piątek, 9 marca 2012

Ulubieńcy lutego - podsumowanie miesiąca.


Ależżżżżżżz ten luty szybko mi minął... jakby nie patrzeć mamy już prawie połowę marca. Zdecydowanie za szybko leci ten czas. Zawsze gdy "obfoce" produkty które używam danego miesiąca wracam do ulubieńców z poprzedniego i patrze co się zmieniło a przy czym trwałam dalej. Miesiąc który się właśnie skończył był miesiącem w którym zakochałam się na zabój w lakierach do paznokci. Dostałam sporo kremów do testów oraz wykończyłam to co sięgało dna.


1. Paznokcie - tutaj szał koloru - jak zawsze w tym dziale wiało u mnie nudą tak teraz jest kolorowo :)


- Bell - lakiery z serii gleam wear
- nie będę tu wymieniała kolorów bo jest ich sporo i co kilka dni nosiłam inny kolor
- Virtual - magic nails - czarny pękacz - dostałam do testów - na początku niezbyt się polubiliśmy - później używałam go gdy lakier na paznokciach wymagał zmycia a nie miałam czasu na malowanie ich od nowa.
- Joko - diamentowy utrwalacz - daje fenomenalny połysk.


2. Zapachy
- używałam różnych - staram się zużywać to co się kończy.


- Nivea - angel star
- kulka która właśnie mi się skończyła - zastąpiłam ją taką samą tylko o zapachu trawy cytrynowej.
- Alterra - Natural Sprit - woda perfumowana - woda o zapachu cytrusów - bardzo specyficzny zapach typowej cytryny. Czasem używałam namiętnie ale miałam chwile gdy niezbyt mi się podobała.
- Halle Berry - Halle - uwielbiam ten zapach - chyba nigdy mi się nie znudzi.
- Puma - animagical - często do niego wracam budzi we mnie dużo pozytywnych wspomnień.
- Marc Jacobs - Daisy - zapach mojego ślubu :)


3. Włosy
- o dziwo tutaj minimalizm - właśnie patrząc na zdjęcia przypomniało mi się że nie dodałam Venity - balsamu koloryzującego z ekstraktem z henny którym farbuje włosy.

 
- L'oreal - Elseve - nutri-glos - szampon upiększający
- doszłam do wniosku że najważniejsze są maski i olejowanie a włosy mogę myć obojętnie jakim szamponem. Nie zauważyłam poprawy gdy stosowałam szampony bez SLS więc wróciłam do "klasycznych".
- Taft - czarny - utrwalam nim przód fryzury żeby włosy nie leciały mi na twarz.
- Alterra - odżywka z aloesem i granatem - kupiona w promocji - bardzo ją lubię choć czasem obciąża włosy.
- Wella - maxximum tonic intensive - tonik dla mężczyzn przeciw wypadaniu włosów - stosuje na skórę głowy 2 razy w tygodniu.
- Alterra - olejek limonka z oliwką - próbowałam stosować częściej niż 2 dni w tygodniu ale odrobinę mi przetłuścił włosy - teraz stosuje raz w tygodniu i jest ok.


4. Pielęgnacja - twarz
- ostatnio dostałam wiele kremów ale staram się stosować jeden przez pewien czas żeby zobaczyć czy działa. Zapomniałam dodać - L'biotica - regenerujący krem do rzęs - używam go w dalszym ciągu.


- Soraya - peeling morelowy - używam 2 razy w tygodniu - duże opakowanie - bardzoooo wydajny!.
- Bielenda - ogórek i limonka - 3w1 żel myjący, peeling + serum - dostałam do testów - już kiedyś go miałam - dobry ale tylko do cery tłustej - inne mocno przesuszy!
- Olay -
krem pod oczy - zużywam choć niezbyt go lubię i na pewno nie kupię ponownie!
- Genoscope
- Colostrum 2h - krem serum - bardzooo drogi - używam codziennie na noc - fantastycznie działa ale aż tyle bym za niego nie dała - niedługo recenzja.
-
Floslek - żel pod oczy - mam kilka rodzajów - trzymam w lodówce - rano świetnie budzi!- Perfecta - mikroperły matujące - uwielbiam go mieszać z podkładem.
- Perfecta - płyn micelarny - dostałam do testów - bardziej sprawdza się jako tonik.
- Ziaja - sopot - krem nadający opaleniznę - najlepszy i tani krem dający stopniowo opaleniznę- Corine de Farme - tonik odświeżający - mam słabość do ich toników - uwielbiam!


5. Pielęgnacja
- ciało - tutaj nuuuda ;)


- Ziaja - sopot - balsam brązujący - idealny na zimę.
- Ziaja -  balsam kakaowy - dość tłusty - używam na ciało raz na jakiś czas bo nie lubię tej tłustej warstwy ale na zimę jest super.
- Isana - peeling pod prysznic biała czekolada i wanilia - średnio go lubię a myślałam że będzie taki suuuper super :(
- Adidas - scrub - prezent pod choinkę który właśnie się kończy.
- Topicrem - ultra-nawilżająca emulsja do ciała - świetny po goleniu na nogi a także jako krem do dłoni.
- The Body Shop Cocomania - scrub do ciała - dostałam do testów - intensywnie pachnie - czasem mnie mdli.


