbić sobie tusz na powiece - jak się nauczymy nią operować nie będzie z tym problemu. Ciężko nią pomalować dolne rzęsy. Przez to że nabiera zbyt wiele produktu radzi sobie średnio z ich rozdzielaniem jeśli nakładamy więcej niż jedną warstwę tuszu - nie jest to wina szczoteczki ale otworu który jest zbyt szeroki.



Trwałość: bywa rożna. Nie wiem od czego to zależy ale czasem kilka warstw trzymało się cały dzień i nic się nie osypało a czasem jedna warstwa zrobiła efekt pandy - nie jakiś ogromny ale coś tam pod okiem pod koniec dnia było. Nie uważam żeby trwałość była zła - wg mnie jest taka jak przeciętnego tuszu z średniej pułki.

Użytkowanie/Opakowanie: żeby uzyskać mocniejszy efekt trzeba nałożyć kilka warstw co przy szczoteczce która nabiera zbyt wiele tuszu może być ciężkie do zrobienia. Jeśli chcemy delikatne podkreślenie wystarczy jedna warstwa - rzęsy będą subtelnie podkreślone i ładnie rozdzielone.
Mimo że średnio przepadam za różem opakowanie wygląda zjawiskowo! ciężko to pokazać na zdjęciu bo odbija mocno światło. Na ogromny minus zbyt duży otwór w dozowniku przez co na szczoteczce jest zbyt wiele tuszu!!




Idealny dla: osób które chcą uzyskać naturalny efekt - mimo że jest to maskara pogrubiająca ja nie zauważam żeby obietnica producenta była spełniona.

Gdzie kupić
: drogerie, sklepy internetowe.

Cena: ok 15zł a więc bardzo przystępna cena.



Czy bym go kupiła: Nie bo wole maskary która dają mocno pogrubione rzęsy.

Ogólna ocena: Nie przypadł mi jakość specjalnie do gustu ale nie jest zły - jak wiecie oczekuje od tuszu pogrubiającego... pogrubienia! Biorąc po uwagę stosunek jakości do ceny to wypada pozytywnie - byłam pewna że trzeba za niego zapłacić więcej - mile się zaskoczyłam że to tylko 15zł. Daje mocną czerń i ładnie pokrywa rzęsy - gdyby otwór w dozowniku był mniejszy na szczoteczce nie było by tyle produktu, a co za tym idzie lepiej rozdzielałaby rzęsy.


Dziękuje firmie Virtual za udostępnione mi produkty a Was zapewniam ze moja recenzja [ta i przyszłe związane z tymi produktami] będzie obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na ich temat. Wasze odczucia odnośnie tych produktów mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będą komuś przydatne.

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Dermacol - Obsesion - tusz zwiększający objętość i długość rzęs.


Producent: Dermacol

Produkt: Obsesion - tusz do rzęs - zwiększona objętość i długość rzęs.

Opis/Obietnica producent: "Dermacol w trakcie tworzenia tuszu do rzęs OBSESION był inspirowany hiszpańską zmysłowością i namiętnością. Dzięki właściwościom maskary będzie również Twoje spojrzenie zmysłowe i pociągająca. Tusz do rzęs ma jedwabną, kremową strukturę, która dzięki doskonałej szczoteczce prosto się nakłada i zwiększa objętość i długość Twoich rzęs. Specjalnie roślinne woski zachowują naturalną elastyczność, a prowitamina B5 rzęsy odżywia przez cały dzień."

KWC - recenzja na wizazu - brak

Moja recenzja
 

Kolor: czarny - daje dość intensywną czerń.

Formuła/Konsystencja:
średnio gęsta, bardzo ładnie rozprowadza się na rzęsach. Szybko wysycha i już po chwili można nałożyć kolejną warstwę. Nie robi grudek a rzęsy wyglądają na delikatnie podkreślone. Obawiam się że może szybko wyschnąć - zauważyłam że od kiedy go mam dość mocno zgęstniał.




