wtorek, 12 marca 2013

czas czas czas na nową pielęgnację!


Postanowiłam napisać na szybko o tym co się u mnie ostatnio zmieniło - a dość istotna to zmiana. Wspomniałam Wam już wcześniej o tym w notce o ulubieńcach - dziś napiszę co wpłynęło na zmianę pielęgnacji a szczegółowy opis kosmetyków dodam już niebawem.

Kto jest bohaterem tego posta? -  krem Retin A - ulotka - nie stosuję go na trądzik ale chce przed latem gdy jeszcze nie mamy takiego nasłonecznienia złuszczyć naskórek. Stosowałam już go wcześniej więc wiem jak to robić aby nie zrobić sobie krzywdy. Pamiętam, że pierwsze "nasze spotkanie" nie było za miłe bo łuszczyłam się masakrycznie nie wiedząc do końca czy tak ma być. Teraz już wiem, że w moim przypadku jest to użycie 2-3 razy w tygodniu a przy tym intensywna pielęgnacja nawilżająca i wysoka ochrona przeciwsłoneczna.


Żałuję tylko, że zaczęłam kurację pod koniec lutego a nie wcześniej już jesienią - odkładałam stosowanie kremu bo na początku nie wygląda się zbyt korzystnie a sama pielęgnacja też może być uciążliwa.

Na rynku polskim jest wiele kremów o podobnym działaniu jednak mają mniejsze stężenia - mam tu na myśli Avene - Triacneal, La Roche Posay - Effaclar Duo czy Pharmaceris - Almond Peel 10% - natomiast Retin A jest lekiem który może nam także zaszkodzić. Nie ukrywam, że poza złuszczeniem zależy mi także na spłyceniu pierwszych zmarszczek - zwłaszcza tych na czole - widzę już pierwsze rezultaty :)

A Wy złuszczacie się przed latem? napiszcie mi koniecznie czy używacie bądź używałyście podobnych kremów i jakie macie z nimi doświadczenia.


31 komentarzy:

  1. Ja się złuszczam maścią na retinoidach od derma, epiduo. Początkowo poparzyła mi twarz praktycznie ;x Ale po 1.5 miesiąca kuracji połowa paskud zniknęła :D jakby jeszcze na zmarchy pomogło to byłoby super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Ty masz Orchi taakie zmarchy :PPP

      Smieti, jestem bardzo ciekawa Twoich przemyśleń poretinoidowych.

      Usuń
    2. przerwsze co pomyslalam "gdzie nasza Orchidea ma zmarszczki?" :P

      Usuń
    3. a no mom zmarchy! na czole:D



      Smieti, a ze zmarszczkami to jest jeszcze takie powiedzonko :D ale przytaczać nie będę :D

      Usuń
  2. Za późno pomyślałam o złuszczaniu, ale od niedawna sotsuję krem wybielający na noc Pharmaceris, żeby wyrównać odrobinę koloryt - trądzik, który mam od jesieni zostawił straszne blizny..

    Porządne złuszczanie rozplanuję sobie na przyszły rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wszystkiego trzeba podejsc z rozwaga :)

      Usuń
  3. Ja sobie załatwiłaś Retin A? Poszłaś po prostu do dermatologa prosząc o receptę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znajoma aptekarka sprzedala mi bez recepty - warto jednak przed zastosowaniem pojsc do dermatologa.

      Usuń
    2. U mnie się najlepiej sprawdził kwas azelainowy Hascoderm który jest łagodny w swoim działaniu - przebarwienia z dnia na dzień znikają (w ciągu 2 tygodni moja cera rozjaśniła się niesamowicie!, jest dobry do cer wrażliwych (miałam Triacneal i Glyco - A ale podrażniały a Iwostin Purittin Rehydrin z kwasem mlekowym był trochę za słaby)
      Polecam!

      Usuń
  4. Ja się troszkę obawiam kremów złuszczających.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli nie masz potrzeby ich stosowania - nie stosuj. ja mam tlusta cere ktora jest dosc oporna na lzejsze kremy wiec zdecydowalam sie na Retin A.

      Usuń
  5. ja odpewnego czasu uzuwam samorobionych peelingow z kwasem migdalowym, a przez ostatni brak czasu na mieszanie zakupilam ostatnio wlasnie almond peel 10% od Pharmaceris i uzywam co noc. Jestem ardzo zadowolona bo juz sie warstewka zluszczyla a migdal daje u mnie piekny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wersje 5% - jest ok ale jak na moja skora za slabo dziala.

      Usuń
  6. a jak myślisz, czy mogę teraz zacząć go stosować? Od dermatologa używam epiduo, ale chciałabym spróbować czegoś trochę mocniejszego :) dokładnie dzisiaj naczytałam się postów na wizazu i dużo ludzi pisało też o tym leku, zostałam wręcz zaciekawiona, ale mam trochę obaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli stosujesz jedno - nie zmieniaj tego. Retin A jest dosc mocny - warto wiec zapytac swojego dermatologa czy sa wskazania do jego stosowania. ja stosuje go co kilka dni a mimo to na poczatku cere mialam podrazniona.

