piątek, 1 czerwca 2012

Isana - Duschpeeling White Chocolate & Vanilla - Peeling pod prysznic Biała czekolada i wanilia.


Producent: Isana [marka dostępna tylko w sieci drogerii Rossmann]

Produkt: Duschpeeling White Chocolate & Vanilla - Peeling pod prysznic Biała czekolada i wanilia.

Opis/Obietnica producenta: Peeling pod prysznic Isana oczyszcza głęboko pory skóry i otacza ją kremowym zapachem białej czekolady i wanilii. Drobne ziarenka peelingu delikatnie uwalniają skórę od zanieczyszczeń obumarłego naskórka. Dzięki temu skóra wygląda lepiej i promienieje.[źródło: opakowanie]

Skład: Aqua, Glycerin, silica, Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Polysorbate-20, Phenoxyethanol, Carbomer, parfum, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Caprylyl Glycol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Iminodisuccinate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, CI 16035, CI 19140, CI 77891

KWC
- wizaz.pl - recenzja klik

Moja recenzja

Zapach: dla mnie pachnie dość budyniowo, odrobinę czuć zapach białej czekolady. Nie jest on jednak mocny. Nie wyczuwam zapachu na skórze po osuszeniu jej ręcznikiem. Niestety zapach jest bardzo ulotny i czuć go tylko podczas stosowania.

Konsystencja/Formuła: kremowa średnio gęsta z małymi drobinkami. Producent zaleca nałożyć "porządną warstwę" i faktycznie trzeba tak zrobić - w innym przypadku mam wrażenie jakbym posmarowała mokrą skórę czymś w rodzaju świecy - nie ma wtedy poślizgu i produkt nie spełnia swojego zadania. Nie jest wydajny i nie pieni się.


Efekt/Działanie: produkt nie jest mocnym "ścieraczem" - czuć że peelinguje ale ja wole produkty albo z większymi drobinami albo z większą ich ilościa. Podczas mycia czuć zapach - później już nie. Zostawia na skórze odczuwalną warstwę - przypuszczam że jest to właśnie gliceryna - nie do końca podoba mi się ten efekt. Nie zauważyłam nawilżenia ani poprawy kondycji skóry.

Użytkowanie/Opakowanie:
samo opakowanie jest ok pomijając zamknięcie które ciężko jest otworzyć.

Idealny dla: osób lubiących takie zapachy oraz lekkie ścieranie.

Gdzie kupić: w sieci drogerii Rossmann - miała to być limitowanka ale ostatnio widziałam że nadal można go kupić.

Cena: ok 5-6zł a więc bardzo przystępna cena.

Czy kupie ponownie?: kupiłam w ciemno 2 opakowania i mam problem żeby je zużyć - nie kupię go więcej.


Ogólna ocena: kupiłam go gdy był na niego blogowy szał - w związku że to limitowanka od razu kupiłam 2 sztuki. Nastawiłam się że będzie to super produkt - uwielbiam wszelkie peelingi i do tego zapach wanilii i białej czekolady. Niestety zawiódł mnie :( Zapach ładny ale nie jest tak intensywny jaki wydawałby się mógł być i.. ta dziwna glicerynowa konsystencja która zostawia na skórę warstwę. Jeśli nałożymy go za mało nie będziemy mogli nim masować/peelingować ciała bo dłoń nie ma poślizgu i zatrzymuje się na skórze. Same drobinki nie są duże i nie ma mowy o mocnym ścieraniu które lubię. Miałam nadzieję że może sprawdzi się jako zwykły żel pod prysznic ale nie pieni się. Liczyłam że będzie to dużo fajniejszy produkt. Nie lubię go stosować i dopiero niedawno zużyłam opakowanie do końca a czeka na mnie jeszcze jedno :(

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

21 komentarzy:

  1. osobiście jestem fanką mocniejszego ścierania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam go! jeśli chcesz to możesz mi podesłać - email - nataliakrokus@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam duży problem z otwieraniem go i dlatego używam go rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie tylko mnie to irytuje - na szczescie mam mocne paznokcie ;)

      Usuń
  4. Ja go nie lubiłam, oddałam babci, bo mamie też się nie spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nienawidzę jego zapachu. mam prawie całą tubę bo nie jestem w stanie jej zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja go nie moglam w zadnym Rossmanie namierzyc - moze to i dobrze:)
    I zostala kawa z oliwka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. poczekaj aż będzie niedostępny i ciepnij gdzieś w jakąś wymiankę :)
    nie używałam go, ale ufam w Twoje recenzje i nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  8. kurczak, dzisiaj szukalam w rossmanie i nie bylo ani jednego juz..
    ja chetnie bym wyprobowala ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię takich budyniowych zapachów :( zdecydowanie wolę owocowe.

    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wypróbowałam u koleżanki kiedyś... :) był przyjemny w użyciu - zapach mi się podobał , nie podrażniał, ale nic więcej ot taki umilacz kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zatrzask to ma skubany mocny! Natomiast dla mnie on zwyczajnie śmierdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koszmarek jeden, brrrrrr, czemu go kupiłam to nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam go wypróbować, bo mam problem z naczynkami i mocne ścieracze się u mnie nie sprawdzają, ale niestety za późno się obudziłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja wolę prawdziwe peelingi:) np z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. taki żelik dosyć fajny lubiłam go

    OdpowiedzUsuń
  16. jako peeling niby się nie sprawdził, ale uwielbiam go za zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dostałam go niedawno od pewnej bloggerki i w 100% zgadzam się z tym co napisałaś :) zapach nawet ok, ale słabo ściera, ciężko się otwiera i słabo z wydajnością. No cóż, bywa:)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.