poniedziałek, 28 maja 2012

Moja pielęgnacja - stopy.


Dziś będzie post o mojej pielęgnacji stóp. Czuć już lato na karku - postanowiłam więc podzielić się z Wami moją pielęgnacją tej części ciała którą odkrywamy latem a z która czasem miewamy pewne problemy. Ja osobiście swoich stóp nie lubię - nie podobają mi się moje palce - nie mam jednak zamiaru ukrywać ich pod krytymi butami gdy na termometrze mamy 30 stopni ;)

Moja "stopowa" historia nie jest jakaś zaskakująca. Przez połowę [prawie] swojego życia głównymi butami w jakich chodziłam były glany - teraz leżą w piwnicy i zakładam je gdy idę na grzybobranie ;) Nigdy nie miałam problemu ze stopami i starałam się dbać o nie w zwyczajny sposób - mycie i tarka, czasem krem ;) Na szczęście nigdy nie przytrafiła mi się grzybica ani żadna z chorób które dokuczają też części ciała. Nie uważam też aby stopy pociły mi się jakość intensywnie - wg mnie jest to w granicach normy;) W miejscach publicznych staram się zachować wszelkie środki zapobiegawcze aby niczym się nie zarazić - na wszelkie wyjazdy pod prysznic zawsze zabieram ze sobą klapki - zdaje mi się to faktem oczywistym.

W zeszłym roku pierwszy raz zaczęły doskwierać mi pękające pięty jednak w bardzo szybki i skuteczny sposób sobie z nimi poradziłam - od tamtej pory staram się intensywniej dbać o stopy. Wzmożona pielęgnacja zaczyna się zwłaszcza na wiosnę tak aby stopy były idealny na sezon letni - "sandałowy".

Co i jak używam?

Produkty do moczenia stóp w wodzie.


Uwielbiam moczyć stopy w misce z wodą zwłaszcza gdy stopy są zmęczona albo obolałe - sprawia mi to ogromną przyjemność szczególnie w porze letniej. Kiedyś używałam zwykłej soli - teraz na rynku dostępna jest masa produktów które możemy zakupić i dodawać do wody. Nie muszą być to produkty typowo przeznaczone do stóp - sól do kąpieli także się sprawdza. W chwili obecnej mam sól kupioną w tesco oraz produkt z lidla kupiony w zeszłym roku. Lubię robić sobie takie spa przynajmniej raz w tygodniu :)


Dezodoranty do stóp.


Uwielbiam je zwłaszcza latem. W chwili obecnej nie wyobrażam sobie mojego życia bez dezodorantu z lidla - klik - używam go po każdym umyciu stóp. Nie lubię produktów z talkiem bo zostawiają białe ślady. Ten z scholl'a kupiłam i ciężko było mi go zużyć. Nie wydaje mi się żeby produkty tego typu zmniejszały potliwość - ważne jest dla mnie aby minimalizowały nieprzyjemny zapach który może się pojawiać w ciągu dnia.


Kremy do stóp.


Przyznam że jestem trochę leniuchem i nie zawsze chce mi się używać tego typu produktów. Nie kupuję wysoko półkowych czy markowych kremów bo żal wydawać spore sumy na coś do stóp. Zazwyczaj kupuję te z biedronki - lubię chłodzące w formie żelu które szybko się wchłaniają.


Produkty na obolałe nogi.


To moje nowe super odkrycie - krem w zasadzie na całe nogi ale także można stosować na zmęczone stopy.


Kremy na pękające i problematycznie stopy.


Jak już pisałam w zeszłym roku zauważyłam że moje pięty zaczęły pękać - nie była to jakaś wielka tragedia ale czułam się niezbyt komfortowo. Sytuacje uratował Dernilan klik i od tej pory nie mam już z piętami większego problemu - co nie zmienia faktu że przestałam o nie dbać - robię to aby problem nie wrócił. Polecam wszelkie produkty z mocznikiem. Dobrze sprawdzają się preparaty które można stosować także na suche łokcie. W tej chwili używam Oxedermil i przyznam że świetnie się sprawdza.


Produkty które zapobiegają pojawieniu się odcisków.


Nie wiem gdzie wyczytałam o tym sposobie ale sprawdza się genialnie zwłaszcza gdy musimy rozchodzić nowe sandały. Smarujemy bazą silikonową miejsca która narażone są na otarcie - dzięki temu jesteśmy w stanie im zapobiec a tym samym możemy rozchodzić najbardziej uwierające nas buty. Świetnie sprawdzają się do tego wszelkiego rodzaju bazy silikonowe pod makijaż a także żel silikonowy na blizny który możemy kupić w aptece. Jeśli wasze stopy są wrażliwe na otarcia warto im zapobiegać w taki sposób.


Akcesoria.


Tarka do stóp - kupiłam tę scholla i jestem z niej szalenie zadowolona mimo że nie była zbyt tania. Jest świetnie wyprofilowana.
Separator do malowania paznokci - nie wyobrażam sobie że mogłabym malować stopy i nie używać tego wynalazku.
Pilniczek i obcinacz do paznokcie - bo trzeba czymś obciąć i wypiłować ;)
Skarpetki - posiadam te z ecoTool i są bardzo dobre - nie poci się w nich w nocy noga, są niezwykle delikatne i prawie nie czuć ich na stopach.


Jak wygląda moją pielęgnacyjna rutyna?

