Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sun Shimmer Natural Bronzer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sun Shimmer Natural Bronzer. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 kwietnia 2011

Idealny bronzer do modelowania twarzy - samorób!


Tak jak pisałam wczoraj - nie znalazłam jak dotychczas idealnego bronzera do konturowania . Może taki istnieje ale ja jeszcze na niego nie trafiłam . Zrobiłam więc sobie swój własny - odcień taki jaki chciałam.

Ja używam go do konturowania a nie nadawania opalenizny. Jeśli nałożyłabym go na cała twarz wyglądałabym jakbym miała strasznie szara przemęczoną cerę a nie taki mam cel.



Kolor:
brudny brąz wpadający lekko w fiolet - nie wpadający w miedź.

Jak uzyskałam ten kolor?:
- puder
- bronzer np rimmel 022
- cień w błotnym brązowym kolorze np bell satin mat 147
- cień niebieski/fioletowy np bell fashion&mat 505



Mieszamy ze sobą puder i bronzer w podobnych proporcjach . dodajemy powoli po odrobinie cieni w kolorze brudnego brązu i fioletu tak aby pozbyć się rdzawego koloru bronzera . cały czas sprawdzamy kolor na nadgarstku i policzku. Trzeba pamiętać by nie przesadzić z cieniami bo wyjdzie nam zbyt szary kolo i będziemy wyglądać jak osoby chore albo brudne :P 


Należy pamiętać aby dobrze ze sobą połączyć składniki alby nie było zbitych elementów. Jak uzyskamy wymarzony kolor możemy używać w formie:
- prasowaniej - sprawdza się tu idealnie metoda alkoholowa za pomocą której łatwo naprawić cienie.
- sypkiej - przesypując do pojemniczka z dozownikiem . ja mam pojemnik po pigmencie.

o tym żeby robić to w jak najbardziej higieniczny sposób chyba pisać nie muszę no nie?


Formuła: jak prasowanego pudru . przez to ze sporą część produktu wytwarzamy z pudru i bronzera jest mało napigmętowana - to akurat na plus bo nie zrobimy sobie nim placka/plamy na twarzy i możemy powoli produktu dokładać w miarę potrzeby.

Trwałość - tyle co pudru lub bronzera .



Mój sposób użycia: pędzel i sprawna ręka. trzeba trochę poćwiczyć ale po czasie każda z Wam nabierze wprawy.

Mam okrągła twarz którą staram się "przemodelować" na twarz kwadratową - w każdym bądź razie bardziej wyrazistą ;) W tym przypadku zależy mi na wyeksponowaniu kości policzkowych i wyszczupleniu twarzy - dozuje go pod [nie na!!] kością policzkową. Czasem koryguje kształt nosa który jest małym zadartym "pyrkiem". Jeśli mamy 2 podbródek też możemy go w miarę możliwości zatuszować. Stosujemy go tam gdzie chcemy udać cień a jak wiadomo tam gdzie jest cień wydajemy się szczuplejsi ;) 



Czy nie wydaje Wam się ze na zdjęciu obok twarz po stronie prawej jest szczuplejsza niż ta po lewej i kość policzkowa jakby ładniejsza?

Kości policzkowych jak Angelina Jolie w moim przypadku nie da się wyczarować ale skoro mogę uwidocznić to czym mnie natura obdarzyła to czemu mam tego nie zrobić.

Niżej wrzucam porównanie mojego samoróba z bronzerem Rimmel 022 którego używam do nadawania opalenizny.










Dajcie mi znać jak Wam się to podoba - czy w ogóle się podoba i co o takich samoróbach myślicie. Aaaaa jeśli udało Wam się znaleźć idealny kosmetyk do konturowania będę wdzięczna jeśli napiszecie mi co to za cudeńko .

wtorek, 12 kwietnia 2011

Rimmel, Sun Shimmer Natural Bronzer

Producent: Rimmel.

Oferta producenta: puder brązujący / bronzer.

Obietnica producenta: Sun Shimer to wspaniały brązujący puder w kamieniu, nadający buzi naturalnego słonecznego blasku. Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 8.

Moja recenzja:

Kolor:
posiadam odcień 022 i jest to średnio ciemny brąz wpadający w miedź. Szukałam bronzera do konturowania twarzy i ten kolor dla mojej karnacji średnio pasuje tzn nie jest źle ale nie ma rewelacji. Bardziej nadaje się jako produkt nadający lekką opaleniznę niż do typowego modelowania twarzy [w moim przypadku wyszczuplania czyli tworzenia typowego cienia]. Jeśli go używam nie nakładam różu - efekt robi się zbyt przesadzony a nikt nie chce wyglądać jak ruska lalka. Kolor jest matowy co w moim przypadku jest na ogromny plus.      



Formuła:
prasowany puder. Konsystencja średnio zbita. Przy użyciu pędzla może lekko pylić. Ładnie się rozciera co pozwala budować powoli opalenizne. Plus za SPF 8.

Używam: jako puder brązujący żeby nadać skórze lekką opaleniznę.

Trwałość: Mam tłustą cerę więc trzyma się u mnie tyle co puder. Jeśli nałożę mało muszę w ciągu dnia poprawić bo się ściera.

Obsługa/Użytkowanie: Rozprowadzam przy pomocy pędzla [w moim przypadku hakuro h18 - trzeba będzie go zmienić bo włosie się łamie i zostaje na twarzy grrr!] i muszę uważać jak nabieram produkt. Zazwyczaj nabiera się go za dużo [można zrobić placka/plamę na twarzy]. Opakowanie nie jest najgorsze ale denerwuje mnie to że zbyt łatwo się otwiera. Z czasem napisy zaczynają się ścierać ale to akurat ma dla mnie małe znaczenie.


Idealny dla:
każdego kto chce nadać skórze opaleniznę. Dobry dla cery tłustej - nie ma drobinek i nie trzeba się martwić że będziemy się dodatkowo świecić.

Gdzie kupić: drogerie. allegro. sklepy internetowe.  

Cena: ok 22-25zl. Ja zapłaciłam w małej drogerii 23,99zl. W miarę niska cena za dość spory produkt.

Czy kupie ponownie?: jeszcze nie wiem - przypuszczam ze sporo czasu zajmie mi zużycie tego opakowania. Może akurat pojawi się coś lepszego.


Ogólna ocena: Bardzo fajny bronzer. Bez drobinek co dla mnie
jest plusem. Nadaje stopniowo opaleniznę. Żałuję że nie ma odcienia mniej ceglastego bo jednak [jak dla mnie oczywiście] chciałabym typowo konturować a nie nadawać opaleniznę. Jest wart swojej ceny bo taka pojemność starcza na dość długo. Plusem jest SPF.







P.S.
jak dotychczas nie znalazłam nic idealnego do konturowania [chodzi mi dokladnie o kości policzkowe] więc zrobiłam sobie swój własny bronzer. Zmieszałam kilka produktów sypkich. Utwardziłam metodą alkoholową i sprawdza się super - odcień jest idealny. Jeśli będziecie chciały przedstawię Wam mojego samoroba;)



pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.