Efekt/Działanie:
Daje bardzo naturalny wygląd - bardzo mocno wydłuża ale wg mnie w ogóle nie pogrubia. Nie robi nam "owadzich nóżek" i grudek. Rzęsy wyglądają jak po hennie - mają kolor ale zero objętości. Jeśli ktoś lubi taki naturalny wygląd będzie nim zachwycony - ja wole bardziej pogrubione i widoczne rzęsy. Można taki efekt uzyskać ale trzeba się trochę namęczyć i nałożyć wiele warstw - o dziwo nawet przy dużej ich ilości nie kruszy się ani nie robi grudek.

Szczoteczka: klasyczna dość mała - z krótkim włosiem, dobrze rozczesuje rzęsy i nakłada tusz. Możemy dotrzeć nią do każdej rzęsy nawet tych na dole. Mimo że jestem zwolenniczką dużych szczoteczek - ta przypadła mi do gustu.




Trwałość:
o dziwo jest to dość trwały tusz - testowałam go w bardzo cieple dni i trzymał się cały dzień. Nic mi się nie osypało ani nie odbiło.

Użytkowanie/Opakowanie:
obsługuje się go jak każdy tusz - nie jest trudny w użyciu i nie wymaga wprawy. Bardzo podoba mi się to opakowanie - wygląda bardzo luksusowo. Na szczoteczce nie mamy zbyt wiele tuszu - dozownik ma idealny otwór.




Idealny dla: osób które chcę wydłużyć rzęsy i liczą na bardzo naturalny efekt.

Gdzie kupić
: drogerie, sklepy internetowe.

Cena: ok 35zł


Czy bym go kupiła?: Nie - nie ma wad ale nie robi tego na czym zależy mi najbardziej - nie pogrubia.

Ogólna ocena: Całkiem dobry tusz ale bez rewelacji. Bardzo mocno wydłuża rzęsy przy czym wyglądają bardzo subtelnie. To co mnie zachwyciło to możliwość dokładania sporej ilości warstw - zazwyczaj przy innych tuszach są to max 3 - przy tym można nałożyć więcej a nadal nie będzie grudek. Nie osypuje się ale zauważyłam że ma tendencje do szybkiego wysychania [chodzi mi o całe opakowanie produktu] - nie wiem więc czy za jakiś czas nie będzie tego robił. Rzęsy są bardzo elastyczne i wyglądają bardzo naturalnie. Jak już pisałam wcześniej - nie ma wad ale wole innego rodzaju tusze - liczę na pogrubienie a wiem że nim tego nie uzyskam. To taki tusz na dzień dla lubiących delikatny makijaż którego aż tak nie widać .



Dziękuje firmie http://www.elpol-polska.pl/  za udostępnienie produktu a Was zapewniam ze moja recenzja jest obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na ich temat. Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będą komuś przydatne.

wtorek, 17 maja 2011

Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look - Tusz pogrubiający


Producent: Max Factor

Produkt: 2000 Calorie Dramatic Look Mascara - tusz pogrubiający

Obietnica producenta:" 2000 Calorie Mascara to super pogrubiający tusz, dzięki któremu rzęsy stają się widocznie grubsze o około 300%. 2000 Calorie zawiera film wzmacniający, którego składniki (specjalnie dobrane polimery) odżywiają i wzmacniają rzęsy, zapobiegają kruszeniu się tuszu, jednocześnie czyniąc rzęsy elastycznymi. Jednym z podstawowych składników maskary są naturalne woski, odporne na działanie wysokich temperatur, nie powodujące "topienia" i ścierania się tuszu z rzęs nawet w najgorętsze dni.
Doskonale zaprojektowana szczoteczka pozwala na zaaplikowanie zawsze odpowiedniej ilości tuszu i osiągnięcia pożądanego efektu. 2000 Calorie jest bezzapachowa, hipoalergiczna, dopuszczona do stosowania przez osoby noszące szkła kontaktowe.
Dostępny jest w trzech kolorach." [wizaz.pl]

KWC - recenzja na wizazu [Klik]

Moja recenzja:

Kolor: Black - faktycznie jest czarny - jest to raczej subtelna czerń.

