niedziela, 7 sierpnia 2011

z innej beczki czyli odrobina prywaty ;)


post niekosmetyczny ale nie w 100% :P

Jak pisałam wcześniej w moim mieście co roku jest Przystanek Woodstock a że jestem z tych co wolą cięższe brzmienie obowiązkowo na pole wędruje!!


Ten post pewnie by się tu nie pojawił gdyby nie fakt ze spotkałam tam Agatę z bloga http://agatharuedelaprada.blogspot.com/ a dodam że wcale się nie umawiałyśmy! Przez przypadek zobaczyłam jej mężczyznę a że znam go z "widzenia" z innego bloga [na którym to dawnooo temu poznałam Agatę] postanowiłam zapytać czy może przyjechali razem. Okazało się że tak! miła niespodzianka.

A na woooodzie w tym roku było duuuuuuuuuuuuużo duuuuuużo więcej ludzi niż zawsze - m a s a k r a!!

najbardziej czekałam na koncert The Prodigy - a dziś mam zakwasy ;)


a na focie ja i mój Skarbu .

nie będziecie mieć nic przeciwko jak co jakiś czas pojawi się coś niekosmetycznego? co prawda jest jeszcze http://smieti-codziennosc.blogspot.com/ ale ciężko mi się za niego zabrać .

21 komentarzy:

  1. Ale fajnie :D. Ja też wolę cięższe brzmienia, ale na Woodstock chyba bym się nie zdecydowała :P. Nie lubię takich imprez ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcie z Tobą i Twoim Skarbu (haha:D) jest niesamowite :) takie klimatowe! ja też chciałam jechać bo byłam napalona na prodigy, no ale nie wyszło :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ale super:) zazdroszcze Wam dziewczyny, naprawde:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobają zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia :) ja lubię takie "prywaciane" przerywniki na blogach, pozwalają nam bloggerkom się lepiej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wypadu na woodstock, marzy mi się tam jechać od lat i na Jarocin też. Odbiję to sobie na koncercie Dżemu za to.

    I częściej dodawaj takie notki, są ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę, że zabawa się udała ;p ładne zdjęcia
    pozdrawiam ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako miłośniczka ciężkiego brzmienia jestem za tym postem :D Na woodstocku byłam już kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
  9. no to impreza udana ;)
    Zdjęcie Twoje z Twoim "Skarbu" ;)
    Cudowne ;) Takie klimatyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. zdjęcia suuuper! a spotkanie Wasze jeszcze lepsze:) tym bardziej, że niezaplanowane, co? A Agatka jest przeurocza, poznałam ją kiedyś w Poznaniu razem ze Pstrykową :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ^^ a ja się nie mogę doczekać koncertu 30 seconds to mars w Łodzi! Ech od dwóch tygodni tylko o tym można ode mnie usłyszeć, a do listopada daleko =]

    OdpowiedzUsuń
  12. super razem wyglądacie :)

    ja jestem za niekosmetycznymi postami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. niekosmetyczne posty - zdecydowanie tak! :) robisz świetne zdjęcia, powinnaś wrzucać tu od czasu do czasu coś "bardziej prywatnego" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nigdy na Woodstock'u nie byłam i szczerze jakoś się do tego nie palę,nie moje klimaty :) Ale koncerty typu Coke Live itp. - jak najbardziej i naprawdę takie wypady są niezapomniane! I fajnie,że się spotkałyście,a zdjęcie z Twoim mężczyzną jest cudowne,bardzo klimatyczne :) Jestem jak najbardziej za niekosmetycznymi postami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mega pozytywny w odbiorze przeze mnie post=) Od dawien dawna marze o tym festivalu, ale zawsze wita mnie praca=)
    Zdjęcie z Twoim ukochanym jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja w tym roku jechałam na Woodstock czarnym trabantem:D:D
    Prodigi mi się nie podobało, ale Łąki Łan było świetne.
    Nie wydaje ci się że w tym roku Woodstock był o wiele gorszy niż do tej pory? Droższe jedzenie, żadnych ulotek z rozpiską koncertów, piwo na żetony... Było dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też miałam jechać dla Prodigy ale coś mi wypadło. Koleżanka pojechała i ma mi zdać relację ;)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.