niedziela, 15 maja 2011

Bambino - krem ochronny


Producent: Nivea - Beierdorf

Produkt: Bambino - krem ochronny z tlenkiem cynku

Obietnica producenta: "Krem ochronny jest szczególnie delikatny produktem do codziennej ochrony wrażliwej skóry niemowląt i dzieci. Dzięki zawartości tlenku cynku, talku i olejów mineralnych zapobiega powstawaniu stanów zapalnych oraz skutecznie łagodzi wszelkie podrażnienia skóry. Tlenek cynku dodatkowo sprawie, że krem chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych: wiatru, zimnego i suchego powietrza oraz promieni słonecznych (faktor 4). Nie zawiera konserwantów ani barwników." [wizaz.pl]

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Cera Microcristallina, Ceresin, Talc, Zinc Oxide, Sorbitan Sesquioleate, Glycerin, Magnesium Sulfate, Lanolin Alcohol, Cetyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Lactis Acid, Parfum.

Moja recenzja

Kolor: Biały - po roztarciu widoczny na skórze - dopóki się nie wchłonie bieli skórę.

Zapach: delikatny i bardzo przyjemny - kojarzy mi się z niemowlakiem - pewnie nie tylko mi ;)

Formuła: dość gesty krem. Ciężko się rozsmarowuje i wchłania. Jest dość wydajny. Pozostawia na skórze film. Ma w sobie pochodne parafiny i może zapychać pory. Jest bardzo treściwy i tłusty. Zawiera tlenek cynku który ma łagodzić stany zapalne. Nie zawiera konserwantów ani barwników. Ma filtr 4.




 Działanie/Efekt: polecamy do ochrony wrażliwej skóry niemowląt i dzieci - ma łagodzić podrażnienie. Od pewnego czasu bardzo popularny [na blogach i YouTube] i stosowany jako krem do twarzy. Postanowiłam spróbować i ja. Mam tłustą cerę i na dzień totalnie się u mnie nie sprawdzał. Zaczęłam stosować na noc i po pewnym czasie strasznie zapchał mi pory. Sprawdza się idealnie na przesuszone partie skóry. Fantastycznie goi podrażniona po depilacji skórę pach. W chwili obecnej stosuje go 1-2 razy w tygodniu na noc - na 2 dzień skóra jest fenomenalnie nawilżona. Co jakiś czas smaruje pachy. Jeśli stosujecie apteczne antyperspiranty hamujące wydzielanie się potu i wasza skóra pod pachami jest wysuszona czy piekąca - krem bambino smarowany grubą warstwą na noc potrafi zdziałać cuda.

Opakowanie/Użytkowanie:
Opakowanie aluminiowe i dość spore. Standardowe jak na tego typu kremy.

Idealny dla: niemowląt;) oraz osób które nie mają tłustej cery i takiej która zapycha parafina.


Gdzie kupić? ogólnie dostępny - apteki, drogerie, markety, allegro.

Cena: ok 8zl/150ml

Czy kupie ponownie: tak na pewno!

Ogólna ocena: Kupiony z ciekawości i trafiony. Uniwersalny krem dobry na podrażnienia. Żałuję że mnie zapycha przy dłuższym stosowaniu bo używałabym go codziennie na noc. Dużo lepszy od zwykłego kremu nivea. Jest wydajny i w dość przystępnej cenie. Minusem jak dla mnie jest warstwa/film jaki zostawia na skórze.





pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.



UWAGA: jeśli bierzecie udział w moim rozdaniu [Klik] sprawdźcie czy Wasz komentarz dalej widnieje - nie robiłam jeszcze listy uczestników i obawiam się że w związku z awarią na blogerze pewne komentarze [zwłaszcza te umieszczane przedwczoraj 12 maja] mogły zniknąć i nie wiadomo czy je przywrócą.

