środa, 27 lipca 2011

Maybelline - Affinitone - podkład idealnie dopasowujący się bez efektu maski.


Producent: Maybelline.

Produkt: Affinitone - podkład idealnie dopasowujący się bez efektu maski.

Opis/Obietnica producenta: "Idealnie dopasowuje się do odcienia i struktury skóry bez efektu maski. formuła zwiera witaminę E i perełki które zapewniają uczucie świeżości oraz perfekcyjne wykończenie makijażu. Podkład zapewnia 8-godzinne nawilżenie skóry. Ultralekka formuła o długotrwałym działaniu. Do wszystkich typów cery. Testowany pod kontrolą dermatologiczną." [źródło:opakowanie]

Skład:
aqua, isododecane, cyclopentasiloxane, glycerin, cyclohexasiloxane, peg-10 dimethicone, methyl methacrylate, crosspolume, butylene glycol, dimethicone isoeicosane, disterdimonium hectorite, cetyl peg/ppg-10/1dimethicone, sodium chloride, phenoxyethanol, c9-15 fluoroalkohol phosphate, polyglyceryl -4 isostearate, hexyl laurate, butylparaben, tocopherol, panthenol, propylene glycol, royal jelly, chamomilla recutita/matricaria flower extract [+/- may contain ci 77891/titanium dioxide, ci 77499, ci 77491, ci 77492, iron oxides, mica]

KWC
- recenzja na wizażu - [Klik] 3.09/5 z 514 recenzji

Moja recenzja

Kolor: miałam okazję testować nr 16 vanilla rose - dość jasny wpadający w róż. Nie jest to najjaśniejszy kolor więc przypuszczam że każdy bladzioch znajdzie odcień dla siebie.

Zapach: wg mnie dość przyjemny - nie wyczuwam go nosząc na twarzy.


Formuła/Konsystencja: dość rzadka - lejąca się. Nie uważam żeby był to minus ale trzeba się do niej przyzwyczaić. Dobrze się rozsmarowuje ale trzeba dobrze rozprowadzić bo można mimo wszystko zrobić sobie smugi - nie jest to jednak podkład którego rozprowadzanie jest problematyczne. Nie zapycha ale ma tendencje do poskreślania skórek jeśli mamy ich dużo - w moim przypadku się sprawdza - tłusta cera nie ma ich za wiele :) Ładnie dopasowuje się do koloru cery nie tworząc maski - no chyba że nałożymy go za wiele.

Krycie: uznałabym że średnie - jeśli mamy problematyczna cerę nie wyrówna nam jej idealnie i nie za kryje niedoskonałości ale tez nie zrobi maski jak kryjące podkłady. Jestem zwolenniczką lekkiego krycia niż płaskiej twarzy w jednym kolorze. Ten podkład wg mnie kryje tak w sam raz ;)

Efekt/Działanie:
Przede wszystkim ładnie wyrównuje koloryt dając średnie krycie - nie widać go mocno na twarzy i taki efekt lubię. Nie wysusza ale nie zauważyłam żeby jakoś super nawilżał.


Trwałość: biorąc po uwagę moją tłustą cerę całkiem dobrze się spisuje. Niestety nie wytrzymuje na mojej twarzy 8h ale zaczyna się błyszczeć po dłuższym czasie niż większość podkładów. Niestety dobija się na przedmiotach i dość szybko ściera. Ma tendencje do znikania w ciągu dnia.

Użytkowanie/Opakowanie: najlepiej nakładać pędzlem typu flat top - można tez palcami albo mieszać z kremem tworząc krem tonujący. Opakowanie ma dość klasyczne. Niestety ma tendencje do wylewania się z opakowania - ma taką a nie inną konsystencje więc nie jest to dla mnie zaskoczeniem. 


Idealny dla: osób które szukając średniego krycia a zarazem dość lekkiego podkładu - osoby blade znajdą dla siebie jasne odcienie.

Gdzie kupić: drogerie, allegro.

Cena: ok 25zł - nie za dużo ale też nie mało. dość znośna cena jak za taki podkład.

