Nooo niestety moje babskie oko zawsze coś gdzieś wypatrzy a jak się to spodoba to myślę myślę aż w końcu i tak kupuje. Hmmm kosmetyków nigdy nie za wiele prawda? A jak na złość ktoś na lewo i prawo zachęca opowiada i smaka robi!
I sama przed sobą mogę powiedzieć sobie "nic by się nie stało jeśli byś tego nie kupiła... wcale aż tak niezbędne Ci nie było". No i tak tak taka prawda ale będąc kobietą ciężko odmówić samej sobie odrobiny zakupowej przyjemności ;)
Widziałam ten rozświetlacz a dokładnie puder rozświetlający z Bell w biedronce wiele razy i przez myśl mi nie przeszło "tak musisz go mieć". Niestety naoglądałam się recenzji i dziś wiedziałam, że zawitam ponownie do biedrony właśnie po niego. Aaa, że wiem, że pewnie pomyślicie "kusi!" to wzięłam dwa! Tak więc czeka kolejne szybkie rozdanie i jedna z Was też będzie mogła go spróbować! [szybkie rozdanie pojawi pojawi się jutro!]
Jak już wiedziałam, że kupię rozświetlacz musiałam zakupić nowy pędzel! Ten z ecotools także chodził mi po głowie od dłuższego czasu ale z myślą o rozprowadzaniu pudru - w zasadzie jest to pędzel do wykańczania makijażu ale nadawać może się także do subtelnego nakładania rozświetlacza. Cudnie miękki mmmmmmmmmm!
Będą w walentynki ze szwagierką w kinie zajrzałam na stoiska wystawione w centrum handlowym [gorzów Askana] i nie byłabym sobą gdybym nie kupiła cudną bransoletkę. Pani od której ją kupiłam miała wiele fantastycznych przez nią zrobionych rzeczy ale rozsądek mówił mi - jedna Ci wystarczy!
Aaaaa wracając szybko do biedronki! wczoraj wypatrzyłam takie cudne koszyczki w cenie ok 15zł za 2 szt. Zakupiłam jeden zestaw ale przydałby mi się drugi! Lubię takie przedmioty!
Pochwalcie się tym co Wy ostatnio upolowałyście i czy były to udane łowy... a już jutro startujemy z szybkim rozdaniem rozświetlacza z Bell!!

















































