środa, 14 marca 2012

z innej beczki - ciężkie życie blogerki ;)



Booo gdy mam już czas i chce dodać nową recenzje zawsze jest ktoś kto chętnie mi "pomoże"! Wlezie w kadr - będzie chciał obwąchać produkt - i jak tu pracować? no jak?!

54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. No właśnie, przecież każdy kot jest "pomocnikiem" wszelkich wykonywanych prac :)) od robienia zdjęć, przez zamiatanie, po gotowanie ;)

      Usuń
  2. KOem też chciał dorzucić do recenzji swoje dwa grosze, wiec musi wypróbować, a co :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ajjj ile ja bym dała za takie przeszkadzacza:D a to cudo na zdjeciu to co to? bo pierwszy raz widze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda perfumowana z alterry - wlasnie szykuje jej recenzje wiec poczytasz o niej w nastepnej notce :)

      Usuń
    2. ooo czekam na recenzję ;D

      Usuń
  4. Haha, ja mam 3 takie futrzaki, więc naprawdę wiem o co kaman :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też, mam 3 koty. Fantastyczna sprawa ;p

      Usuń
  5. Kotek po prostu chciał być profesjonalnym modelem i zaprezentować Twoje produkty :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi tam się podobają zdjęcia z kociakiem:) słodziak, też mam kota i wiem jakie one są wszędobylskie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny kotek, chciałabym mieć takiego modela :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kot świetna sprawa. Nie marudź ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi kiedys Fifu dupa sie polozyl na szminke :|

    :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczy rudzielec ^_^ Dobry jako promocja - jak to cytrusowa woda z Alterry (o którą pytałam w poscie o kosmetykach lutego), to jestem nią jeszcze bardziej zainteresowana :D :D :D Mi czasami chomik biegał wśród kosmetyków, gdy robiłam zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to ta cytrynowa z ulubiencow - pachnie jak typowa cytryna - nie kazdemu sie spodoba - w nastepnym poscie bedzie jej recenzja wiec nie chce sie tu zbytnio rozpisywac :)

      Usuń
  11. Mam tak samo :) Moja kicie chce wchodzić mi w każde zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. słodka kicia:) Aż zatęskniłam do mojej, która w związku z naszym wyjazdem siedzi teraz u teściów..

    OdpowiedzUsuń
  13. Taaak, znam to. Pamiętasz mój post o butach sprzed kilku dni? Połowa zdjęć była do wywalenia właśnie z powodu kota :] znalazła się dama ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam takiego pomocnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam to samo! ;D ale u mnie jest 5 pomocnikow, z czego 3 zawsze bardzo chetnie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny model, mój jak sama widziałaś musi schudnąć, ale parcie na szkło ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Smieti, na rudo-pręgowanym tle zdjęcia lepiej wychodzą, nie wiedziałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skąd ja to znam... Ja mam małego białego pomocnika - specjalistę do spraw rozpakowywania paczek. Nigdy nie mogę w spokoju sprawdzić, co do mnie przyszło, bo mój pies zawsze wskakuje na łóżko i czeka, żeby mu pokazać paczkę. Obwąchuje ją mokrym nosem na każdym etapie rozpakowywania. Potem bawi się poszczególnymi rzeczami z paczki- turla, naciska łapą... Niby pies, a zachowuje się jak kot ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha skad ja to znam :D Moje dwa szczescia tez zawsze wtryniaja mi sie na laptop w najmniej odpowiednim momencie, ale mruczenie i kocia "przylepnosc" powoduje, ze w momencie moja irytacja zamienia sie w duze rozczulenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mój kot zawsze kładzie się na notatkach przed egzaminem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuje Ci zasugerować, że to nie jest warte zachodu i lepiej zająć się głaskaniem :D

      Usuń
  21. Skąd Ja to znam XD Z tymże mnie atakują dwa futra :)

    OdpowiedzUsuń
  22. czy jestem jedyną osobą, której kot jest tak leniwy, że nawet nie przeszkadza przy komputerze/robieniu zdjęć? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma to w czterech literach :D Dopóki nie będę fotografować surowego mięsa, to nie zwróci na mnie uwagi :P

      Usuń
  23. Piękny kocurek! :) Ja mam jedną kotkę, ale ona jest zbyt leniwa, żeby mi przeszkadzać, już lepiej po prostu położyć się obok i bacznie obserwować co robię, ale żeby mi wejść w kadr? A po co? Jak nie ma jedzenia, to nie ma dla niej nic interesującego :P

    OdpowiedzUsuń
  24. HaHa! Nie ma to jak nieproszony gość ;) Chociaż taki to chyba całkiem fajny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. a to cudo na zdjęciu to pierwszy raz widzę - z chęcią zobaczę recenzję ! :)

    uwielbiam kocury - już sie nie mogę doczekać aż będę mogła mieć własnego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam to samo, tylko razy dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Taki słodki pomocnik, a Ty narzekasz?? :D

    OdpowiedzUsuń
  28. mnie się marzy taki ogoniasty pomocnik :)

    OdpowiedzUsuń
  29. skad ja to znam :D uroczy rudzielec :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Skąd ja to znam :) Moja kotka zawsze musi by pierwsza, zobaczyć nowe zakupy, baa ona nawet chodzi się ze mną kąpać :D Śliczny ten Twój kotek :) Wyobraź sobie jak teraz byś miała smutno, gdyby nie on :)

    OdpowiedzUsuń
  31. i skąd ja to znam, i ten rudy ogon hmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bo kicia robiła Ci artystyczne tło :D hehehe
    Moje zazwyczaj kładą się na kartce i nie mają zamiaru wstać :D

    OdpowiedzUsuń
  33. haha :D fakt, koty zawsze sa chetne do pomocy gdy sie cos dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.