Czy bym go kupiła: tak - nawet zastanawiałam się po wypróbowaniu nad kupnem ale powstrzymałam się bo mam wiele innych podkładów. Gdybym ich nie miała pewnie bym kupiła.

Ogólna ocena: dobry podkład o lejącej konsystencji. Daje krycie takie jakie lubię a więc nie za mocne. Mimo to osoby które chcą coś zakryć też będą zadowolone. Ładnie stapia się z cerą i miarę długo utrzymuje cerę w zdrowym macie [o ile przy tłustej cerze mamy z czymś takim do czynienia;P] - niestety jak już zaczniemy się błyszczeć szybko zniknie nam z twarzy. 25 zł za taki podkład to dobra cena - a sam podkład wg mnie jest godny uwagi.


Dziękuje Natalii za udostępnione mi podkładu a Was zapewniam ze moja recenzja jest obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na temat tego produktu. Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

26 komentarzy:

  1. Zostałaś otagowana

    http://kosmetyczny-kuferek-burn.blogspot.com/2011/07/tag-makeup-blogger-award-i-trzy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam okazję wypróbować ten podkład jakiś rok temu i bardzo się na nim zawiodłam. Mam cerę mieszaną. Nie oczekiwałam od niego efektu matowienia bo producent wcale tego nie obiecuje, ale to co się działo z tym podkładem bo 2-3 godzinach to była masakra. W miejscach problematycznych, czyli w strefie T podkład zamieniał sie w maź przypominającą ślimaczy śluz. a fee. Nie neguje dobrego działania tego podkładu na innych rodzajach cery, ale cerze tłustej i mieszanej osobiście bym odradzała. ;)

    uu ale się rozpisałam :D śliczny masz kolor na paznokciach :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten podkład miałam .. chyba z 3 lata temu kiedy dopiero wchodził :D na Allegro był oczywiście tanszy. Były wakacje a ja głupie wzięłam najciemniejszy odcień i teraz mogę sobie go jedynie wywalić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten podkład. Wygrałam go u Kizi Mizi w rozdaniu :). Niestety kolor jest dla mnie zbyt ciemny i często muszę go mieszać z jaśniejszymi podkładami, żeby uzyskać jakieś optimum... :) Ale że czasami maluję innych, którzy mają ciemniejszą skórę od mojej to mimo wszystko się sprawdza.

    Jeśli chodzi o jego jakość i działanie to też jestem zadowolona. Ogólnie bardzo lubię podkłady z Maybelline - używałam kilku i ze wszystkich byłam w zasadzie zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Również używałam tego podkładu. Strasznie mnie wysuszył, szczególnie na policzkach. A świecić i tak się świeciłam. Z trudem zużyłam opakowanie. Dla mnie bubel. ;<

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję testować ten podkład i pamiętam, że byłam z niego zadowolona. Niestety w gamie kolorystycznej nie ma dla mnie dobrego odcienia :(((

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam próbkę tego podkładu i to był jakiś horror. maska to mało powiedziane, odznaczał się, podkreślał pory, wyglądał bardzo brzydko. a używałam go wczesną wiosną, przy mojej mieszanej skórze nawet nie chcę wyobrażać sobie, co byłoby latem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten podkład i byłam z niego zadowolona)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś oTAGowana :)
    http://vexgirl.blogspot.com/2011/07/tag-makeup-blogger-award-oraz-3-rzeczy.html

    OdpowiedzUsuń
  10. oj ja nie lubie tego podkladu :( mowie tutaj jako osoba z tłusta cera, czasami mieszana, znika po ok 6 h z twarzy, swiecilam sie po nim no i oczywiscie te kolory, zapewniam, ze dla prawdziwych bladziochow nic sie nie znajdzie ;)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak to prawda mam bladą cerę i trudno było mi znaleźć kolor:(.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. nominowałam Cię do TAGu "The Make Up Blogger Award"

    http://wchwililuzu.blogspot.com/2011/07/tag-make-up-blogger-award-trzy-rzeczy.html

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go jakiś czas temu i niestety nie sprawdził się u mnie:(.