Formuła: Dość gęsta. Dobrze się rozprowadza - choć pozostawia grudki. Szybko schnie. Rzęsy faktycznie są elastyczne - dla niektórych brak efektu usztywnienia może być minusem [czasem używam zalotki i liczę że tusz utrwali ten efekt - ten tego nie robi]. Niby ma mocno pogrubiać wg mnie daje bardzo naturalny efekt. Jest niezwykle trwały i nie osypuje się - tak było w moim przypadku. Nie czuć jego ciężaru pod koniec dnia - pewnie będzie dobry dla wrażliwych oczu.


 
Szczoteczka: standardowa średniej wielkości szczoteczka. Posiada gęste włosie. Nabiera wg mnie zbyt wiele tuszu. Nie rozdziela rzęs - nie liczyłam nawet na to bo te szczoteczki mają to do siebie że prędzej je skleja niż rozdzielą.


 
Efekt: Nie jest to 2000 kalorii - wg mnie daje delikatny - bardzo naturalny efekt - pewnie dlatego że jest to dość stary [jeśli chodzi o model] tusz i nowsze przyzwyczaiły nas [zwłaszcza mnie] do większego pogrubienia. Myślę że najbardziej sensownie jest nakładać jedną warstwę - maksymalnie dwie. Szczoteczka nie rozczesuje nam za specjalnie rzęs i kolejne warstwy bardzo je sklejają.

Trwałość: przyznam że jestem zaskoczona trwałością - od rana do wieczora nic się nie pokruszyło ani osypało. Pod tym względem tusz jest warty uwagi. Pewnie gdybym nałożyła więcej niż 3 warstwy nadmiar w ciągu dnia znalazłby się pod okiem - a może i nie w końcu to MF ;).



 
Obsługa/Użytkowanie: Zwyczajny tusz- łatwy w obsłudze choć trzeba trochę nad nim popracować tzn nauczyć się nakładać żeby nie było efektu sklejonych rzęs.

Opakowanie: Dość zwyczajne i małe - jak na taki tusz trochę tandetne.

Idealny dla: osób szukających dobrego tuszu dającego bardzo naturalny efekt. Dobry dla wrażliwych oczu. 

Cena:30-39zl drogerie - teraz jest promocja w Biedronce za 24,99!!!

Gdzie kupić?: drogerie, allegro . od 11.05.2011 dostępna w Biedronce.

Czy bym go kupila?: Tusz został mi udostępniony do przetestowania przez Natalię [koleżanka] - Zastanawiam się czy go kupić "na zapas" bo jest dużo tańszy ale z 2 strony mam w chwili obecnej 3 całkiem świeże tusze. Gdyby cena była ok 10zł - od razy bym po niego poleciała - przy kwocie 24,99 zastanawiam się czy na pewno jest mi potrzebny - w tej cenie mam Maybelline One by one który bardzo przypadł mi do gustu.

Ogólna ocena: To pierwszy tusz MF jaki miałam okazje testować i coś w tym jednak jest że większość je chwali i mają pozytywne opinie. Jestem z niego zadowolona ale nie jest to jakiś super rewelacyjny tusz. Daje naturalny efekt i utrzymuje się cały dzień. Nie do końca odpowiada mi szczoteczka - taka "starej generacji" Gdybym miała go kupić w normalnej cenie drogeryjnej to wolałabym dołożyć i kupić FM False Lash Effect. Cena biedronkowa kusi - a sam tusz jest na rynku już długo więc pewnie są osoby które wciąż do niego wracają.


Dziękuje Natalii za udostępnione mi tuszu a Was zapewniam ze moja recenzja jest obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na temat tego produktu. Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.



UWAGA: jeśli bierzecie udział w moim rozdaniu [Klik] sprawdźcie czy Wasz komentarz dalej widnieje - nie robiłam jeszcze listy uczestników i obawiam się że w związku z awarią na blogerze pewne komentarze [zwłaszcza te umieszczane przedwczoraj 12 maja] mogły zniknąć i nie wiadomo czy je przywrócą.

sobota, 30 kwietnia 2011

Maybelline - Volum` Express One by One Mascara -Tusz pogrubiająco - rozdzielający do rzęsy


Producent: Maybelline

Produkt: Volum` Express One by One Mascara  -Tusz pogrubiająco - rozdzielający do rzęsy.