6. Makijaż
- tutaj też bez zmian - trzymam się kosmetyków które się u mnie sprawdziły.


- Revlon ColorStay - w zimie kolor 150 - zazwyczaj mieszam z kremem z Perfecty który jest w ulubieńcach w pielęgnacji twarzy.
- Delia - żel do brwi - mam go dość długo - sprawdza się fantastycznie.
- Bourjois - healthy mix nr 52 - bardzo dobry korektor pod oczy - używam gdy cerę mam lekko opaloną za pomocą kremu z ziaji.
- L'oreal - true match nr 1 - korektor kryjący niedoskonałości cery - stosuje na niedoskonałości.
- Joko - baza pod cienie - otrzymałam do testów - jest dość tempa ale dobrze utrzymuje cienie.
- Bikor - ziemia egipska + pędzel - mój KWC!
-  Dermacol - Róż - właśnie do niego wróciłam.
- Kryolan - cake eye liner - brown - prasowany liner który używa się z wodą - pozytywnie mnie zaskoczył trwałością.
- Sleek - au naturel - uniwersalna paletka w neutralnych kolorach.
- Max factor false lash effect - najlepszy tusz jaki miałam - mam kolejne opakowanie i na razie nie szukam nic nowego.
- Maestro - zestaw pędzli w rozmiarze travel size - najbardziej uwielbiam te do cieni i różu.
- Maestro 479 r 12 - ulubiony do rozcierania cieni!
- LancrOne - e250 - do rozcierania kresek robionych za pomocą cienia.
- LancrOne - pędzel wygięty do linera - bardzo przypadł mi do gustu.
- Hakuro - h 85 - robię nim kreskę czarnym cieniem
- Tisane - niby bardziej do pielęgnacji - w moim przypadku zastępuje pomadkę

Pod koniec lutego pojawiło się w moim życiu wiele nowych kosmetyków od których nie wspomniałam w ulubieńcach bo nie stosowałam ich zbyt długo.

Używacie któregoś z przedstawionych przeze mnie produktów? podzielcie się swoją opinią :)

24 komentarze:

  1. to Alterra ma wody zapachowe? o łal u nas do dostania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma ale tylko jedna - szkoda ze nia maja innych zapachow - pachnie jak typowa cytryna.

      Usuń
    2. Jak najbardziej do dostania. Są w każdym Rossmannie w dziale z zapachami :)

      Usuń
  2. Z tej całej, wielgachnej listy nie używałam niestety niczego ALE! niedługo kupię olejek z Alterry :) o i ciekawi mnie Wella maxximum tonic intensive - nie osusza jakoś skóry głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie osusza ale nie zauwazylam tez nie wiadomo jakich rezulatatwow.

      Usuń
  3. jaką sobie ładną pompkę wkręciłaś do oleju Alterry! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pipeta od produktu synesis - niestety z perspektywy dluzszego uzytkowania raczej sie nie sprawdza ;)

      Usuń
  4. Kolorówki trochę jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kocham zapach Halle. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam żele pod prysznic z Adidas. Peeling z Isany też mam i średnio go lubię, również myślałam, że będzie taki fajny, ale szału nie ma. Ciekawa jestem tego peelingu z Soraya, mam go, ale czeka na swoją kolej, właśnie kończę Garniera :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wielką chęć wypróbowanie tej serii bielandy, muszę przyznać, że jeszcze nic nie miałam z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. duo tego też mam z isany ten pileeng

    OdpowiedzUsuń
  9. Długaśna ta Twoja lista, ale sporo z niej rzeczy mam/miałam i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cały czas czaję się na te pędzle Maestro. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. opakowanie Daisy jest piekne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ło, długa kosmetyczna lista :) zainteresowała mnie woda toaletowa z Alterry. Muszę ją obmacać kiedyś, bo lubię zapach cytryny- może być idealny dla mnie na lato.

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę spróbować wody zapachowej alterry. lubię zapach cytrusów

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałam napisać coś ogólniejszego, ale jak zobaczyłam czekoladowy TBS to wciąż mi siedzi w głowie ! Ajaj - zazdroszczę ci go <3 Chociaż zapach czekoaldy jest dla mnie typowo zimowy, a że zbliża się wiosna, to chyba dam sobie bez niego radę :D Wolę jednak słońce i +20 stopni na dworze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę wypróbować lakiery Bell:)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj chyba muszę się w końcu skusić na ten eyeliner kryolanu- no niby eyeliner;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Smietiii znowu mi sie Twoje wpisy nie wyswietlaja? kogo mam zabic?

    OdpowiedzUsuń
  18. Lakiery Bell Glam Wear uwielbiam i mam ich najwięcej spośród moich lakierów :D Ostatnio rządzi miętowy :D Bardzo lubię też żel do brwi Delii i balsam Tisane. Zaciekawiłaś mnie cytrusową wodą Alterra, muszę ją obczaić w Rossmannie :) Jak jest z jej trwałością? I czy nie pachnie trochę sztucznie?
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.