    OdpowiedzUsuń
  14. Po przeczytaniu Twojej recenzji z chęcią bym go wypróbowała, ale raczej zakupiłabym próbkę niż całe opakowanie. Wiesz może, gdzie jest to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie idealny na lato! Lekki, kryje w sam raz. Rzeczywiście nie wytrzymuje długo, ale ja nie poprawiam, rano mam okropną cerę i potrzebny mi podkład, ale popołudniu już jest ok i poprawiam tylko pudrem, też Affinitone.

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, ten kolor zdecydowanie byłby dla mnie za różowy...

    OdpowiedzUsuń
  17. kupilam go niedawno kolezance na 18stke i ktoregos dnia pozwolila mi go przetestowac na swojej buzce.. dla mnie byl koszmarny :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Eh, Maybelline niestety nie robi nic dla bladziochów. Wszystkie ich podkłady są dla mnie za ciemne i za różowe. Kiedyś, jakieś 14 lat temu mieli genialny podkład, który został szybko wycofany niestety. Był beztłuszczowy, leciutki, mocno kryjący i idealnie mleczno-jasny. Uwielbiałam go, mimo że śmierdział plakatówką...

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć. Zainteresował mnie Twój blog, więc postanowiłam dodać go do obserwowanych. Jestem tutaj nowa, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, bym także skomentowała post:

    Podkład jest jednym z moich ulubionych. Dobrze kryje, nie tworzy plam, wtapia się w skórę i przede wszystkim - utrzymuje efekt matu przez długi czas.
    ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten podkład to mój ulubieniec i jeszcze ten sam kolor co Twój - 16 Vanillia Rose :) Ja znalazłam swój podkład ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Smieti, jak zwykle świetna recenzja, ale jakoś sceptycznie podchodzę do produktów Maybelline a nawet trochę się ich boję. Przy mojej problematycznej cerze najlepiej sprawdza się Missha. Od jakiegoś czasu skuszona Twoją współpracą z Dermacolem i pochlebnymi recenzjami krążę od drogerii do drogerii w jego poszukiwaniu... i co? Nic - nigdzie go nie mogę dostać. A to może być remedium na moje problemy...

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak sobie pomyślę, że kiedyś kładłam ten podkład na swoją twarz, to nie chcę nawet myśleć, jak musiałam wyglądać ! Mam tego samego Revlona co na powyższym zdjęciu i jest on idealny do mojej migdałowej cery. Affinitone to połączenie jakiegoś brązu z różem. Brr.

    Recenzja bardzo jasna, przyjemna w czytaniu :)
    Twoje poprzednie wpisy również przykuły moją uwagę.
    Zostanę tu na dłużej i będę Cię obserwować :)
    Miłego dnia!
    http://coralblush19.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. To moj ulubiony podklad w kategorii lakkich podkladow na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mam doświadczenia z podkładami (raptem jeden w życiu zużyłam) i dlatego Twoje recenzje zawsze czytam z zapartym tchem - Śmieti, jesteś moim podkładowym guru! Po tym wpisie waham się tylko między healthy mix a affinitone właśnie :) A taki miałam problem z odrzuceniem wielkiej ilości "kandydatów" do następnego zakupu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. a testuje duza ilosc podkladow ale sama najlepiej czuje sie "bez" - mysle ze jak masz kupic to pewnie lepszy bedzue healthy mix mimo ze go nie mialam - wiele dobrego o nim czytalam. A ten jest fajny ale na kolana az tak nie rzuca. Jesli nie masz mega przetluszczajacej cery i szukasz czegos lekkiego kup burzuja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak dla mnie też jest to podkład godny polecenia, zwłaszcza za tą cenę :) Idealny gdy nie chcemy mieć efektu tzw. "maski", a naturalny wygląd :)
    Zapraszam na mojego bloga, gdzie też opisałam swoje spostrzeżenia co do produktu : https://poradnikiweroniki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.