poniedziałek, 9 września 2013

Ulubione marki lakierów do paznokci!


Jak człowiek jest uziemiony w domu - na chorobowym - a Pan Mąż za granicą i jedynym towarzyszem jest rude kocisko trzeba robić wszystko aby ten czas płynął szybciej... bo ile można robić przysłowiowe "nic" - w moim przypadku niezbyt długo.

Na początku nadrabia się zaległości w czytaniu blogów i oglądaniu YT aż w końcu zaczyna się w domu z nudów sprzątać. Tak więc dziś nastał dzień porządkowania "kolorówki" a wśród niej i lakierów. Postanowiłam powywalać te które już nie nadają się do użycia a resztę jakoś sensownie posegregować.

Nie jestem maniaczką lakierową choć patrząc na ilość jaką mam zaczynam powątpiewać i zastanawiać się czy aby już się nią nie staję ;)

Patrząc na te moje zbiory zauważyłam, że najczęściej sięgam w zasadzie po 5 marek: Bell, Joko, Golden Rose, Miss Sporty i Essence. Postaram się opisać co takie mają te lakiery w sobie, że mam ich aż tyle.

Bell. Cena ok 11-12 zł.



Uwielbiam te lakiery za kolory! Wychodzą takie jak w buteleczkach. Trzymają się bardzo długo na moich paznokciach i cały czas mają piękny połysk. Ogromnym plusem jest to, że się nie rozwarstwiają i mając je już ponad rok nie wysychają i nie zmieniają konsystencji. Cena może być dość wysoka ale idzie w parze z jakością.



Joko. Cena ok 12zł.


Uwielbiam w tych lakierach ten szeroki pędzelek - idealny na moją płytkę! Co do trwałości na paznokciu to jestem z nich tak samo zadowolona jak z Bell. Po roku lekko zgęstniały ale nadal świetnie się sprawują.


 
Golden Rose. Cena ok 5zł.


Najbardziej lubię serie Paris i to po nią zazwyczaj sięgam - lubię też ich nowości brokatowe np serie JJ czy Imresion. Marka GR była moją pierwszą którą zaczynałam malować paznokcie. Jest tania i stosunkowo dobrej jakości. Niestety lakiery dość szybko gęstnieją. Aaaaa i często miałam też problem z ich odkręcaniem - otwierałam je wtedy zębami i końce były zawsze pogryzione. Niska cena to ich zdecydowany plus :)

 

Miss Sporty.
Cena ok 5-6zł.



Mam do nich słabość mimo, że dość szybko ścierają się na końcówkach paznokci. Jestem im to w stanie wybaczyć za dość niską cenę. Lubię ich pędzelki a także kolory. Szybko wysychają na paznokciu co też jest ich plusem.



Essence. Cena ok 7zł.


Jeśli sięgam po tę markę wybieram tylko lakiery brokatowe które nakładam już na pomalowany wcześniej paznokieć. Mała pojemność jest w tym przypadku ogromnym plusem. Niestety dość szybko gęstnieją.




Zdaje sobie sprawę, że jest szaleństwo na lakiery Essie czy OPI ale jakoś mnie do niech nie ciągnie - jestem w stanie dać10zł za lakier ale ponad 30 to już dla mnie zdecydowanie za dużo.



A jakie są Wasze ulubione marki? po jakie lakiery sięgacie najczęściej? podzielcie się koniecznie!!


