wtorek, 20 września 2011

z inne beczki - czas na zmiany w pielęgnacji włosów



Z innej beczki - na szybko - a ostatnio czasu bardzo mi brak, zwłaszcza na nowe notki. Masa recenzji przygotowana a czasu na dodanie nie mam. Co nie zmienia faktu że czytam komentarze i przemiłe maile. A co u mnie? na plus wizyta u fryzjera zakończona sukcesem! zniszczone końce ciach ciach zostały obcięte. Podpytałam także co jak zmienić w pielęgnacji i postanowiłam ostro zabrać się za włosy które nie są w dobrej kondycji :(!

Zawitałam także do apteki na badanie włosów i... okazało się że skóra głowy typowo przetłuszczająca się i powinnam zainwestować w peeling do skóry głowy. Teraz już się nie dziwie czemu wciąż się po głowie drapię [dodam że nie mam tak małych nieprzyjaciól:P]. Oczywiście doradzono mi pewien specyfik ale w związku z cena [50zł z groszami] postanowiłam się wstrzymać. Nooo ale trzeba będzie w to zainwestować albo poszukać czegoś tańszego.

Moja fryzjerka powiedziała coś co mnie nie zaskoczyło ale jakoś ciężko mi było wprowadzić dotychczas to w życie: "za dużo różnych produktów stosujesz - przejdź na naturalne środki". No i od dziś zakwaszam włosy - płucząc je w wodzie z sokiem z cytryny - zamykam otwarte łuski. Stosując farby otwieramy je i włos traci blask. Olejowanie puki co odradziła zalecając szukanie produktów bez parabenów - poleciła altere z rossmanna. Hennę zamiast farby. No iiii systematyczność połączoną z cierpliwością a z czasem kondycja włosów się poprawi.

tymczasem zmykam szukać recenzji henny do włosów - na pewno zawitam do Idalii oraz Brunetki bo wiem że dziewczyny pisały na temat pielęgnacji włosów sposobami naturalnymi - zwłaszcza jeśli chodzi o hennę.

a może Wy macie dla mnie jakieś rady? sprawdzone sposoby na poprawę kondycji włosów? będę bardzo wdzięczna :)))


30 komentarzy:

  1. 'póki' Kochana - 'póki' :P.

    Moje włosy to pielęgnacja w stylu szampon odżywka teraz - dodałam maskę. Często zmieniałam szampony i odżywkę. Zazwyczaj kupuje razem szampon + odżywa z tej samej linii żeby był komplet.

    Nie wiem co mogłabym Ci polecić na poprawę kondycji - nie wiem jakie czynniki składa się na Twój 'brak koncyji' włosa. Odstawiłam farbowanie .. nie używam prostownicy lokówki. Moje jedyne zagrożenie to suszarka... i gorąca woda.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak jak kiedyś pisałam- tylko szampon i nic więcej :) to mój sposób na zdrowe włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też próbuje ogarnąć moje włosy bo póki co nie mogę poradzić sobie z ich wypadaniem ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli masz ochotę zajrzeć i nie zbanujesz mnie za linkę ;P to tu opisałam swoje wrażenia z farbowania henną - http://smokyeveningeyes.blogspot.com/2011/09/henna-khadi-rezultaty-farbowania-i.html
    generalnie świetna sprawa, tylko trochę z tym zabawy. Ja z pewności już przy tym pozostanę, a nad olejowaniem się zastanów, bo włosy są po nim świetne i rosną jak szalone ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Suszarka z zimnym powietrzem, Alterra pomaga na przetłuszczające włosy i chłodna woda do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie najlepiej sprawdza się olej kokosowy, nafta i maska mleczna Kallos/Mila/jakakolwiek inna, jaka będzie :D
    Po myciu obowiązkowo odżywka w sprayu i jedwab. Ale ja mam naprawdę żarłoczne włosy i muszę nałożyć tonę rzeczy przed i po myciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja polecam niefarbowanie kłaczków! ;) Po kilku latach rozjaśniania zapuściłam swoje włosy i jest ok :D. Ale i tak są suche i sianowate, gdy o nie nie dbam :/. W każdym razie naturalne metody pielęgnacji włosów to o wiele tańsze rozwiązanie, więc przy okazji zaoszczędzisz :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. http://guinessi.blogspot.com/search/label/henna --> tutaj o moim hennowaniu Khadi :) ja uzywam oleju kokosowego 100% spożywczego ( na cała noc 2 razy w tygodniu)- nie do włosów oraz odżywek bez SLS, nie używam produktów do stylizacji włosów i myję szamponem z czarna rzepą i łopianem. :D po miesiącu widze niesamowite efekty! jestem zachwycona, włosy błyszcza jak szalone, sa sypkie i takie gładkie!!! aha! na skalp woda brzozowa!!! POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe czy te płukanki Ci pomoga, bo sama tez musze wziasc sie za moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się ze stwierdzeniem - im mniej tym lepiej.
    Jak dbam o włosy? Przede wszystkim szampon (od lat, naprawdę WIELU lat ukochane kostki z Lusha), a po szamponie odżywka. Ale! Zawsze po umyciu włosów owijam je ręcznikiem, by wchłonął większość wody. Dopiero na takie lekko osuszone włosy nakładam odżywkę (teraz jest to Granat i Aloes Alterry). Czasem je czeszę, czasem nie. I biorę prysznic. Odżywkę zawsze spłukuję na końcu, czyli po jakiś 5 minutach (no może więcej... :P). Włosy suszę tylko w ekstremalnych sytuacjach, a zdarza mi się to 3 razy do roku. Czasem psiknę na nie keratynę. I już.
    Naprawdę polecam manewr z osuszaniem włosów. Moje włosy wypiękniały w naprawdę krótkim czasie :) Polecam również tę odżywkę. Ma konsystencję ubitej śmietany i świetnie rozprowadza się na osuszonych włosach. No i działa :)))
    Pozdrawiam!
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  11. przykro mi, ale rad nie mam. moje włosy są w stanie beznadziejnym :) mam nadzieję, że za jakiś czas napiszesz jakie plusy dały ci takie zmiany pielęgnacji. ja pogrzebałam wczoraj na stronie helfy i kilka rzeczy wpadło mi w oko :) a czemu odstawiasz olej?

