Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeliner. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2015

Rossmann -49% produkty do makijażu oczu - co kupiłam i czy jestem zadowlona. Vol2.


Wczoraj na blogu pojawił się pierwszy wpis dotyczący promocji -49% produkty do makijażu oczu w Rossmannie - KLIK - dziś przyszedł czas uzupełnić o te produkty, które dokupiłam!

Wróciłam do Rossmanna z myślą o dokupieniu kolorowych linerów i upragnionego Color Tattoo.


Niestety zdobyłam tylko dwa kolory linerów Lovely. Chciałam jeszcze kupić zielony ale niestety już go nie było. Granatowy jest typowo matowy, natomiast turkusowy mieni się na złota - dla mnie to taki kolor który kojarzy się z lalką Barbie ;)

loveli liner


Zupełnie przez przypadek sięgnęłam po kolejną kredkę Lovely - tym razem eye brighter nr 2. Myślę, że cudownie sprawdzi się na linię wodną i pod łuk brwiowy. Jestem zaskoczona tymi kredkami - nie sądziłam, że tak tania marka będzie miała takie ciekawe produkty!


Maybelline color tattoo w kolorze permanent taupe to moje ogromneee rozczarowanie :( na wielu blogach czytałam, że to zamiennik farbki do brwi Aqua Brow nr25 i...... no niestety nie dorasta jej do pięt. W opakowaniu wygląda jak chłodny ładny brąz, ale po roztarciu i na brwiach okazał się siwy :( Widziałam go na brwiach kilku osób i prezentował się super - u mnie wygląda kiepsko. Niestety zawiodłam się bardzo, myślałam, że będzie to alternatywa dla kultowej farbki, niestety nie jest. Nie wiem czy to kwestia moich upodobań - mam ciepły odcień cery. Nałożony na samą powiekę gasi mój kolor tęczówki. Jedyne co mi pozostaje to używać go jako bazy pod ciemniejsze cienie. Ajjjj już dawno się tak nie rozczarowałam.


Jeśli nie przeczytałyście wcześniejszych notek na temat moich przemyśleń oraz kupionych produktów w Rossmannie :

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Rimmel - liner - tusz do kresek w żelu.


Producent: Rimmel

Produkt:
Liner - tusz do kresek w żelu.

Opis/Obietnica producenta: "Wodoodporny tusz do kresek w żelu w kolorze intensywnej czerni zmysłowo podkreśli kształt oka i optycznie zagęści linię rzęs. Dzięki długotrwałej formule, pozostaje na miejscu przez cały dzień - bez osypywania i rozmazywania! Łatwa aplikacja dzięki wbudowanemu pędzelkowi." [źródło: strona producenta]

KWC
- wizaz.pl - recenzja - klik

Moja recenzja


Kolor: posiadam 002 jest to brąz którego kolor można stopniować poprzez ilość użytego produktu. Ja lubię go mocno rozmazać wtedy daje jasny brąz który ładnie podkreśla kolor mojej tęczówki.

Formuła/Konsystencja: żelowa dość gęsta ale rozsmarowuje się na powiece jak masełko - nie jest tempa przez co można w łatwy sposób narysować kreskę.


Jak stosuje: nie używam załączonego pędzelka - wole skośny który używam od dawna do linera - klik. Nie używam go na cień ale pod cień - dzięki czemu dłużej się trzyma i ładnie wygląda na oku - nakładam cień, na niego liner po czym znów odrobinę cienia którą rozcieram z linerem. Wygląda to subtelnie i liner trzyma się cały dzień.


Efekt/Działanie: podoba mi się kolor bo jest delikatny - przez co makijaż nie jest nachalny ani ciężki, można nim uzyskać taki make up "noł mejkap". Niestety bardzo szybko odbija się na powiece jeśli go czymś go nie utrwalę.



Opakowanie: ładnie wygląda, dołączony jest pędzelek którego zazwyczaj nie używam ale jeśli miałabym wyjazd to na pewno by się sprawdził! minusem opakowanie jest dość mały otwór ale wydaje mi się, że będzie to także plus bo mniejsza powierzchnia produktu będzie wysychać.