39 komentarzy:

  1. chyba nie mam ulubionej marki...niemal każdy lakier jest z innej firmy :D

    mogłabyś podać mi numer tego kolorku bordo (?) z Miss Sporty? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo często kupuję lakiery z Golden Rose. Mam ich sklep firmowy pod nosem i wybór jest przeogromny! Poza tym jakość jest dobra. Ostatnio liczyłam wszystkie lakiery, mam ich coś ponad 90. Golden Rose, Essence przeważają :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze wszystkich lakierowych firm, które tu pokazałaś najmniej lubię chyba Essence. Jest u mnie zdecydowanie mniej trwalsza niż pozostałe. A moją ulubioną marką jest Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię lakiery Golden Rose. Nie mogę jakoś polubić Miss Sporty - niby kolory cudne, ale tak szybko gęstnieją na bezużyteczne gluty, że ciężko mi się z nimi pracuje. Polecam też Virtual - ładne kolory, fajne pędzelki, dobra jakość.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie najchętniej sięgam po lakiery z Essie. Z OPI się zbytnio nie lubię, choć mam kilka, ale Essie, to dla mnie strzał w dziesiątkę. Większość trzyma się na moich paznokciach 5-6 dni, mam ogromny wybór kolorów, a i często łatwo o korzystne promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdę mówiąc to chyba z Miss Sporty- właśnie za ich super kolory-.
    Także Essence! Strasznie mi si.ę podobają i są dobre co do moich wymagań. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie mam swojej ulubionej marki.
    W moim niewielkim zbiorze panuje lakierowy misz-masz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ze swojej strony mogę polecić Flormar ;) są mega wytrzymałe i też mają śliczne kolory, duży wybór, a cena dosyć niska ( 11zł standardowa kolekcja ) ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja uwielbiam lakiery z eveline. mam kilka kolorków z serii minimax (niestety zmienili ostatnio skład i trochę są teraz bardziej wodniste, co odbiera im sporo na jakości w mojej skali ;/). jako jedyne trzymaja sie u mnie nawet 5 dni, kolory są bardzo ładne, cena i miała pojemność akurat do zużycia zanim lakier zgęstnieje (około 6zł/5ml), dość szybko schną i stara formuła kryje idealnie już po 2 warstwie. nowa formuła wymaga 3 warstw, niestety, ale poza tym jest tak samo trwała.

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś miałam pokaźną kolekcje lakierów z miss sporty, ale po jakimś czasie były już do kosza ..

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Essence (mam ich chyba najwięcej), Golden Rose i Rimmel :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też muszę zrobić porządek w moich lakierach :) Sama jestem ciekawa z jakiej marki lakierów mam najwięcej ;) Golden Rose lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najbardziej lube lakiery z GR z serii Rich Color

    OdpowiedzUsuń
  14. też preferuję lakiery te bardziej za dyszkę ;) GR, Essence i Bell to i moi ulubieńcy :)
    JOKO nigdy nie miałam, chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam lakiery z Bell :D Jak dla mnie najlepsze, choć cena dość średnia. Essence też są fajne, ale nie aż tak jak Bell ;) Z Joko nie miałam ani jednego, więc trudno jest mi się wypowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Tobie poznałam lakiery Bell i również je uwielbiam! Muszę nadrobić "braki", bo mam tylko 2 odcienie :) Joko też kuszą mnie od dawna, ale jeszcze nie mam żadnego.
    GR i Essence za to też b. lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie wiedziec ze sie u Ciebie sprawdzaja :)

      Usuń
  17. Zgadzam się , lakiery Bell są świetne jakościowo. Mam ich kilka , zakupionych ze 3 lata temu i kompletnie nic z nimi się nie dzieje - w ogóle nie gęstnieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli moje jeszcze spokojnie z 2 wytrzymaja ;)

      Usuń
  18. Mój numer 1 to zdecydowanie Essie:) Ze względu na kolory, trwałość i pędzelek. Lubię też KIKO I Bell. Natomiast z lakierami Miss Sporty i Essence się nie lubię. Nie trwałe, oj bardzo.. Choć seria Nude Essence, była bardzo udana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszyscy tak tymi Essie kusza - mam topa GTG i faktycznie jest super... moze najwyzszy czas skusic sie na lakier? ;)

      Usuń
  19. Nie przepadam jedynie za Miss Sporty, reszte rowniez znam i bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Najwięcej mam Wibo - choć z jakością ciężko.
    Z Bell Air Flow mam dwa kupione w Biedronce po 6zł chyba fiolet nr 53 i czerwień nr 62.
    Z Golden Rose with protein też mam dwa róż nr 345 i pomarańcz/koral nr się starł.

