Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem pod oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem pod oczy. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 listopada 2014

Ulubione kremy pod oczy - Floslek, Nivea, Dr Irena Eris.


Od kiedy pamiętam starałam się używać codziennie kremu pod oczy - kiedyś nawet o tym wspominałam - nawyk wyrobiła we mnie Mama. Skóra w tym miejscu jest cienka i delikatna - uważam, że jej nawilżanie jest niezbędne i powinno być nawykiem porównywalnym z myciem zębów.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Moja opinia na temat serii Clinic Way 1 Dr Irena Eris.


Za kilka dni a dokładnie 3 września skończę 30lat, więc najwyższa pora "zatrzymać czas"! W marcu dostałam przesyłkę z całą serią Clinic Way 1 od Dr Irena Eris, która idealnie wpasowała się w moją pielęgnację! Nastał moment aby podzielić się tym co sądzę na temat otrzymanych kremów.

Cała seria dotyczy pielęgnacji przeciwzmarszczkowej dla kobiet od około 30 roku życia. Założenia, składniki i obietnice producenta opisałam w marcowej notce - klik a dziś, żeby się nie powtarzać przejdę do mojej opinii.
 


Bardzo podobają mi się opakowania kremów na dzień i noc - są to szklane dość masywne słoiczki. Niestety nakrętki dość szybko się brudzą łapiąc wszelki kurz - trzeba trzymać je w szafce:( Natomiast krem pod oczy zamknięty jest w plastikowym pojemniku z pompką. Jedyny jego minut to niewidoczna ilość produktu - ciężko stwierdzić ile jeszcze go zostało :(

Produkty mają delikatny - chyba odrobinę kwiatowy zapach, nie jest on zbyt nachalny - jest w moim guście.

O dziwo cała seria jest bardzo wydajna - używam jej w miarę systematycznie od końca marca i na chwilę obecną została mi 1/3 kremów do twarzy :)

A co z działaniem? Nie zauważyłam, żeby moja twarz nagle została pozbawiona pierwszych zmarszczek, ale tak wysokich wymagań względem tej serii nie miałam. Liczyłam na dobre nawilżenie bo zauważyłam, że skóra z mocno przetłuszczającej się staje się bardziej mieszana/normalna. Istotny dla mnie był skład - w przypadku tej serii nie miałam wątpliwość, że jest on bardzo dobry - nie są to zwykłe kremy a dermokosmetyki! Od dłuższego czasu mam 100% zaufanie do produktów pielęgnacyjnych Dr Irena Eris.

 

Krem pod oczy stosowałam głównie na noc, stosowany na dzień niezbyt lubił się z korektorem pod oczy - miałam ciastkowy/zważony efekt. Jeśli wiedziałam, że nie użyję korektora - sięgałam po niego śmiało. Nie wygładził zmarszczek pod oczami ale sprawiał, że skóra była mocno nawilżona. Czasem dawał mi w kość - jeśli nałożyłam go zbyt blisko oka, rano budziłam się z mega "śpiochami".



Z kremem na dzień na początku średnio się polubiliśmy. Mimo lekkie konsystencji nie wchłania się u mnie do końca pozostawiając lekki tłustawy film. Bardzo nie lubię tego efektu więc smaruję nim twarz rano, a po godzinie od wchłonięcia przecieram twarz tonikiem usuwając jego nadmiar. Próbowałam mieszać go z podkładem, jednak średnio się do tego nadaje. Pomijając brak 100% wchłaniania się, spisuje się świetnie. Bardzo dobrze nawilża, zauważyłam, że stosując go systematycznie przestałam się aż tak świecić w ciągu dnia. Nie jest ideałem i dopiero po pewnym czasie nauczyłam się go używać tak aby być zadowoloną. Nie wiem czy sięgnęłabym po niego ponownie - idealnie się sprawdzi do mniej przetłuszczających się cer.



