poniedziałek, 23 marca 2015

Pędzle Kavai - przegląd i pierwsze wrażenia.


Zapewne większość z Was nie słyszała o marce Kavai - przyznam się, że i ja wcześniej niewiele o niej wiedziałam. Jakiś czas temu cała seria przyszła do mniej ze strony puderek.com.pl i od tamtej pory wyłoniło się kilku faworytów. Nie przeczytacie w tej notce szczegółowej recenzji ale ogólne pierwsze wrażenie. Z czasem na pewno pojawią się recenzje poszczególnych pędzli w grupach ale ostateczną ocenę jeszcze za wcześnie.

pędzle

Posiadam 17 pędzli - są wśród nich pędzle z włosia naturalnego oraz syntetycznego tj. taklonu. Włosie jest niezwykle miękkie i sprężyste. Trzonki klasyczne w kolorze czerni a skuwki srebrne. Długość to 16-19cm.

pędzle

Pędzli typowo do twarzy jest 6 z czego dwa - białe - są z włosia naturalnego. To moje ulubione pędzle - są cudnie miękkie, używanie ich jest niezwykle przyjemne. Te syntetyczne są bardziej sprężyste ale równie delikatne. Najczęściej sięgam po białego puchacza - Kavai21 którego używam niezgodnie z przeznaczeniem bo do omiatania twarzy pudrem oraz skośnego naturalnego do rozświetlacza Kavai47. Często sięgam po Kavai22Kavai24 którymi lubię nakładać podkład. Do modelowania kości policzkowych używam Kavai48 - jest on sprężysty ale włosie jak dla mnie jest trochę za długie. Najrzadziej wybieram Kavai42 - nie jest zły ale nie lubię pędzli typu skunks.




Do oczu jest dużo większy zestaw i mamy tutaj sporo precyzyjnych pędzelków mniejszych rozmiarów. Na początku myślałam, że sporej części nie będę używała ale okazało się, że byłam w sporym błędzie! Najmniejsze pędzelki są najbardziej precyzyjne, syntetyczny Kavai83 oraz naturalne Kavai90 i Kavai91 genialnie sprawdzają się do nakładani cienia na dolną powiekę przy linii rzęs, pod łuk brwiowy - są bardzo miękkie. Jeśli nie lubicie kuleczkowych - są też małe precyzyjne języczkowe - Kavai86 czy Kavai94 oraz jeden większy Kavai92. Te które zawsze najbardziej mnie cieszą to pędzelki dłuższe, idealne do nakładania i blendowania jednocześnie a tu mam aż trzy do dyspozycji - z naturalnego włosia kozy Kavai88 oraz syntetyczne Kavai87 oraz Kavai89. Znalazł się także pędzel do korektora bądź rozcierania granic cieni - Kavai62 - można nim także modelować nos :)


Używam ich już jakiś czas i jestem bardzo zadowolona. jeśli miałabym je porównać do tych bardziej znanych to śmiało mogę powiedzieć, że jest to jakość hakuro czy maestro.


Cena nie jest wygórowana - przedział 17,20 za najmniejszy pędzel a 47,20zł za największy to taka średnia półka cenowa.

Wszystkie pędzle możecie obejrzeć i kupić - tutaj.


Znacie pędzle Kavai?

21 komentarzy:

  1. Zrobiłaś mi na nie apetyt, a i tak zauważyłam u siebie pewnego rodzaju pędzloholizm... Ale co tam, pędzli nigdy dość - im więcej się ma, tym rzadziej trzeba im robić wielkie pranie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja, pierwszy raz o nich słyszę. Przyznam, że stylistyka baaardzo zbliżona do Hakuro. Jeśli mówisz, że jakościowo też są podobne, to naprawdę muszą być dobre. Mi taka półka zdecydowanie wystarczy. Cena też nie jest wygórowana. Kto wie, może się skuszę, ale poczekam jeszcze na wrażenia po jakimś czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie - w pierwszej chwili myślałam, że to właśnie Hakuro;)

      Usuń
  3. o prosze :) ładnie wyglądają te do oczu! może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu kocham pędzle Zoeva, ale takie do kolekcji też się przydadzą :D Kavai21 wygląda obłędnie tak jak napisałaś taki "biały puchacz" !! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm, wyglądają na dość solidne i skusiłabym się i może na jakiś do oczu :) i do bronzera ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam 4 pedzle z tej firmy. Jestem z nich zadowolona. Dzis pozostale z oferty trafily na liste zyczen. Niestety nie ma 4 w tym bialego puchacza. Poczekam z zamowieniem na pozostale chyba

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzą mi się takie porządne pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  8. I Like your blog very much! I found your posts very interesting! And also I like your beautiful photos! I know that blog requires much time, but keep doing it!
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej firmie ;-) Jestem ciekawa Twojej recenzji po dłuższym testowaniu, bo wyglądają ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam od jakiegoś czasu Kavai 87 (biały z włosia kozy),uwielbiam go do rozcierania cieni,jest rewelacyjnie miękki,łatwo się domywa,pięknie blenduje cienie (aktualnie w Puderku jest niedostępny).Mam zamiar poszerzyć swoją kolekcję o kolejne z tej firmy.Młoda marka ale bardzo dobrze się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele się o tych pędzlach naczytałam i nasłuchałam, myślę, że przyszedł czas by wypróbować je na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładnie prezentują się te pędzle, przydałby mi się tak do podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tych pędzli, ale widzę, że nie mają zbyt wygórowanych cen więc przy uzupełnianiu kolekcji na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają nieźle, ale mimo wszystko zostaję przy sprawdzonych i lubianych pędzlach Hakuro :) Z tego co widzę ceny mają podobne.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  15. Z pędzlami Kavai nie miałam jeszcze do czynienia, ale chętnie wypróbuję te do makijażu oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiam się nad zakupem tych pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie się prezentują :) Ceny faktycznie przystępne, przydałoby mi się kilka pędzelków do oczu, ostatnio nie nadążam z ich czyszczeniem :D

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.