sobota, 20 kwietnia 2013

Zakupy z Mamą :)


Zakupy z Mamą! Kiedyś często robiłyśmy wypady zakupowe niestety choroba Mamy sprawiła, że wypad na miasto mamy "od święta". Na szczęście dziś pogoda na zachodzie Polski była cudna a ja miałam wolny dzień od pracy. Chyba nigdy Wam Mamy nie pokazywałam - teraz już wiecie jak wygląda osoba o której dość często wspominam :)

A co na tych zakupach? Pochodziłyśmy po Rossmannie z gazetką i praktycznie nic nas nie zachwyciło. Do koszyka wpadły kulki Nivea, masło Isany, waciki, patyczki do uszu oraz farba do włosów.


W Bricomarche zauważyłam coś co idealnie się u mnie sprawdzi do przechowywania pędzli.


A jest to dokładnie stojak na sztućce - sztuka kosztowała jakies 13zł.



Cudna pogoda sprawia, że wszyscy nabieramy energii. Dinon rozpoczął sezon balkonowy. Wygrzewa się ile wlezie - minusem jest zrzucane futro ;)


Kot się relaksuje na balkonie a ja smakuję ulubione piwo.


A Wam jak mija weekend?

32 komentarze:

  1. Perła jest super! Ostatnio we Wrocławiu wyhaczyłam nawet tę wersję zimową - rewelka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja perle odkrylam na studiach - mielismy praktyki terenowe w lublinie - mielismy zasade ze jadac na praktyki pijemy piwo regionalne - bylo to dawno, Lublin wspominam z sentymentem a Perle uwielbiam do dzis! :)

      Usuń
  2. Zrobiłaś mi smaka na dobre piwo, ide po moje śliwkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś bardzo podobna do mamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh Perła najgorsze siki ever :P nie ma to jak niemieckie piwo z mnichem :D a zakupy z mamą zawsze najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz z Mamą podobne uśmiechy/usta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale jesteś podobna do mamy:) super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podobna do mamy jesteś;)
    zazdroszczę, ja od rana siedzę nad matematyką, dopiero teraz mogłam zrobić sobie przerwę. a perły bym się chętnie napiła;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś strasznie podobna do mamy ;))
    I nasza lubelska Perełka załapała się na zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie podobieństwo!
    Super :)

    Krem z Isany lubię w wersji kakaowej.
    Zapach tego, który kupiłaś dużo mniej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś strasznie podobna do mamy :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakupki z mamą, fajna rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wschodnia Perełka - to ulubione piwko mojego teścia, pochodzi z tamtych stron.

    Krem z Isany jest na mojej liście zakupowej.

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak, potwierdzam że do Mamy jesteś bardzo podobna :)
    Mój weekend bezowocny, siedzenie do góry brzuchem i nic nierobienie. Moją regionalną Perełkę bym wypiła ale jeszcze trochę muszę poczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę zakupów z mamą ;) Oj perełka tak jak najbardziej lubie i często kupuję a przy okazji wspieram rynek lokalny ;):)he he

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. oczy mamy rozne... akurat je mam po Tacie ;)

      Usuń
  16. Jesteś bardzo podobna do swojej mamy:) Zazdroszczę Wam tej słonecznej pogody. Ja od dwóch dni mogę podziwiać szarugę za oknem, ale wszystko wskazuje na to, iż niebawem ta sytuacja ulegnie zmianie;) Dzięki deszczom krzewy i drzewa powinny szybko rozwkitnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale jesteś podobna do mamy! :)
    Napisz koniecznie o tym kremie z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowicie jesteś podobna do mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mama by się nie wyparła :) jotka w jotkę takie same :)
    No i kot, jak zwykle cudny )

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny pomysł z tym stojakiem na... pędzle;)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne te stojaczki, podobaja mi sie ;)))


    Ogolnie lubie zagladac na Twojego bloga, zdjecia maja fajny wydzwiek i ogolnie pomysl na prowadzenie go jest inny niz pozostale ;)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Zamiast browaru lubuskiego wybierasz lubelski, no nie :P

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.