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba nie będę oryginalna jeśli napiszę, że ulubionymi lakierami które sprawdzają się u mnie najlepiej są Essie; bardzo lubię też lakiery Rimmel; nie cierpie natomiast tych z Essence - zupełnie się u mnie nie trzymają na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny wpis, konkretny i pewnie pomocny. Sama najwięcej mam Golden Rose u siebie w zbiorach, bo cenowo, jakościowo i kolorystycznie do mnie trafiają. A Essie jeszcze nie miałam, ale cena mnie nie przyciąga, choć kolory bardzo zachęcają.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również z Essence mam tylko brokatowe wykończenia, choć Catrice ostatnio też takie wprowadziło. Jednak nadal za Essence przemawia mniejsza pojemność i cena. A używając Topperów tylko na jeden czy dwa paznokcie mamy go na wieki.

    OdpowiedzUsuń
  24. oj mam tak duzo lakierow, ze nawet nie wiem jakia marka kroluje....ja kupuje raczej po kolorach, ktora mi sie podobaja....ale lubie Essie, golden rose, P2 i kiko ostatnimi czasy pokochalam, ze przybyly mi ich chyba ze 20 sztuk:)

    musze zdecydowanie zrobic porzadek i przeglad, czy wszystkie lakiery sa mi potrzebne:)

    fajny wpis...
    aaa...sliczne sa te bez i braz od GR....takich nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ten zloty top z Essence i rzeczywiscie jest fajny, natomiast inne lakiery z tej firmy,te o ktremowym wykonczeniu sa do kitu...kompletnie sie nie trzymaja i strasznie dlugo schna.
    Moje ulubione marki lakierow to Rimmel i Maybelline - polecam serie Colorama.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja niestety golden rose nie lubię ;) moje ulubione marki to zdecydowanie Rimmel , Wibo , Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę się skusić na te lakiery z Bell, bo słyszałam o nich sporo dobrego.
    Mam co prawda 2 kolory ale jeszcze ich nie użyłam, chyba dziś to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pokaźna kolekcja, a myślałam, że to ja mam dużo;P ostatnio też robiłam porządek w swoich i naliczyłam ich ok.23:) Mam kilka z chińskiego, miss sporty, golden rose, wibo, virtual, eveline. Lakiery kupuję tanie do 6zł i zazwyczaj firma się nie liczy, tylko kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. pokrywają się u mnie: Bell, Joko, Golden Rose (ale inne serie raczej) i Essence :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Również bardzo lubię lakiery z Miss Sporty, Essence i Golden Rose:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam lakiery Bell, szczególnie serię Lotus Effect ;) Mam ich chyba najwięcej, chociaż większość to wersje biedronkowe... Urzekłaś mnie tym miętowym z serii Glam Wear, a miałam nie kupować nic nowego do końca roku. Życie lakieromaniaczki, cóż poradzić :D Essence u mnie trzymają się raczej słabo, a Golden Rose lubię, ale akurat nie linię Paris.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też lubię Bell (kupuję je w biedronce bo tam są tańsze), Golden Rose, Miss Sporty - przede wszystkim za swoją cenę i kolory. Mam 3 szt Essie i to najdroższe lakiery w moich zbiorach, 1 szt Rimmel seria Pro i 60 seconds bo ktoś je polecał. Najczęściej lakiery droższe wyłapuję w promocjach.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja bardzo lubię także OPI, Essie, Kobo oraz My Secret [choć nie wszystkie kolory] ale to w każdej marce może się tak zdarzyć, że coś nam nie pasuje. Lakierów Joko nie używałam nigdy! Muszę koniecznie je wypróbować bo mają piękne kolory i są w przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.