 Krem na noc to strzał w 10! Od razu się polubiliśmy i wiem, że jeśli będę miała przypływ gotówki kupię następny słoiczek. Dlaczego tak się nim zachwycam? Genialnie nawilża! Rano skóra jest wypoczęta i nadal bardzo nawilżona. Jest treściwy, jednak dość szybko się wchłania - w porównaniu do kremu na dzień nie czuję  po nim warstwy tłustego filmu. Nie "wyprasował" zmarszczek ale sprawił, że skóra jest promienna!


Podsumowując - jest to ciekawa seria do cery, która zaczyna zmagania z pierwszymi zmarszczkami. Świetnie się sprawdzi dla cer normalnych i suchych, w przypadku tłustych problematyczny może być krem na dzień. Jest to dość droga seria - na kremy do twarzy trzeba wydać 75zł, natomiast na krem pod oczy 79zł. Cena jednak idzie w parze z jakością - nie mam tu ma myśli tylko zawartości a także opakowanie. Zauważyłam, że przy systematycznych stosowaniu cera jest promienna i wygląda zdrowiej. Moim ulubieńcem jest krem na noc, który pewnie na długo zagości w mojej pielęgnacji.

Miałyście styczność z tą serią?

niedziela, 13 listopada 2011

Olay - total effects - odmładzający krem pod oczy.


Producent: Olay.

Produkt: total effects - odmładzający krem pod oczy.

Opis/Obietnica producenta:"Total Effects Krem Transformujący do Skóry Wokół Oczu zawiera stworzony przez Olay unikalny kompleks 7 witamin i minerałów z witaniacyną i antyoksydantami oraz z wyciągiem z ogórka i aloesu.
Jeden produkt zwalcza 7 oznak starzenia się skóry wokół oczu:
1. Minimalizacja linii: nie dopuszcza do występowania płytkich i głębokich zmarszczek.
2. Rozświetlanie: redukuje występowanie ciemnych kół pod oczami.
3. Transformacja: Przemienia zszarzałą skórę w skórę pełną świetlistego blasku.
4. Podkreślenie kolorytu: Bilansuje kolor i odcień skóry.
5. Odżywcze nawilżenie: Intensywnie nawilża skórę suchą.
6. Łagodna eksfoliacja: Wyraźnie wygładza nierówności na powierzchni skóry.
7. Minimalizuje opuchnięcia." [źródło:opakowanie]

Skład: niżej na zdjęciu cały skład

KWC - recenzja na wizaz.pl - [Klik] - 2.80/5 z 20 recenzji - nie wiem czy coś zmienili w tym produkcie który testowałam a tym przedstawionym na wizazu bo skład tam wymieniony trochę się różni od tego który jest na opakowaniu mojego kremu.

 
Moja recenzja

Kolor/Zapach: łososiowo-różowo-pomarańczowy - ma w sobie mikroskopijne błyszczące drobiny które widać jak wpatrzymy się w słoiczek - nie widać ich na skórze. Zapach niby przyjemny kremowy ale ja wyczuwam  lekką woń kleju w sztyfcie;) .

Konsystencja/Formuła
: niby lekka łatwo się rozsmarowuje ale bardzo długo wchłania a to co się nie wchłonie zbiera się w załamaniach i jest dość widoczne.


Efekt/Działanie: Nie zauważyłam nawilżenia ani odmłodzenia. Niestety dostrzegłam minusy które sprawiły że nie lubię sięgać po ten krem a wiele sobie po nim obiecywałam. Jeśli posmarujemy zbyt wiele nie wchłonie się i zostawi jasną warstwę - tak jakbym posmarowała się kiepskim korektorem - to chyba ma być efekt rozjaśnienia skóry - szkoda tylko że jej nie rozjaśnia a ten rodzaj maskowania mało mi się podoba. Na dodatek po pewnym czasie widać że zbiera się w zmarszczkach. Zauważyłam że ma tendencje do podrażniania a nie mam wrażliwych oczu. Stosując na noc rano budzę się z mega "spiochami" w kącikach oczu a nigdy nie smaruje go zbyt blisko oka - z innymi kremami nie miałam takiego problemu.

Użytkowanie/Opakowanie: podoba mi się forma małego słoiczka - wiem wiem nie jest zbyt higieniczna ale sprawia że czuję jakbym stosowała coś odrobinę luksusowego ;)


Idealny dla: może będą osoby nim zachwycone - ja do nich nie należę i nie wiem komu mam go polecać.

