piątek, 8 kwietnia 2011

Bourjois - 70 kaki etonnant

 
Producent: Bourjois.

Oferta producenta:
Ombre a paupieres eyeshadow - perłowy cień do powiek do stosowania na sucho i mokro. 1,5 grama.

Obietnica producenta: Opalizujący cień w kamieniu, którego można używać na dwa sposoby. Położony na sucho, będzie mienił się delikatnie w pastelowych barwach. Używając wilgotnego pędzelka uzyskasz intensywny, pełny kolor.

Moja recenzja:

Kolor: posiadam odcień nr 77 kaki etonnant . jest to typowy duochrom o niesamowitym kolorze. na sucho cień ma kolor ceglano brązowy . na mokro kolor staje się bardzo intensywny z zielona poświatą co daje niesamowity efekt.


 

Formuła: cień jest zbity - "skamieniały" i posiada trudna do nabrania na pędzel fakturę. Zauważyłam ze wszystkie produkty [cienie i róże] tej firmy tak mają. Używając go na mokro rozprowadza się bez zarzutu.

Używam jako:
cień do powiek.

Trwałość:
trzyma się tyle co normalny cień średniej jakości. Jeśli użyjemy bazy utrzymuje się cały dzień. Użyty na mokro trzyma się znacznie dłużej choć pod koniec dnia trochę się roluje.


Obsługa/użytkowanie: do każdego cienia dodana jest mała pacynka . dla mnie jest to zbędny element choć czasem się sprawdza jeśli chce użyć produktu na mokro. Opakowanie całkiem porządne. Posiada lusterko z którego ja osobiscie nie korzystam.


Cena: ok 35zł

Gdzie kupić?: drogerie . allegro [często bywa tańszy ale niestety przeterminowany]
Czy kupie ponownie: myślę ze tak ale inny kolor.



Ogólna ocena: Jest to jeden z moich ulubionych cieni ze względu na kolor jaki daje użyty na mokro. Mógłby być trochę tańszy choć z 2 strony dostajemy dużo produktu [chyba nie będę wstanie zużyć go do końca] . Przeszkadza mi jego sucha formuła którą ciężko nabrać na pędzel i rozetrzeć. Minusem jest to cień nie chce współgrać z innymi i używany na sucho daje małe krycie. 


pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

4 komentarze:

  1. bardzo ładny kolor cienia :)

    blog bardzo fajny :)

    dziękuję za komentarz :)

    dodaję do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam pastelowy róż z tej serii, cień był strasznie zbity, nie dało się go używać, więc wylądował w koszu, szkoda na nie pieniędzy. Można kupić tańszy zamiennik.

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.