O Lily Lolo słyszałam już dawnoooo temu. Często widuję te mineralne kosmetyki na innych blogach, w filmikach na YT. Kusiły mnie jednak zawsze były mi nie po drodze ;) Nadszedł w końcu czas i ja będę mogła sprawdzić na swojej skórze moc kosmetyków mineralnych. Te z Was które nie słyszały jeszcze o marce odsyłam tu -> klik.
Wczoraj przyszła przesyłka z 5 produktami, które będę miała okazję przetestować:
- Podkład mineralny - odcień Warm Peach
- Pędzel do podkładu - Super Kabuki
- Róż prasowany - odcień Coming Up Ross
- Mineralny róż do policzków - Rosebud
- Paletka limitowana - Laid Bare Eye Paletce
- Matujący Puder Sypki - Flawless Matte
Moje pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne - zachwyciły mnie cudne opakowania.
Miałam nie pokazywać szczegółowo kosmetyków aleee... jak tylko zobaczyłam paletkę Laid Bare Eye Palette musiałam Wam ją pokazać - zwłaszcza, że jest paleta limitowana - klik.
Wszystkie produkty pochodzą z costasy.pl i tam możecie je kupić.
Co sądzicie o kosmetykach mineralnych? Używacie?
Co sądzicie o kosmetykach mineralnych? Używacie?