19 komentarzy:

  1. Wyobraź sobie, że ja go stosuję codziennie wieczorem i rano (jeśli mam przynajmniej godzinę czasu zanim zacznę nakładać makijaż, jak nie to mam lżejszy krem ;)), bo nic innego nie nawilża należycie mojej buźki :) Taką mam pustynię ;) Poleciła mi go pani dermatolog, kiedy miałam na twarzy przysłowiową jesień średniowiecza. Lecę już trzecie opakowanie i mam teraz twarz gładką jak pupa niemowlaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam go !!
    mimo że mam wielkie skłonności do zapychania to ten krem nigdy jeszcze mnie nie zapchał (odpukać w niemalowane ) to co robi z moją buźką jest tego warte.. pięknie nawilża mi skórę.. nie mam praktycznie suchych skórek odkąd go używam .. używam jedynie na noc i czasami nawet pomaga mi walczyć z pryszczami..

    OdpowiedzUsuń
  3. o, wykrakalam recenzje w poprzednim komentarzu:)
    uzywalas tej wersji bez cynku?

    OdpowiedzUsuń
  4. hm, chyba się nim zainteresuję zimą, kiedy potrzebuję pożądnego nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o wlasnie n apachy czegos szukam i zapomnialam ze moj kochany Bambino sobie moze z tym poradzić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten krem jest dla dziecięcej pupy więc na pachy i na podrażnienia po depilacji bikini idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie ten wstręciuch zapchał...;/ jednak parafina zrobiła swoje, a szkoda bo krem treściwy i porządnie nawilżał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś go nie lubię, Paraffinum Liquidum na drugim miejscu mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za tym kremem, bo straszliwe zapycha pory. W zimę jednak używałam go tak jak Ty na noc, żeby nawilżyć skórę przed wyjściem na mróz. Jednak na co dzień dla mnie się nie nadaje;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agata Ma Nosa tylko ta wersje mialam . tamta pewnie bardziej podobna jest do zwyklego kremu nivea .

    OdpowiedzUsuń
  11. Moją buźkę też zapycha ale smaruję nim kolana i łokcie-w tych miejscach się sprawdza. O smarowaniu po depilacji nie pomyślałam ale to świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie właściwie jest identyczny z niveą...czasami używam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Stosowałam kiedyś na noc z dobrymi efektami(nawet bardzo dobrymi) ale na dłuższą metę taka dawka tlenku cynku mnie wysusza :(

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mogę nigdzie znaleźć kremu właśnie z tą gęstą konsystencją! wszędzie jest ten nowy, z mega rzadką konsystencją i gorszym zapachem =/

    OdpowiedzUsuń
  15. _grimage nawet nie wiedzialam ze wprowadzili jakis nowy :0

    OdpowiedzUsuń
  16. Po przeczytaniu tej recenzji chciałam kupić ten krem, jednak zamiast ochronnego kupiłam pielęgnacyjny, w plastikowym opakowaniu. Cieszę się, bo lepiej stać się nie mogło! Krem jest idealny dla mojej tłustej cery. Świetnie nawilża, nie zapycha, nie pozostawia filmu, a w dodatku moja twarz po nim się nie błyszczy! Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na mojego bloga, na którym niedługo pojawi się recenzja omylnie zakupionego kremu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś Bambino był o wiele lepszym kremem i ładniej pachniał. Nowsza wersja ma mdły zapach i nic takiego z moją skórą nie robi. Moim zdaniem to właśnie najzwyklejszy krem Nivea jest najlepszy do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coraz zimniejsza pogoda za oknem, trzeba powoli się szykować do nieuchronnego nadejścia zimy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam krem Bambino z tlenkiem cynku,mam cere mieszana,wiec stosuje go tylko na noc,ale za to kiedy rano wstaje i patrze na moja skóre jaka jest delikatna i gladziutka(niedawno skoñczylam 31 lat),to nie moge sie nadziwic,ze taki zwyczajny i jeden z najtañszych kremów na rynku,moze dawac takie efekty:)Stosuje go takze obowiazkowo po wyjsciu z basenu.Jest rewelacyjny,polecam!!!

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.