    OdpowiedzUsuń
  12. Smieti, o hennie pisać nie będę, bo wszystko jest na blogu. Ewent. zrobię pod koniec września aktualizację koloru, bo będę robiła odcień orzechowy brąz, zobaczymy co wyjdzie.
    Moje sposoby dbania to: olejowanie co dwa - trzy dni (obecnie Sesa, Bhringraj i Heenara - ulubione przy których na pewno już zostanę), włosy myję kostką Lusha New Shampoo (kolejny włosowy hit) no i staram się nie używać napakowanej silikonem odżywki, nawet ta spłukiwana zostawia włos oklejony silikonem.
    A odnośnie skóry głowy to mnie pomogło w 100% mydełko Alep, świetna sprawa na wszelkie swędzenie itd. Robiłam też płukanki glinkowe.
    Trzymam kciuki :***

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie trzyj włosów ręcznikiem ani ich nie "wyżymaj" z wody po myciu, tylko susz delikatnie bawełnianą mięsistą szmatką i owiń nią głowę, ręcznik jest zbyt szorstki dla włosów (nawet ten najbardziej miękki). Mała rzecz, a działa

    OdpowiedzUsuń
  14. Peeling skóry głowy możesz zrobić samodzielnie :) Wystarczy, że zmieszasz w kubeczku łyżkę szamponu z dwoma łyżkami cukru i taką miksturę nałożysz na wilgotną skórę głowy. Masuj ok. 3 minuty i spłucz. Cukier wymasuje głowę no i rozpuści się więc nie będzie z nim kłopotu (kawa ciężko wypłukuje się z włosów) :) Od razu poczujesz różnicę, taką czysta głowę :D Stosuj raz w tyg.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już dziewczyny sporo opisały :) Ja od siebie polecam ręcznik z mikrofibry (do kupienia np w sklepach sportowych), delikatne szampony (np Babydream), unikanie silikonów w produktach do stylizacji i suszenie naturalne ewentualnie chłodnym strumieniem powietrza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Peeling do skóry głowy? A to ciekawe ;) Obyś wytrwała w swojej walce o zdrowe i ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. od pewnego czasu mam ten sam problem. zniszczone i w dodatku wypadajace wlosy. stosuje 2 szampony. pierwszy jaki moge polecic to szampon Mrs. Potter’s z ekstraktem z imbiru wzmacniają włosy i zapobiegają ich wypadaniu (poj. 500 ml, cena ponizej 10 zl) i czarna rzepa z Eva (cena ok. 5,6 zl za 300 ml) : http://www.google.pl/imgres?q=czarna+rzepa+eva&um=1&hl=pl&sa=N&biw=1280&bih=673&tbm=isch&tbnid=DD3t9NZ6sEuG-M:&imgrefurl=http://tanio.pl/59707989,Eva-Natura-Ziola-Szampon-3-Sila-Czarna-Rzepa-Skrzyp-Polny-Lopian-300Ml,tanio.html&docid=NiPMqdH3dDNeTM&w=450&h=450&ei=Rqp5TtWkC6rV0QXs6dm2AQ&zoom=1&iact=rc&dur=705&page=1&tbnh=155&tbnw=155&start=0&ndsp=21&ved=1t:429,r:10,s:0&tx=99&ty=94
    Szampony sa bardzo dobre, nie testuje juz innych bo moja skora glowy i wlosy bardzo dobrze je toleruja i wzmacniaja, zwlaszcza ten z rzepy - jego minusem moze byc zapach.. ale da sie zniesc. Jedynym problemem po umyciusa poplatane wlosy, teraz jestem na etapie szukania odpowiedniej odzywki, zeby spokojnie moje kosmyki rozczesac a nie wyrywac rozczesujac szczotka.. co wiecej: podczas mycia wlosow w domu - nie uzywam suszarki, pozwalam wlosom wyschnac, zadna prostownica, lokowka.. do tego raz na tydzien WAX (z firmy Pilomax) i jakos wlosy wygladaja :) a wax czyni cuda - przynajmniej u mnie. nakladam maseczke na skore glowy i na cala dlugosc wlosow, zakladam worek foliowy i recznik i tak trzymam, mozna takze w cieplej kapieli, ale pol h to dla mnie za duzo grzasc w wannie :D.