Obietnica producenta: "Pierwsza szczoteczka o potrójnym działaniu jest już dostępna! Na jednej powiece znajduje się około 100 rzęs, a szczoteczka Lash Catcher ma ponad 300 włókien. Dzięki temu na jedna rzęsę przypadają 3 włókna, które pokrywają i rozdzielają każdą rzęsę z osobna. Wykonana jest z miękkiego i sprężystego tworzywa, co nadaje jej odpowiednia elastyczność. Czerpiąc inspiracje z dogłębnej wiedzy w dziedzinie pielęgnacji włosów, laboratoria Maybelline opracowały formułę, która stanowi idealne uzupełnienie działania szczoteczki. Formuła ta pokrywa 100% rzęs, nadaje objętość każdej rzęsie i nie pozostawia grudek. Formuła One by One zawiera kwasy owocowe znane z właściwości wygładzających. Gładka powierzchnia rzęs to mniej grudek, lepsze ich rozdzielenie oraz lepsza kontrola końcowego efektu na rzęsach.
Składniki aktywne wygładzające rzęsy: uzyskane z owoców kwasy AHA i prowitamina C." [wizaz.pl]


 Moja recenzja:

Kolor: czarny choć jak dla mnie nie jest to taka mocno intensywna czerń - VML [Klik] wg mnie jest "czarniejszy". Ja posiadam w kolorze glam black.

Formuła:
myślę ze podobna jak w colossalu [Klik]. Nie za zadka ani nie gęsta. Bardzo fajnie się rozprowadza. Pierwsza warstwa daje subtelny efekt, każda kolejna pogrubia. Ja jestem z tej formuły bardzo zadowolona. Szybko schnie i nie tworzą się grudki - to stosunkowo swieży tusz więc może z czasem zaczną się pojawiać. Narazie jest ok.

 
Szczoteczka: duża silikonowa szczoteczka. bombowa! Przypuszczalnie powinno się nią ciężko manewrować - ja nie mam z nią problemów. Super rozdziela i nakłada odpowiednią warstwę tuszu. Nie nabiera zbyt dużo tuszu i nie robi gród. Nie wydłuża zbytnio ale odrobinę podkręca - w zależności od poddatności rzęs. Nie daje gwarancji że u każdego się sprawdzi i każdemu będzie się nią łatwo użytkowało - pewnie będą osoby niezadowolone. Mi ona jak najbardziej pasuje!

Efekt: Pogrubione i super rozdzielone rzęsy. Można uzyskać subtelny efekt a także mega pogrubienie - w zaleznośći od ilości warstw. Nie mam na rzęsach efektu "owadzich nóżek" ani posklejanych rzęs.

Trwałość: Czytałam że sie osypuje. Jak pomaluje 1 warstwę o do samego wieczora tusz jest na rzęsach i nic się kruszy. Przy kolejnych warstwach pod koniec dnia tusz lekko sie osypuje ale nie mam efaktu pandy jak przy VML[extra black]. Nie uważam żeby to był minus który ma zdyskwalifikować ten produkt. Dla mnie to oczywiste że jeśli nałożymy zbyt wiele produktu to nadmiar opadnie.

Obsługa/użytkowanie: nie miałam z nim problemu - nawet z dość dużą szczoteczką.

Idealny dla: osób lubiących duże szczoteczki [zwłaszcza silikonowe] chcących użyskać albo delikatny albo dość mocny efekt.

Opakowanie: standardowe maybellin'owskie opakowanie w ciekawym kolorze. Plus za wąski otwór w "pojemniczku" z tuszem który zbiera jego nadmiar.

Cena:
ok 30zl - całkiem rozsądna.

 

Gdzie kupić?: drogerie, allegro.

Czy kupie ponownie?:
TAK - mi ten tusz bardzo przypadł do gustu!

Ogólna ocena: Miałam przed nim obawy - czytałam że skleja rzęsy i się osypuje. Obstawiam że jest z nim jak z colossalem - albo się go kocha albo nienawidzi. Ja jestem nim bardzo pozytywnie zaskoczona. Mógłby trochę bardziej wydłużać ale to co robi z moimi rzęsami i tak mi się podoba. Zakochana jestem w tej szczoteczce i wiem że jak skończy się tusz umyje ją i będę używać jako grzebyk do rozczesywania rzęs albo układania brwi.


pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.