niedziela, 28 marca 2021

Niedzielny manicure hybrydami Neonail - nude, natural beauty i champagne kiss.



Niedziela to dla mnie czas totalnego relaksu i myśli tylko o sobie. Założę się, że wiele z Was ma podobnie. Jako mama muszę być.. hmmm nawet nie tyle, że muszę ale tak się dzieje - nooo więc jestem bardziej zorganizowana i choć nie mam wymagającego dziecka, to w głowie zawsze jest stawianie się na drugim miejscu. Ważne żeby mieć też czas dla siebie - pamiętajcie o tym. 



Niedziela u mnie jest zawsze paznokciowo-kwiatowa. Robię paznokcie i podlewam kwiaty - kolejność nie ma znaczenia ;)

Zazwyczaj na moich paznokciach jest jakiś nudziak i tyle. Bywa też i niedziela - dziś jest takowa, że lubię odrobinę zaszaleć. Oczywiście nie łudźmy się, że będzie to jakieś szaleństwo ale zawsze to jakaś odmiana codzienności.

Nie będę oszukiwała, że to jakiś mój autorski pomysł - cóż bezczelnie zerżnięty od Miskejt - tylko w takiej bardziej ubogiej wersji. Zawsze obawiam się dodać kolejny kolor żeby nie było "tuuuumacz".



Najpierw nakładam na całą płytkę bazę a potem kolor nude 3195 który według mnie nie powinien mieć takiej nazwy. Uważam, że to zgaszony róż. Specyficzny kolor, czasami odnoszę wrażenie, że sprawia, iż moje dłonie wyglądają trupio.



Następnie pasek natural beauty 3192, który akurat uwielbiam także solo. Staram się nie robić tych jasnych plam na każdym paznokciu tak samo. Nakładam dość niedbale tak aby lakier sam się lekko rozlał.



Na sam koniec - nie licząc topu jako wykończenia - nakładam brokatowy champagne kiss 5371. Staram się aby było go więcej na kolorze który pokrywa cała płytkę, wjeżdżam lekko na krawędzie z kolorem jaśniejszym. Wydaje mi się, że im mniej precyzji tym lepiej to wygląda.



Nie jest to mani który wymaga od Was super umiejętności i precyzji a wygląda całkiem ciekawie. 



 
Niestety znów nastał czas gdy paznokcie musimy robić sobie same w domu. Bardzo cierpicie z powodu ograniczeń w tym zakresie czy jesteście samowystarczalne? Dajcie koniecznie znać

Magdalena.

6 komentarzy:

  1. Ja jestem w tylku mam odrosty a nie mam jak zrobic samej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  2. Ja jestem w pełni samowystarczalna, normalnie nie chodzę do kosmetyczki (do fryzjera raz w roku :D ), także nie odczuwam tego obostrzenia. Fajna abstrakcja! :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.