wtorek, 26 kwietnia 2011

Dernilan - mój sposób na idealne pięty.





Producent: Herbapol s.a.

Produkt:
Dernilan krem [jest jeszcze maść - ma bardziej tłustą konsystencję]

Obietnica producenta:
"Dernilan jest preparatem przeznaczonym do pielęgnacji skóry   stóp i rąk. Szczególnie polecany w przypadkach bolesnych i głębokich pęknięć zgrubiałego i zrogowaciałego naskórka." - ja stosuje na stopy!

Skład
: kamfora, alantoina, nikotynamid, kwas salicylowy.

Moja recenzja:


kolor/zapach
: biały krem po rozsmarowaniu nie daje koloru. Zapach bardzo intensywny. Głównym składnikiem jest kamfora i bardzo mocno ją czuć - ja akurat lubię ten zapach.


Formuła:
kremu który łatwo się rozsmarowuje ale ciężko wchłania. Przez jakiś czas pozostawia tłustawy film. Nie brudzi ubrań ani pościeli i jest dość wydajny.

Jak stosować:
wg producenta: "Skórę stóp i rąk smarować preparatem od 3 do 4 razy dziennie, preparat lekko wmasować. Co kilka dni stopy wymoczyć i usunąć zrogowaciały naskórek. Po wygojeniu zmian preparat stosować 1 do 2 razy dziennie." Ja również tak stosowałam. Nie miałam nigdy strasznie popękanych pięt ale nie były one idealnie gładkie [mimo stosowania tarki do pięt] i zawsze po bokach pięt miałam trochę zrogowaciałego naskórka - zimą można z takim czymś przeżyć ale gdy zbliża się lato i chce się ubrać sandały trzeba mieć super pięty. Najpierw stosowałam 4 razy dziennie [co czasem było uciążliwe] a później gdy skóra była idealnie gładka smarowałam na noc i zakładałam skarpetki. Muszę się Wam przyznać że bywam leniwcem i czasem nie chce mi się przed snem smarować a mimo to efekt nadal się utrzymuje - nigdy nie wróciłam do stanu pięt jaki miałam przed tą kuracją. Oczywiście co jakiś czas moczę nogi [w wodzie z solą albo jakimś preparatem do stóp np solą rozgrzewającą do stóp z lidla] i systematycznie używam tarki. Nie używam do rąk bo nie mam z nimi problemu. Po użyciu koniecznie trzeba umyć ręce żeby preparat nie dostał się do oczu.

                           


Działanie:
wg producenta jest to:"Preparat o działaniu gojącym, przeciwzapalnym, przyspieszającym ziarninowanie tkanek, ułatwiającym usuwanie zgrubiałego, zrogowaciałego naskórka ze stóp i rąk". Wg mnie jest to produkt który zmiękcza zrogowaciały/narośnięty naskórek i nie dopuszcza do jego powstania gdy już go nie ma. Trzeba go stosować regularne - bynajmniej na początku aż uzyskamy idealne gładkie pięty.

Skutki uboczne: nie zauważyłam. Jedynie zapach może być męczący.

Opakowanie: typowa aluminiowa tubka którą najpierw trzeba przebić nakrętką. Czasem bywa problem z wyciśnięciem zawartości do końca. Gdy za mocno zgnieciemy może wydostać się za dużo produktu - to przy takich tubkach bardzo często się zdarza. Dodatkowo jest papierowy kartonik który oczywiście wyrzuciłam.

Cena: 10-12zl krem / 8zl maść.

Dostępność: apteka stacjonarna. apteka internetowa / dostępny bez recepty.

Dla kogo?: dla osób które mają problemy ze zgrubiałym i narastającym naskórkiem oraz pękającymi piętami. No i dla każdego kto chce mieć ładnie wypielęgnowane stopy.

Czy kupie ponownie?: zdecydowanie TAK - zresztą to już moje 2 opakowanie. Pierwsze kupiłam rok temu pod koniec zimy i starczyło na całe wakacje i jesień [wszystko zależy od jak często stosujemy].

Ogólna ocena: Mimo kamforowego intensywnego zapachu jest godny polecam. Jest to środek apteczny który odkryłam dzięki.... Mężowi [mężczyźni też się czasem znają]. Przy systematycznym stosowaniu [na początku obowiązkowo!] daje rewelacyjne efekty. Jest to alternatywna dla tego typu kremów do stóp. Dawno temu używałam do stóp kremów avon jednak nie dawały takiego efektu. Nie wiem jak wypadłby w starciu ze Scholl'em [czytałam że dość skuteczny] czy innym droższym kremem drogeryjnym. U mnie się sprawdził i wiem że będę do niego wracać.

a może znacie jakiś super produkt [w przystępnej cenie;)] który jest skuteczny i sprawia że pięty są jak pupa niemowlęcia?

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

23 komentarze:

  1. o proszę coś dla mnie! właśnie próbuję dojść do ładu ze swoimi stopami. nie mam jakichś strasznie dużych problemów z pietami ale widzę, że zwykłe kremy do stóp sobie nie radzą z nimi po zimie. na pewno się nim zainteresuję, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę polecić ten krem mojej mamie, bo ma opisane przez producenta problemy na dłoniach. ja do stóp stosuję od niedawna krem z Avonu, jednak zbyt krótko, żeby jakąś rzetelną opinię wydać.

