wtorek, 10 lutego 2015

Kosmetyczne pragnienia marzenia cz1.



Kosmetyczne pragnienia marzenia to nowa seria która będzie się co jakiś czas pojawiała. Podobno jak się o czymś marzy to się spełnia i czasem warto o tych pragnieniach wspominać bo intensywniej dążymy do ich realizacji.

Nie będę udawała, że moja kosmetyczne zbiory są małe - są spore ale niestety sporo z tej dużej ilości nie używam. Na dodatek jak każda kobieta wciąż chce więcej! Co chodzi mi po głowie od pewnego czasu?

Seria róży The Balm - Instain! Jest przepiękna i matowa a ja uwielbiam róże. Od kiedy zobaczyłam je na blogu vampyvarnish.com zapragnęłam jeszcze bardziej!

Seria Advanced Night Repair od Estee Lauder - chyba nie muszę jej nikomu przedstawiać. Wiele dobrego się naczytałam - niestety wciąż blokuje mnie cena.

Lakier E
ssie - Rock At The Top - czyli top idealny. Muszę go mieć!

A Wy jakie macie kosmetyczne pragnienia - marzenia?

22 komentarze:

  1. Jakbym miała wszystkie wymieniać na blogu to chyba zajęłoby to więcej niż jeden post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha u mnie to samo :D Co trochę coś innego.. :D

      Usuń
    2. Nooo ja smaka mam tez ma wiecej ;)

      Usuń
  2. No ta seria z Estee Lauder kusi, oj kusi :) szczególnie chyba serum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic z The Balm nie mam :) Czy to wstyd? :)) Ale krem z EL mam i lubię i serum też sobie chwaliłam, jak miałam kiedyś, ale ta cena... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem pod oczy i serum z Estee Lauder są naprawdę warte każdej złotówki. Ja aktualnie bardzo chciałabym kupić beautyblender i jakiś dobrą paletkę kamuflarzy, albo paletę podkładów w kremie od MaqPro by Katosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze ten krem pod oczy niebawem u mnie zagosci :)

      Usuń
  5. polecam Ci serum EL i złotko Essie też! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zlotko widzialam chyba u Ciebie!

      Usuń
  6. ja chyba nie mam ''marzen kosmetycznych'' jak cos mi sie zamarzy to najczesniej od razu ide I to kupuje...aczkolwiek o wyzszej polce nie maze..ale Dzieli Tobie strasznie podoba mi sie HOT MAMA... ostatnio nawet chcialam ja wladowac do koszyka gdy...zobaczylam te nowe roze,rzeczywiscie sa cudowne. Ciezko byloby zdecydowac sie na tylko 1 ..

    OdpowiedzUsuń
  7. też mi chodzą po głowie te róże z theBalm, ale powstrzymuje mnie bogactwo moich obecnych zbiorów i fakt, że połowy i tak nigdy nie używam. wniosek: chyba mam wszystkiego za dużo ;)). z serii Advanced Night Repair skusiłam się kilka miesięcy temu na serum – rzeczywiście jest bardzo dobre, nawilża, a cera jest po nim jakaś ładniejsza. ale za to pachnie nieładnie i jestem pewna, że dałoby się coś podobnego kupić z 6 razy taniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A z moimi paznokciami Essie się nie lubi. Inne lakiery typu Golden Rose, Wibo , Rimmel etc. trzymają się u mnie po 5 dni i co najwyżej koncówki mam starte. A Essie...Essie złazi mi całymi płatami z paznokcia już na drugi dzień. Nie ważne czego użyję jako bazy, nieważne czy użyję seche vite....złazi masakrycznie. A szkoda, bo kolory bardzo mi się podobają :(
    Jeśli chodzi o zachciewajki to myślę nad NAKED 3 i czasem bardzo jej chcę, a czasem stwierdzam że szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne masz marzenia kosmetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama z chęcią przygarnęłabym Estee.

    OdpowiedzUsuń
  11. Essiaka mam, też był moim marzeniem. Advance również znajduje się na liście, lecz blokuje mnie to samo co Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Róże z tej serii są genialne. Osobiście posiadam odcień Pinstripe i jest obłędny. Początkowo obawiałam się, że będzie zbyt ciemny, ale intensywność koloru można stopniować, produkt rozciera się bajecznie no i ta trwałość! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Róże wyglądają przyjemnie, chociaż moje chciejstwo zatrzymało się chyba na Down Boy'u :) U mnie chciejstwa po części się już spełniają, więc trzymam kciuki za kolejne skreślenia z listy chciejstw na ten rok. I Tobie również tego życzę :) I tak jak piszesz - taka publiczna 'deklaracja' motywuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś też mnie kusiły te róże, teraz trochę mi przeszło, ale nadal jestem oczarowana dwoma kolorami :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.