poniedziałek, 4 czerwca 2012

Kryolan - Cake Eye Liner - liner w kamieniu.


Producent: Kryolan

Produkt: Cake Eye Liner - liner w kamieniu.

Opis/Obietnica producenta: "Kompaktowy Eye Liner do nakładania na mokro w eleganckim plastikowym opakowaniu. W celu uzyskania wodoodporności proponujemy utrwalacz - Cake Eye Liner Sealer. [źródło: strona producenta]

Skład: na zdjęciu niżej.

KWC - wizaz.pl - recenzja klik

Moja recenzja

Kolor: posiadam odcień brown - popielaty chłodny brąz - dość ciemny.


Formuła/Konsystencja: dostajemy produkt w kamieniu - kojarzy mi się z farbkami akwarelowymi z dzieciństwa - trzeba było je lekko zmoczyć żeby dawały kolor, tak samo jest z tym linerem. Po zmoczeniu uzyskujemy formę mazi którą malujemy, po chwili wysychając zastyga. Bardzooooo wydajny - chyba nigdy go nie zużyje!

Jak stosować: trzeba dodać wody i rozrobić jak typową akwarele - na początku kolor jest niejednolity co widać na zdjęciu wyżej po prawej. Trzeba dobrze rozmieszać - w zależności od gęstości jaką chcemy uzyskać dodawać odpowiednio mniej lub więcej wody albo np duraline'a. Ja spryskuje liner wodą termalną.


Efekt/Działanie: bardzo łatwo maluje się nim idealną kreskę- im rzadszy produkt tym łatwiej to zrobić. Idealnie wchodzi w szczeliny między rzęsami wypełniając je kolorem. Dość szybko zastyga przy czym wygląda dość naturalnie. Można nałożyć kilka warstw. Minusem jest dość matowe wykończenie. Czasem gdy nakładam zbyt blisko kącika oka lekko je podrażnia.

Trwałość: jak dla mnie idealna! najczęściej używam go na cień i przez cały dzień nie odbija się na powiece jak np liner z essence - któremu to się u mnie zdarza. Jeśli nałożę zbyt wiele warstw czasem się kruszy ale nie mam efektu pandy pod oczami - pod koniec dnia widać luki na końcach. Bardzo łatwo się zmywa - to plus i minus bo jeśli zastanie nas ulewa cały nam spłynie z oka. Żeby przedłużyć trwałość można stosować go z duralinem Inglota klik.


Opakowanie: pudełeczko - 3,5 grama. Poręczne ale dość tandetne.

Idealny dla: osób lubiących linery które można samemu rozrobić - będzie dobry dla osób które dopiero się uczą bo in rzadszą zrobią konsystencje tym łatwiej będzie im poprowadzić kreskę.


Cena: ok 28zł - nie jest najtańszy ale za taką pojemność na prawdę się opłaca.

Gdzie kupić: ja kupiłam u wizazysci.pl na allegro.

Czy kupie ponownie?: nie ale nie z tego względu że się nie sprawdził - pewnie nie zużyję go do końca życia! planuje kupić także kolor czarny :)


Ogólna ocena: podchodziłam do jego zakupu kilka razy - szukałam recenzji bo żal było mi wydać te 30zł na coś co mogło się nie sprawdzić. Na dodatek jest dostępny tylko na allegro. Kupowałam pędzle u wizazysci.pl więc postanowiłam że muszę go kupić bo za przesyłkę zapłacę tylko raz. Używam go namiętnie praktycznie codziennie - no chyba że się nie maluję. Uwielbiam tą konsystencje bo dzięki niej wychodzą mi idealne kreski a produkt wchodzi w szczeliny rzęs i nie ma luk. Na dodatek trzyma się cały dzień i nie odbija na tłustych powiekach co zdarza mi się z każdym linerem - pod koniec dnia mam kreski na górnej powiece które muszę ścierać. Deszczu czy nagłego ataku płaczu [nie miałam okazji sprawdzać] zapewne nie przetrwa bo łatwo się rozmazuje w kontakcie z wodą. Uważam że jest to jeden z moich wielkich odkryć ostatnich miesięcy - od dłuższego czasu jest w moich ulubieńcach. Możeeee ma dość dziwną formułę i daje tylko matowe wykończenie ale jeśli takowe lubicie i nie zraża was zabawa z rozrabianiem produktu warto zwrócić na niego uwagę. Aaaa jeśli używacie linera raz na jakiś czas to też warto go kupić bo w przeciwieństwie do żelowych ten nie straci swoich właściwości nawet jak długo będzie leżał w szafce - bardziej skamieniały stać się nie może ;)

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

21 komentarzy:

  1. Ja też się do niego kilka razy przymierzałam (do czarnego), ale nie byłam przekonana ... Teraz już czuję, że przy jakiś zakupach się weźmie i kliknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzisiaj go googlowałam :) mam zamiar go kupić jak skończę swój l'oreal intenza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie jak farbka akrylowa, ahh, to były czasy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mam na niego chrapkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor idealny dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie to wygląda :) ale ja mam swój brązowy eyeliner z Essence i jestem mu wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka ładna ta Twoja kreska! Ciekawa formuła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. LancrOne - small eyeliner - pędzel wygięty do linera http://1.bp.blogspot.com/-MuPp2U9ezJ4/TymWQ7JzXBI/AAAAAAAACFo/GuE6eXmCP28/s1600/0z2a9.jpg niebawem recenzja - pedzel godny polecenia!

      Usuń
  9. ej fajny :D ja mam Kryolan pod domem, w małym sklepiku to sobie zerknę :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam Ci ich eyeliner w z pędzelkiem, łatwo się nim maluję, nie kruszy się i pięknie można go rozetrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie się prezentuję. skoro jest dobry dla żółtodziobów linerowych to ja chyba po niego sięgnę ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam, ale jakoś nie jestem przekonana do sposobu rozrabiania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę go zakupić chociaż ja bym wolała kolor czarny :))

    W wolnej chwili zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Posiadam czarne eyeliner i jestem baaardzo zadowolona, czerń jest bardzo głęboka :) No a wydajność fakt używasz używasz a jego nic nie ubywa.... ;D posiadam również żelowy eyeliner i jest również b. dobry :) i ma fajne kolorki ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem skąd jesteś, ale w Warszawie na ulicy Pięknej jest sklep Kryolanu...

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.