Chyba nie muszę pisać że opiera się na myciu ;) W sezonie letnim staram się przynajmniej raz w tygodniu moczyć nogi w wodzie z solą, tarki używam gdy tylko zaważę że stopy tego wymagają - staram się to robić dokładnie i starannie zawsze po wymoczeniu stóp - skóra jest wtedy zmiękczona. Kremu na pękające stopy używam na noc kilka razy w tygodniu. Co jakiś czas na noc smaruję stopy grubą warstwę i zakładam skarpetki. Dezodorantu używam po każdym umyciu.


A Wy jak dbacie o swoje stopy? znacie jakieś ciekawe sposoby pielęgnacji? podzielcie się :)

29 komentarzy:

  1. zaskoczyłaś mnie patentem z bazami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow sporo tego jak do stóp,
    z tymi sposobami na odciski to mnie zaciekawiłaś, ale że baza no proszę:) fajna sprawa muszę spróbować, tylko, że mam wygładzająca to nie wiem czy pomoże

    OdpowiedzUsuń
  3. ta akcja z bazą może mi się jutro przydać

    OdpowiedzUsuń
  4. scholl ma też jedwab na stopy w formie sprayu, własnie na otarcia, przed założeniem butów spryskujemy skórę stóp i za kilka minut zakłądamy buty. Nogi są chronione przed obtarciami

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uwielbiam kosmetyki do stop z avonu ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. sposob z baza- wydaje sie swietny, nigdy nie probowalam,ale zaczne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o, sposób z baza się przyda :D czy to działa cały dzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziala i trzyma sie roznie w zaleznosci jak duze jest tarcie buta o nasza skore. Na szczescie bazy sa male i moze nosic je w torebce "podsmarowując" co jakis czas bardziej narazone miejsca :)

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć o tym sposobie z bazą. Ja bardzo lubię pomarańczowy peeling z biedronki i krem zmiękczający z kompleksem AHA z ZiajaPro który jest rewelacyjny do codziennej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, nie znałam tego sposobu z bazami, ale chętnie go wypróbuję, a tarkę Sholla bardzo dużo osób chwali, chyba muszę ją wypróbować.

    Wkradły Ci się w tekście dwie drobne literówki - z talkiem jak mniemam :D(zamiast z latkiem :D) i półkowych (a nie pułkowych :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łuuups ale obciach - juz zmieniam ;) - dzieki za zwrocenie na to uwagi :)

      Usuń
    2. Każdemu się zdarza ;)

      Usuń
  10. Ciekawe, ja powiem szczerze, że nie mam problemu ze stopami, czasem wklepię jakiś zwykły krem :D Niestety moim problemem są właśnie otarcia, chyba kupię sobie bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zelu z ziai nie lubie, lepszy jest juz ten z arnika moim zdaniem, a z lodowki to w ogole bajka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Smeti jak ja uwielbiam Twojego bloga !! :) niby normalne informacje o kosmetykach, o tym czego używasz, ale zdjęcia i wygląd bloga jest tak w moim guście że ...achhh :)

    mi często robi się gruby naskórek na pięcie, ale tylko jak nie noszę klapek po domu :) natomiast bardzo często robią mi się odciski od butów. trzeba wypróbować sposób na bazę silikonową :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja o stopy staram się dbać regularnie i też uważam że nie ma co przepłacać na pewnych kosmetykach do stóp, szczególnie sole kupuję z tych najtańszych tak samo peeling do stóp kupuję w biedronce, raz na jakiś czas w zależności od potrzeb smaruję jakąś maścią czy czymś tłuściejszym pod skarpetki kosmetyczne na noc a tak na co dzień używam albo dezodorantu albo lekkiego kremu

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tarek nie używam- bo u mnie był odwrotny efekt, coraz grubsza skóra rosła, robię peelingi gruboziarniste i nakładam sztyft scholl z mocznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę koniecznie wypróbować patent z silikonem - dzięki za cynk :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wypróbuję na pewno sposób z bazą silikonową, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. baza silikonowa?? koniecznie muszę wypróbować. obecni używam japońskiego peelingu co 2 miesiące, a na co dzień krem z witaminą a na noc plus bawełniane skarpetki.

    OdpowiedzUsuń
  18. O ciekawy post! Sposób z bazą muszę wypróbować bo mam mnóstwo nowych butów i ciągle poobcierane stopy:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej! Też moczę stopy w wodzie z solą i ok. rok temu kupiłam ją w jakimś hipermarkecie i mam do teraz:) Stopy smaruję co jakiś czas po kąpieli kremem do stóp z Neutrogeny lub zwykłym kremem Bambino, ale rzadko używam tarki, bo moje stopy tego nie potrzebują. O sposobie na otarcia przeczytałam na jakimś blogu, ale żeby używać tłustego kremu np. Nivei klasycznej :) Nigdy jeszcze nie próbowałam, bo dawno też nie kupowałam nowych butów :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę prztestować patent z bazą silikonową :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Super sposob z baza silikonowa, nie wiedzialam o nim a baaardzo przydatny :)
    Mam pytanie o krem do stop z biedronki, zuzywam sporo kremow do stop i lubie tanie ;) (procz tych aptecznych z mocznikiem ktore sa drozsze ale super) te z biedronki bardzo mi pasowaly, jednak od jakiegos czasu nie moge ich dostac.
    Nawet myslalam ze wycofali cala serie do stop.
    Przestawili gdzies te kremy czy co?
    Sprawdzalam w przynajmniej 3 biedronkach :/

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie pumeks robi najlepszą robotę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Baza silikonowa na obtarcia... no nie wpadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy post, dużo ciekawego się z niego dowiedziałam. Poproszę o więcej takich. Pozdrawiam. Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. baza silikonowa jest dla mnie zaskoczeniem....spróbuję. bo obtarcia są ze mną niemal na codzien. Uwielbiam peelingować swoje stopy.

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.