      Usuń
  7. ja już od lat stosuję serię zabiegów kwasem migdałowym + mikrodermabrazję, mam dosyć cieńką skórę więc za mocno szaleć nie mogę, no i też nie lubię łuszczenia się płatami jak wąż, ciężko by mi było tak się pokazać w pracy,
    używałam w zeszłym roku effaclar duo - też bardzo fajny:) a w tym krem rozjaśniający alezo/bha z Biochemii Urody, cera się mocno zmieniła po tym kosmetyku, już nie przetłuszcza się tak a zmiany skórne się uspokoiły... teraz szukam czegoś dobrego na pierwsze mimiczne zmarszczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Retin A jest niestety na receptę. Stosowałam go kiedyś jak miałam wypalane brodawki prądem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam teraz effaclar duo, rewelacyjnej poprawy cery nie widzę, ale dopiero kończę pierwsze opakowanie. Dam mu jeszcze trochę czasu. Ciekawa jestem jednak tej maści retin a. Juz kilka razy czytałam o niej na blogach, muszę przy najbliższej okazji podpytać mojego dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kiedyś używałam acne derm i byłam z niego dość zadowolona, a teraz testuję krem bandi z trezma kwasami i zauważyłam, że dużo mniej wysusza skórę, niż maść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na prawde bardzo dobry blog. Duzo interesujacych wpisów i naprawde bardzo estetycznie. Bardzo przyjmenie czyta sie takie blogi :) / http://revoltheworld.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na dzień dzisiejszy stosuję triacneal. Bardzo bym chciała wypróbować retin a ale niestety na moich policzkach ostatnio pojawiły się czerwone pajączki więc podejrzewam ze retin a mógłby mi jeszcze bardziej zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim przypadku najlepiej udac sie dermatologa - u mnie retin A sie sprawdza bo mam gruba dosc odporna cere a mimo to czasem mnie podraznia i musze zrobic dluzsza przerwe.

      Usuń
  13. nie wyobrażam sobie kłaść na twarz czegoś co praktycznie wypala skórę brrr...! rozumiem w przypadku ostrego trądziku, zmian chorobowych i tak dalej, ale dla własnego widzimisię? biedni są ci dermatolodzy, zamiast skupiać się na pomaganiu chorym, to muszą znosić tabuny dziewczyn, którym się wydaje, że mają "takie straszne cery", a jedyne co im dolega to kilka rozszerzonych porów albo dwa wągry na nosie! Skóra to żywy narząd, który nigdy nie będzie wyglądał super hiper idealnie, tak jakbyśmy chciały :) Oczywiście nie zwalnia to z odpowiedniej pielęgnacji, ale nie rozumiem tej mody na kwasy, wypalanie skóry, ogólnoblogowej histerii na temat "okropnej cery" i gremialnych pochodów do lekarzy... Wybacz, że moje wynurzenia trafiły akurat pod Twój post - wierzę, że akurat Ty nie zrobisz sobie aż tak wielkiej krzywdy tym lekiem, ale nie mogę już patrzeć na te obsesyjne zachowania u wielu blogerek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie z Toba - ostatnimi czasy panuje "moda" na zluszczanie a przeciez nie kazdy potrzebuje takiej pielegnacji. w moim przypadku jest to odswiezenie tlustej cery i splycenie pierwszych zmarszczek. nie stosuje tego kremu pierwszy raz wiec wiem jak mam go uzywac aby zminimalizowac podraznienia. uwazam ze do wszystkiego trzeba podejsc z glowa bo twarz mamy jedna a latwo zrobic sobie krzywde. nie kazdy zdaje sobie takze sprawde z tego ze decydujac sie na taka kuracje czy to tym kremem czy innymi dostepnymi bez recepty sprawiamy ze cera staje sie bardzo wrazliwa - musimy wiec zmienic jej pielegnacje i obowiazkowo chronic przed sloncem nawet jesli za oknem jest pochmurno.

      Usuń
    2. słusznie prawisz! najgorzej, jak takie kremy wpadną w niedoświadczone i "niepowołane" ręce - potem faktycznie już tylko dermatolog pozostaje :) to przecież nie kremy nivea, tym sobie można zrobić poważną krzywdę, jeśli się niewłaściwie używa! mam nadzieję, że większość zdaje sobie z tego sprawę - wszak buzię mamy jedną :)
      Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  14. boję się złuszczać, bo mam wrażenie ze pewnego dnia przestraszę się własnego odbicia w lustrze ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli nie potrzebujesz to nie rob tego :)

      Usuń
  15. Ja również złuszczam się przed latem :). Chcę się pozbyć niechcianych zaskórników i używam Triacneal z Avene ale niestety efekty są marne jak na razie nie widzę większych rezultatów i chyba muszę wypróbować czegoś mocniejszego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja narazie złuszczam się LRP Effalcarem Duo ale większych rezultatów nie widze..jesienią zaczne eksfoliatorem 25% z ziaji bo teraz juz ciutke za późno
    Zapraszam do siebie http://nikolada17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej,
    Po przeczytaniu twojego posta zabrałam się za przeglądanie moich kosmetyków i w sumie pełno tego ale i nie ma niczego:D a co do zluszczania to znalazłam tylko maseczkę do twarzy złuszczającą pure nature z oriflame, ale raczej nie mogę tego polecić, stosowałam parę razy ale za bardzo efektów nie widać... a tak poza tematem to możesz coś zaproponować w kwestii pielęgnacji pleców i ramion?? lato się zbliża a mi przydałoby się jakoś o nie zadbać:)
    pozdrawiam http://ignorance-e.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam się złuszczać u kosmetyczki, ale jakoś to odwlekałam, więc chyba znowu na jesień poczekam;(

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.