Cena: ok 60zł - ja kupiłam go w dużej promocji w rossmannie za 39,99zł

Gdzie kupić: wszędzie tam gdzie dostępne są produkty olay.

Czy kupie ponownie: Nie.

Ogólna ocena: kupiłam go spontanicznie bo był w sporej promocji - gdyby był w normalnej cenie przeszłabym obok niego obojętnie. Lubie produkty olay i miałam nadzieje że ten się u mnie sprawdzi - żałuję że wcześniej nie poszukałam jego recenzji choćby na wizażu. Hmmm u mnie się absolutnie nie sprawdził - nie zauważyłam obiecywanego odmładzającego efektu - nie wspominający już o zwykłym nawilżaniu. Denerwowała mnie jasna powłoka która miała rzekomo maskować cienie i rozjaśniać spojrzenie - na dodatek zbierała się w załamaniach. No i chyba nikt nie lubi ogromnych "spiochów" [nie wiem czy wszyscy tak mówią - mam na myśli zaschnięto wydzielinę z oka w jej kącikach] po obudzeniu. Gdyby się sprawdził kupiłabym go nawet w normalnej regularnej cenie... kupiłam w promocyjnej i jakoś nie spieszy mi się do jego zużycia.  

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

poniedziałek, 31 października 2011

Ziaja - kozie mleko - krem pod oczy - skóra sucha.


Producent:
Ziaja

Produkt
: Kozie mleko - krem pod oczy dla skóry suchej.

Opis/Obietnica producenta
:"Lekki, bezzapachowy krem przeznaczony do pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. Aktywnie odżywia i uelastycznia skórę. Doskonale nawilża, tonizuje i lekko napina naskórek. Skutecznie zapobiega wiotczeniu skóry. Wyraźnie wygładza i spłyca drobne zmarszczki. Polecany do cery suchej ze skłonnością do zmarszczek." [źródło:strona producenta]

Skład: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Octyldodecanol, Glycerin, Ceteareth-20, Propylene Glycol, Ethyl Linoleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Oleate, Lactobacillus/Milk Solids/Glycine Soja (Soybean) Oil Ferment, Cyclodextrin, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isopropylparaben, Potassium Sorbate, Diazolidinyl Urea, Citric Acid.

KWC
- wizaż - recenzja [Klik] - 2.71/5 z 55 recenzji.

Moja recenzja

Kolor/Zapach:
biały lekko mleczny kolor, produkt niby bezzapachowy ale jakiś delikatny zapach ma ale czuć go dopiero jak mocno się wwąchamy;)

Konsystencja/Formuła: dość lekka - ładnie się rozsmarowuje ale dość sługo wchłania i pozostawia lekko klejącą się warstwę. Nie szczypie w oczy ani nie podrażnia spojówki - dodam że nie mam wrażliwych oczu więc nie wiem czy komuś produkt ich nie podrażni.


Efekt/Działanie: Nie zauważyłam żeby wygładził moje zmarszczki mimiczne ale ładnie nawilżał delikatną skórę pod oczami. Nie spodziewałam się po nim super efektów więc pod względem działania liczyłam jedynie na nawilżenie.

Użytkowanie/Opakowanie: opakowanie klasyczne i bardzo poręczne. Mały otwór więc dozujemy odpowiednią ilość.

Idealny dla: każdego kto nie wymaga od kremu pod oczy za wiele.


Gdzie kupić: wszędzie tam gdzie ziaja ma swoje produkty.

Cena: ok 6zł - tani produkt.

Czy kupie ponownie? jeszcze nie wiem.

