W ostatnim poście zakupowym pisałam o nowym tuszu od Max Factor - Clump Defy. Jestem zachwycona tym tuszem! Jedna z Was prosiła abym porównała go z wersja wcześniejszą - Fusion.
Z wesji Fusion byłam bardzoooo zadowolona - uważam, że to jeden z lepszych tuszy jakie są na rynku. Jego recenzje możecie przeczytać także na moim blogu - klik. Ciekawa więc byłam jaka będzie nowa wersja. Bałam się, że może być gorsza - ostatnio tak nacięłam się na nowy tusz L'oreal który okazał się dużo gorszy od wersji pierwotnej.
A jak to jest z nową wersją Max Factora? Tusz różni się poza kolorem opakowania - które wg mnie jest cudne! - szczoteczką. Jest ona węższa dzięki czemu precyzyjniejsza. W łatwy sposób dotrzemy nią do każdej rzęsy - nawet tej najmniejszej. Bardzo dobrze maluje się także dolne rzęsy. Rozczesuje tak samo dobrze jak stara wersja.
Jeśli chodzi o formułę i działanie - jest identyczna jak wersja Fusion.

Szczegółowa recenzja - Fusion - klik
Szczegółowa recenzja Clump Defy - klik
Jeśli zastanawiacie się nad jej kupnem a miałyście wcześniej tusze MF i byłyście zadowolone ta wersja na pewno Was nie zawiedzie - ja gorąco polecam!
Mam nadzieję, że to krótkie porównanie będzie przydatne :)