środa, 17 lipca 2013

Moje kosmetyczne perełki.



Co jakiś czas odkrywam kosmetyki które od samego początku podbijają moje serce. Często po pewnym czasie moja euforia mija i stwierdzam, że w zasadzie są "takie sobie", są jednak takie które nawet po czasie stosowania dalej mnie zachwycają. Dziś właśnie przedstawię Wam takie moje perełki w stosunku do których moja miłość nie maleje.


Davidoff - Echo

 

Dostałam je w spadku od Sylwii której się znudziły. Z jednej strony są świeże - kwiatowe a z drugiej leciutko pudrowe. Nie umiem opisać ich w słowach ale świetnie nadają się na letnie dni a także na wieczory.

Golden Rose - Impression - 03


Zakup spontaniczny aleeee nie mogę przestać dodawać tego lakieru na różne kolory - uwielbiam go pod względem koloru a także efektu jaki daje w różnych zastosowaniach. To był świetny zakup!


Butterfly maxima - 104

 

Kupiłam go będąc na wakacjach w Szklarskiej Porębie w sklepie z gazetami. Pomyślałam, że bedzie dobrym zamiennikiem wycofanego a mojego ukochanego lakieru z Essence make it golden. Nie pomyliłam się - na dodatek starczy mi na bardzo długo bo to spora ilość lakieru.


Sensique - puder brązujący w kulkach nr 101



Nie przypuszczałam, że tak pokocham ten produkt. Dostałam go do przetestowania i nie sądziłam, że zagrozi mojej ukochanej bikorowej ziemi egipskiej. Stosuję go codziennie od dłuższego czasu i zastępuje mi bronzer i róż. Daje fantastyczny efekt nie obciążając mojej tłustej cery. Jestem pewna, że kupię te kulki ponownie. Postaram się w najbliższym czasie dodać szczegółową recenzję bo na prawdę warto zwrócić na ten produkt uwagę.


IsaDora - 02 Golden Sand.


Po pierwszym zastosowaniu miałam mieszane uczucia bo cień ma sporo drobinek. Na cała powiekę się nie nadaje ale używam go na łuk pod same brwi. Ożywia spojrzenie poprzez połyska jaki daje. Używam go codziennie i nie zamierzam przestać!



To moje odkrycia które zostaną ze mną na dłużej. Miałyście któryś z tych produktów? A może odkryłyście jakieś perełki - podzielcie się!


28 komentarzy:

  1. Czekam na recenzję kuleczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio wąchałam Echo i bardzo mi się ten zapach spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cień jest PRZEPIĘKNY!
    Echo też mi się podoba - zresztą jak większość Davidoffów :)

    U mnie też dzisiaj nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie niestety te kuleczki Sensique spowodowały kaszkę na policzkach. Żałuję, to to fajny kosmetyk, a do tego bardzo tani.

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawi mnie bardzo puder brązujący z Sensique:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie perfum rzuciło mi się kiedyś w oczy i byłam bardzo ciekawa jak pachną :D ale nigdzie nie miałam okazji poniuchać :(

    OdpowiedzUsuń
  7. cień śliczny :) natomiast ciekawią mnie kuleczki Sensique. Gdzie można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawilas mnie tymi kuleczkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybacz ale dziś z zupełnie innej beczki - strasznie podoba mi się Twoje połączenie fotografii z grafiką , co daje niesłychanie ciekawy efekt. Przedstawiasz produkty w atrakcyjny sposób, co zachęca do czytania. Dodatkowo ? Bardzo rzetelne recenzje. Jestem pod ogromnym wrażeniem, nie muszę chyba pisać, że już obserwuję.
    Pozdrawiam!
    PS. Twój Blog jest jednym z ulubionych, bardzo lubię tutaj " szperać "
    Dopiero od niedawna bloguję, ale zapraszam jeśli masz ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. milo mi - chetnie zerkne i zycze milego blogowania :)

      Usuń
  10. Kiedyś też używałam tych kulek Sensique, tylko dlaczego zrezygnowałam? hmm nie wiem, ale coś kojarzę że było tam kilka rodzajów tych kulek. Którą Ty masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nr 101 jak bede w naturze [niestety nie ma jej w moim miescie] zerkne na inne wersje.

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś byłam szczęśliwą posiadaczką kuleczek AVON. Niestety do najtańszych nie należą, więc miałam je tylko raz. Cieszę się, że można takowe kupić taniej, a jakość i tak będzie doskonała :) Biegnę jutro do Natury :) Lubię też kuleczki w wersji rozświetlającej, takie beżowo-różowe. Używałaś może?
    Pozdrawiam :)
    Monika.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie posty zaciekawiłaś mnie :)

    P.S. Ty wiesz, że ja dopiero teraz skończyłam używać te próbki korektorów od Ciebie... No i skusiłam się, kupiłam Magica z nr 1. Dziękuję ci bardzo raz jeszcze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi kupno magica znow chodzi po glowie - cena wysoka ale ta wydajnosc sprawia ze bardzo sie oplaca. ciesze sie ze pomoglam :)

      Usuń
    2. To prawda, to ogromnie wydajny kosmetyk :)

      Usuń
  14. Sensique mnie kusi chyba go sobie zakupię będąc w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cień wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te kule Sensique wydaja sie byc ciekawe :P

    OdpowiedzUsuń
  17. kuleczki mnie zainteresowały, czekam na ich recenzję ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. kulki od Sensique mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od dawna nie miałam pudru w kulkach... cóż chyba się skuszę na ten, bo i tak jest niedrogi, a pudełeczko całkiem duże ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ten cień kładę po całości, lubię takie metaliczne wykończenia :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam ani jednego produktu z tej listy ;)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.