Trwałość: noooo tu jest duży minus. Na mojej tłustej powiece dość szybko się odbija i schodzi. W moim przypadku sprawdza się tylko pod cień.


Idealny dla: osób które lubią żelowe linery i szukają ładnego jasnego brązu.

Gdzie kupić: w drogeriach - jest łatwo dostępny.


Cena: ok 25zł - dość dużo.

Czy kupię ponownie: raczej nie - podoba mi się kolor ale denerwuje mnie jakość.


Ogólna ocena
: kupiłam go bo strasznie mi się spodobał na oku Oleski w jednym z jej filmów na YT - co prawda mówiła w nim o jego kiepskiej jakości ale kolor mnie zauroczył na tyle, że go kupiłam. Można go stopniować w zależności od ilości użytego produktu - możemy mieć ciemny i jasny brąz. Podoba mi się żelowa konsystencja którą łatwo się pracuje - praktycznie kreska prowadzi się sama. Opakowanie jest ok choć nie używam załączonego pędzelka. Jedyne co jest minusem i w zasadzie waży najbardziej na ogólnej ocenie to trwałość - nie jest to produkt wodoodporny i bardzo szybko schodzi z powieki. Jeśli macie tak jak ją "opadającą" raz dwa będziecie mieć odbitą kreskę. Nie spisałam go na straty i w zasadzie lubię go bardzo bo używam go pod cień przez co się nie odbija - jeśli jednak szukałabym produkty który używałabym bez cienia - zawiodłabym się na nim bardzo.


pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.


poniedziałek, 6 czerwca 2011

INGLOT - Liquid Eyeliner - Konturówka do powiek w płynie


Producent
: Inglot

Produkt: Liquid Eyeliner - Konturówka do powiek w płynie

Opis/Obietnica producenta: hmmm nigdzie nic na ten temat nie znalazłam. Na stronie producenta są tylko kolory i pojemność.

KWC - recenzja na wizażu - brak
Moja recenzja

Kolor: Mam nr 29 i liczyłam na śliwkowy fiolet. W opakowaniu może tak wygląda jednak na powiece jest ciemny i wygląda jak czarny.





Konsystencja/Formuła:
Dość wodnista. Bardzo szybko zasycha i staje się matowy - niezbyt mi się to podoba. Niestety podrażnia oczy - moje mimo że noszę soczewki nie należą do wrażliwych a on powodował szczypanie. Bardzo podrażniał zewnętrzne kąciki.

Efekt/Działanie: Liczyłam że będzie to mój ulubieniec - w końcu to Inglot a tu totalna porażka :( . Byłam w stanie przeboleć kolor oraz matowe wykończenie aleeee efekt "sciągniecia powieki" i kruszenia się już nie! nie wiem czy trafiła mi się felerna sztuka czy wszystkie eyelinery z tej serii takie są. W ciągu dnia kreska wykrusza się a co gorsza zostaje po niej niebieski kolor na powiece - ostatnie foto przestawia to o czym piszę.




Użytkowanie/Działanie:
Sama obsługa jest dla mnie na plus. Wąski pędzelek którym można zrobić ładną kreskę - trzeba jednak mieć w tym wprawę. Opakowanie należy potrząsnąć przed użyciem - ma w środku kulkę która mieszą liner.

Trwałość/Wytrzymałość: jeśli chodzi o trwałość jest to najgorszy eyeliner z jakim miałam do czynienia. pęka i kruszy się na powiece.




Idealny dla:
hmm no jak już to dla osób które lubią płynne linery w pędzelku, które dają matowe wykończenie. Mimo wszystko nie polecam nikomu.

Gdzie kupić: salon Inglot, allegro.

Cena: 19zl

Czy kupie ponownie?: NIE - nigdy więcej.

Ogólna ocena: Lubię produkty Inglota ale ten zdecydowanie się im nie udał. Nie polecam nikomu i sama też więcej go nie kupie. Na rynku jest masa dużo tańszych i lepszych produktów.

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.