    Ostatnio zaczelam myslec o filtrze do wody, nie mowie o bojlerach a o filtrach, ktore zakladane sa jako sluchawki (a tyle mysle wystarczy) i mycie wlosow filtrowana woda - duzo mniej zwiazkow a przede wszystkim niszczycielskiego chloru! jeszcze nie przemoglam sie, ale wiem, ze w miescie gdzie mieszkam woda jest do d..
    pozdrawiam :) - kindziorek

    OdpowiedzUsuń
  18. Też jestem ciekawa tego peelingu. A z włosami też walczę od jakiegoś czasu, głównie z wypadaniem. POwodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  19. polecam hennę. Będziesz zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawa jestem jak Ci się uda :) sama chetnie o tym poczytam ;)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli chodzi o peeling głowy polecam Ci go zrobić samodzielnie. Bierzesz trochę szamponu ziołowego do którego wsypujesz płaską łyżeczkę sody oczyszczonej i tym myjesz skórę głowy. Spłukujesz wodą, do ostatniego płukania roztwór wody i octu jabłkowego. Potem maska pod czepek. POLECAM :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Co do peelingu to ja bym proponowała cukier zamiast soli :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam na rozdanie, wystarczy zostawić komentarz z nickiem pod jakim obserwujesz, czas tylko do jutra
    http://agusia77.blogspot.com/2011/09/rozdanie-dla-blogerrek_08.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe jak się sprawdzi u Ciebie henna. Ja też przestałam farbować włoski i myślę o hennie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Olejowanie? Przeszukam google, bo pierwszy raz się z tym spotykam.

    Włosy mam tragiczne ;/ więc wszelkie rady i recenzje mile widziane.

    Co do henny...moja koleżanka za czasów liceum, farbowała włosy henną. Pamiętam, że to chwaliła, ale jak chciała wrócić do farby, to miała jakieś problemy z jej utrzymaniem się na głowie...a może to chodziło o rozjaśnianie, hmm. Qrcze, niestety nie pamiętam jak to dokładnie było i o co chodziło...to było ok. 10 lat temu! :D

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam podobne problemy z włosami, czyli przetłuszczające się, swędząca skóra głowy, ogólnie słaba kondycja. nie farbuję włosów od 2 lat, ale wiem, że nie każdą stać na tak drastyczny krok:) mogę jednak polecić ciekawy sposób na nadanie włosom blasku. spróbuj raz na jakiś czas takiego specyfiku: łyżkę szamponu mieszam w miseczce z surowym jajkiem i łyżką żelatyny w proszku. Mieszam, aż żelatyna się rozpuści i tym potem myję włosy.
    fifidorea

    OdpowiedzUsuń
  27. fifidorea dzieki za pomysl na jajko z zelatyna - jak bede miec czas na pewno wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja tez zrezygnowałam ze skomplikowanej pielęgnacji włosów i przeszłam na naturalną. Płukankę z cytryny zmywasz z włosów czy zostawiasz takie polane?

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrym produktem jako peeling do włosów jest zaparzona mielona kawa (tak jak peeling do ciała) lub po prostu zwykły cukier połączone z delikatnym szamponem. I taką mieszanką myjemy i masujemy skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.