wtorek, 30 września 2014

Mój pierwszy raz z Lily Lolo!


 
O Lily Lolo słyszałam już dawnoooo temu. Często widuję te mineralne kosmetyki na innych blogach, w filmikach na YT. Kusiły mnie jednak zawsze były mi nie po drodze ;) Nadszedł w końcu czas i ja będę mogła sprawdzić na swojej skórze moc kosmetyków mineralnych. Te z Was które nie słyszały jeszcze o marce odsyłam tu -> klik.

Wczoraj przyszła przesyłka z 5 produktami, które będę miała okazję przetestować:
  • Podkład mineralny - odcień Warm Peach
  • Pędzel do podkładu - Super Kabuki
  • Róż prasowany - odcień Coming Up Ross
  • Mineralny róż do policzków - Rosebud
  • Paletka limitowana - Laid Bare Eye Paletce
  • Matujący Puder Sypki - Flawless Matte


Moje pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne - zachwyciły mnie cudne opakowania. 



 
Miałam nie pokazywać szczegółowo kosmetyków aleee... jak tylko zobaczyłam paletkę Laid Bare Eye Palette musiałam Wam ją pokazać - zwłaszcza, że jest paleta limitowana - klik.



 Wszystkie produkty pochodzą z costasy.pl i tam możecie je kupić.

Co sądzicie o kosmetykach mineralnych? Używacie?


21 komentarzy:

  1. Ja niedawno zakupiłam sobie podkład mineralny z kolorówki i jestem naprawdę zadowolona :). Wymieniłam "chemiczny" podkład na całkiem naturalny. Wierzę, że idealnie wpłynie to na moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie to wszystko wygląda jednak mnie jakoś już nie kusi ...

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nic z tej firmy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz ja żałuję, że zamiast innego kosmetyku nie wybrałam tej paletki :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym wypróbować ich puder mineralny, jak tylko skończę mój aktualny. Chciałabym poczuc różnicę na twarzy, na pewno skóra mi za to podziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszym dniu z podkladem i pudrem jestem zadowolona :)

      Usuń
  6. Z Lily Lolo jeszcze nic nie miałam, ale kusi mnie od dawna :) Szczególnie szaleję za pojemniczkami z zasuwką, nie da się takich nigdzie kupić pojedynczo :P Umożliwiłyby mi noszenie minerałów w torebce. Do tej pory używałam głównie Annabelle Minerals, a obecnie własnoręcznie ukręconego podkładu z kolorówki. Ale na LL przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się chyba na sie skusić, bo coraz więcej osób o nich pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się zbieram juz od dawna do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Otrzymałam wcześniej bardzo podobny zestaw w ramach współpracy i z większości byłam bardzo zadowolona. Jestem ciekawa Twojej opinii, szczególnie o paletce.

    OdpowiedzUsuń
  10. O jaka ładna paletka. Ciekawe jak się sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
  11. Miłego używania! Nawet nie wiedziałam, że takie fajne paletki mają dostępne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To limitowanka dostepna od niedawna :)

      Usuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.