    OdpowiedzUsuń
  3. moja mama również ma problemy z piętami, ja na szczęście nie, ale na przyszłość warto wiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi by się coś takiego przydało bo skóra na moich stopach często woła o pomstę do nieba :P. Może to będzie jakieś rozwiązanie bo zwykłe kremy nie zawsze pomagają, niestety... :/

    A co do FotoSkiba to może spróbuj bezpośrednio z Facebooka:
    http://www.facebook.com/BlingFoto

    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piety jak pupa niemowlaka? to chyba juz nigdy sie nie stanie:(
    po zimie nie chce mi sie patrzec na moje zupelnie, kiedys pojde na pedikiur (niech ktos inny popatrzy;), a pozniej sama sie nimi zajme.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej serio? dzięki wielkie :D
    No więc tak jak napisałam już u siebie z pieniążkami naszymi cudownymi jest tak, że dziewczyny potrafią zarabiać po 100-200zł miesięcznie ale na to trzeba troszkę czasu :D Przede wszystkim wybieraj reklamy które Ciebie by zainteresowały ;)) I grunt to dobre umiejscowienie ich na blogu :) Czyli najczęściej u góry lub na dole bloga. Na początku możesz zarobić jakieś 30-40zł miesięcznie czyli po jakichś 3 miesiącach dostaniesz wiadomość o wypłacie pierwszej stówki :D Ale oczywiście przy dobrym promowaniu jest to o wieeeele szybciej ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz właściwie to ja też. Natknęłam się na reklamy na blogach dziewczyn i pomyślałam, że a co tam spróbuję zwłaszcza że nie trzeba podawać żadnych numerów kont dopóki nie przyjdzie czas na wypłatę ;))
    W razie czego służę pomocą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj sobie kupiłam ten krem.Właśnie sobie pięty posmarowałam i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  9. poleciłam go mojej mamie po przeczytaniu tej recenzji ona ma bardzo suche ręce..

    ten najjaśniejszy się osypuje ;)
    mają w sobie drobinki :)
    dokładna recenzja niedługo :)

    dziękuję ;***

    OdpowiedzUsuń
  10. donosze,że dzisiaj kupiłam krem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja używam kremu odżywczego do stóp z biedrony na zmianę z żelem mentolowym (antyperspirantem) również z biedrony i nie mam więcej problemu z twardymi stopami, chociaż kiedyś strasznie mi to dokuczało :) od czasu do czasu funduję jeszcze nóżkom kąpiel w gorącej wodzie z solą eukaliptusową on-line i włala - dwie pupki niemowlaka ;)

    nie martw się tak bardzo tym brakiem Natury, ja u siebie też nie mam żadnej, która miałaby essence - dopiero w Lublinie, gdzie studiuję, są trzy natury, w których można dorwać te kosmetyki, a i tak zawsze szafy są tak przebrane, że szkoda mówić ;) poza tym standardowo mam rossmanna i nic więcej, zazdroszczę tym, które mają dostęp do douglasa na przykład, albo do superpharm, ech... ale tak jak napisałaś, nie można mieć wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. @monia zycze milego stosowania i szybkich efektow!

    @Agata Ma Nosa pamietaj zeby systematycznie stosowac min 2 razy dziennie! a jak zlapiesz lenia to zerknij na pupe swojej Jagodki i pomysl o pietach ;) .

    @a. te biedronkowe tez mam i lubie ale jak moje piety byly w dosc ciezkim stanie nie daly rady .

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc przekonalas mnie do kupna tego specyfiku:) Nigdy wczesniej o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi obiecująco, ale jakoś nie mogę się przekonać do takich tłuściochów. Pozostanę przy moim mocznikowym Cerkodermie 15. Swoja drogą też muszę kiedyś coś o nim skrobnąć.

    A tak przy okazji - zostałaś otagowana http://duperelles.blogspot.com/2011/04/tag-sunshine-award.html

    OdpowiedzUsuń
  15. dzięki bardzo za recenzję! ja nie mam dużych problemów ze stopami, ale moja mama będzie z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziś kupiłam krem i rozpoczęłam kurację, dzięki za obszerną recenzję.

    Oglądam i czytam Cię tu i ówdzie i bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia. Jesteś prześliczną dziewczyną.

    Czekam na kolejne pomocne opinie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja znam coś równie fajnego na piętki i łokcie. Krem nazywa się Seni Care i kupuję go w aptece. Jego fenomen polega na zawartości mocznika. Kosztuje ok.10 zł. Po takim kremie za takie niewielkie pieniądze moje pięty nigdy nie były tak gładkie. REWELACJA! polecam

    OdpowiedzUsuń
  18. dzieki za info - jak tylko skonczy mi sie dernilan kupie seni care :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi niestety nie pomógł. Już chyba tracę nadzieję...

    OdpowiedzUsuń
  20. Anka jak to nie pomoglo to sama nie wiem co mam Ci doradzic - moze warto wybrac sie do dermatologa zeby przepisal cos na recepte bardziej mocnego .

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyłączam się do oceny właścicielki bloga ,ten krem jest niesamowity ,działa cuda ..Kto raz się przekona nie zamieni tego kremu na żaden inny ,pozdrawiam niedowiarków

    OdpowiedzUsuń
  22. Po przeczytaniu Twojej recenzji kupiłam, zużyłam i jestem baaardzo zadowolona. Następny będzie Dernilan w maści :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie włożyłam do koszyka na dozie :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.