Ogólna ocena: tani i dość dobry krem pod oczy. Nie daje spektakularnego efektu - nie zauważyłam żeby wygładzał zmarszczki ale krzywdy też nie robi. Nawilża skórę pod oczami i już - lubię go używać na noc Trochę przeszkadza mi fakt długiego wchłaniania się i tłustawej klejącej się warstwy. Jeśli chodzi o stosunek "cena-jakość" wychodzi na zdecydowany plus. Jeśli oczekujecie od kremu tylko nawilżenia i nie chcecie wiele na niego wydać warto kupić właśnie ten.

pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

wtorek, 12 lipca 2011

Garnier - UltraLift - Krem pod oczy przeciwzmarszczkowo - ujędrniający


Producent:
Garnier

Produkt
: UltraLift  -  Krem pod oczy przeciwzmarszczkowo - ujędrniający.

Opis/Obietnica producenta:"Jego nowa formuła zawiera silniej skoncentrowany imbir, aby dogłębnie rozprostowywać nawet wyraźne zmarszczki. Dermo-relaksujący imbir jest obdarzony skutecznością przeciwzmarszczkową. Jest w stanie przeciwstawić się mikroskurczom dermicznym u źródła zmarszczek, aby je dogłębnie rozprostować. Połączony z wygładzającym wyciągiem z wiśni, w 100% naturalnego pochodzenia, zapewnia działanie na powierzchni skóry. Polecany kobietom po 35 roku." [źródło: wizaz.pl]

KWC
- recenzja na wizażu [Klik] 3.27/5 z 11 recenzji.

Moja recenzja

Kolor: mleczno biały - nie bieli.

Zapach
: kremowy dość przyjemny.


Konsystencja/Formuła: konsystencja o dziwo dość lekka - przypuszczać by można że będzie gęsty i treściwy a nawet i tłustawy a o dziwo taki nie jest. Wchłania się bardzo szybko i nie zostawia filmu czy wyczuwalnej warstwy. Jednocześnie czuć że nawilża i nie jest to tak przy innych kremach że skóra po oczami dalej potrzebuje kremu. Dobry pod makijaż tzn korektor pod oczy. Bardzo wydajny produkt.

Efekt/Działanie:
jestem przed 30tka i nie mam wielkich zmarszczek - mimiczne są ale to normalne. Do pielęgnacji skóry pod oczami podchodzę "lepiej zapobiegać niż leczyć" i często stosuje kremu które raczej powinna używać moja Mama. Nie zauważyłam żeby ten super wygładził skórę pod oczami ale bardzo dobrze ją nawilżył i to jeśli chodzi o działanie bardzo mi odpowiada. Nie szczypie w oczy i nie podrażnia - nie mam jednak wrażliwej skóry w tej okolicy więc nie wiem czy u innych osób by czegoś nie robił.


Użytkowanie/Opakowanie
: stosowałam rano i wieczorem - mała kropka starcza w sam raz na okolice po oczami. Wieczorem stosuje także na powieki. Opakowanie bardzo poręczne i higieniczne - niestety gdy krem się kończy [czyli to co ja mam teraz] ciężko wydobyć to co zostało.

Idealny dla: nie tylko dla kobiet po 35 roku życie - można stosować wcześniej jeśli chcemy zapobiegać pierwszym zmarszczkom.


Gdzie kupić
: drogerie, markety.

Cena
: ok 30zł/15ml - wcale nie aż tak dużo zwłaszcza że jest wydajny.

Czy kupie ponownie
: Tak - szukałam ostatnio dobrego kremu pod oczy na pierwsze zmarszczki i jak na razie nic nie jest w stanie go zastąpić.

Ogólna ocena
: był gratisem do kremu z tej samej serii który kupiła Mama. Bardzo przypadł mi do gustu - delikatna lekka formuła i spore nawilżanie. Przypuszczam że nie poradziłby sobie ze zmarszczkami kobiet po 40tce ale na pierwsze zmarszczki jest ok. Jest bardzo wydajny i przy codziennym stosowaniu starczył mi na bardzo długo - przestałam go stosować ze strachu - mam go już ponad rok a producent zaleca zużyć w ciągu 6 miesięcy od 1 zastosowania. Cena także jest atrakcyjna zwłaszcza że jest to krem przeciwzmarszczkowy - takie są zazwyczaj drogie. W chwili obecnej stosuje używam żeli floslek ale czuję że to za mało - chyba znów sięgnę po tego garniera :)


pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.