sobota, 30 kwietnia 2011

Maybelline - Volum` Express One by One Mascara -Tusz pogrubiająco - rozdzielający do rzęsy


Producent: Maybelline

Produkt: Volum` Express One by One Mascara  -Tusz pogrubiająco - rozdzielający do rzęsy.

Obietnica producenta: "Pierwsza szczoteczka o potrójnym działaniu jest już dostępna! Na jednej powiece znajduje się około 100 rzęs, a szczoteczka Lash Catcher ma ponad 300 włókien. Dzięki temu na jedna rzęsę przypadają 3 włókna, które pokrywają i rozdzielają każdą rzęsę z osobna. Wykonana jest z miękkiego i sprężystego tworzywa, co nadaje jej odpowiednia elastyczność. Czerpiąc inspiracje z dogłębnej wiedzy w dziedzinie pielęgnacji włosów, laboratoria Maybelline opracowały formułę, która stanowi idealne uzupełnienie działania szczoteczki. Formuła ta pokrywa 100% rzęs, nadaje objętość każdej rzęsie i nie pozostawia grudek. Formuła One by One zawiera kwasy owocowe znane z właściwości wygładzających. Gładka powierzchnia rzęs to mniej grudek, lepsze ich rozdzielenie oraz lepsza kontrola końcowego efektu na rzęsach.
Składniki aktywne wygładzające rzęsy: uzyskane z owoców kwasy AHA i prowitamina C." [wizaz.pl]


 Moja recenzja:

Kolor: czarny choć jak dla mnie nie jest to taka mocno intensywna czerń - VML [Klik] wg mnie jest "czarniejszy". Ja posiadam w kolorze glam black.

Formuła:
myślę ze podobna jak w colossalu [Klik]. Nie za zadka ani nie gęsta. Bardzo fajnie się rozprowadza. Pierwsza warstwa daje subtelny efekt, każda kolejna pogrubia. Ja jestem z tej formuły bardzo zadowolona. Szybko schnie i nie tworzą się grudki - to stosunkowo swieży tusz więc może z czasem zaczną się pojawiać. Narazie jest ok.

 
Szczoteczka: duża silikonowa szczoteczka. bombowa! Przypuszczalnie powinno się nią ciężko manewrować - ja nie mam z nią problemów. Super rozdziela i nakłada odpowiednią warstwę tuszu. Nie nabiera zbyt dużo tuszu i nie robi gród. Nie wydłuża zbytnio ale odrobinę podkręca - w zależności od poddatności rzęs. Nie daje gwarancji że u każdego się sprawdzi i każdemu będzie się nią łatwo użytkowało - pewnie będą osoby niezadowolone. Mi ona jak najbardziej pasuje!

Efekt: Pogrubione i super rozdzielone rzęsy. Można uzyskać subtelny efekt a także mega pogrubienie - w zaleznośći od ilości warstw. Nie mam na rzęsach efektu "owadzich nóżek" ani posklejanych rzęs.

Trwałość: Czytałam że sie osypuje. Jak pomaluje 1 warstwę o do samego wieczora tusz jest na rzęsach i nic się kruszy. Przy kolejnych warstwach pod koniec dnia tusz lekko sie osypuje ale nie mam efaktu pandy jak przy VML[extra black]. Nie uważam żeby to był minus który ma zdyskwalifikować ten produkt. Dla mnie to oczywiste że jeśli nałożymy zbyt wiele produktu to nadmiar opadnie.

Obsługa/użytkowanie: nie miałam z nim problemu - nawet z dość dużą szczoteczką.

Idealny dla: osób lubiących duże szczoteczki [zwłaszcza silikonowe] chcących użyskać albo delikatny albo dość mocny efekt.

Opakowanie: standardowe maybellin'owskie opakowanie w ciekawym kolorze. Plus za wąski otwór w "pojemniczku" z tuszem który zbiera jego nadmiar.

Cena:
ok 30zl - całkiem rozsądna.

 

Gdzie kupić?: drogerie, allegro.

Czy kupie ponownie?:
TAK - mi ten tusz bardzo przypadł do gustu!

Ogólna ocena: Miałam przed nim obawy - czytałam że skleja rzęsy i się osypuje. Obstawiam że jest z nim jak z colossalem - albo się go kocha albo nienawidzi. Ja jestem nim bardzo pozytywnie zaskoczona. Mógłby trochę bardziej wydłużać ale to co robi z moimi rzęsami i tak mi się podoba. Zakochana jestem w tej szczoteczce i wiem że jak skończy się tusz umyje ją i będę używać jako grzebyk do rozczesywania rzęs albo układania brwi.


pamiętajcie że ta recenzja jest subiektywna i Wasze odczucia odnośnie tego produktu mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będzie komuś przydatna.

15 komentarzy:

  1. Jak skończy mi sie jego braciszek falses to go kupię

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja recenzja znacznie różni się od mojej niedawnej recenzji :) ja jednak powróce po nim do falses, o wiele bardziej mi się podobał jego efekt

    OdpowiedzUsuń
  3. @pugsilove - pamietam ze u Ciebie się nie sprawdził . jak patrze na foty z moim okiem i rożnymi tuszami [których dodałam recenzje] to ten wygląda zdecydowanie najlepiej i super mi się nim maluje . z tuszami jest jak z podkładami - trzeba szukać i testować .

    OdpowiedzUsuń
  4. kupię z pewnością jak wykończę to co mam :D bardzo lubię i żółty i różowy więc mam nadzieję że ten też mi podpasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też czytałam wiele niepochlebnych recenzji na temat tego tuszu, Twoja jest chyba pierwszą naprawdę pozytywną, na jaką się natknęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba się na niego też skuszę :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. @a. wydaje mi sie ze jak komus pasuje colossal to ten tez mu podejdzie . gdyby mi ta szczoteczka nie odpowiadala podmienilabym ja na ta z opakowania colossala [oczywiscie wczesniej bym ja umyla]bo pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie uzywalam tych tuszy(firmy)od wiekow, ale czytam zahwyty nad nimi i chyba sama sie skusze w koncu.

    OdpowiedzUsuń
  9. efekt na Twoich rzęsach jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Colossala kupiłam raz i nie kupię nigdy więcej.
    Szczota moim zdaniem wielka i niewygodna, jak do niej nie podchodziłam to zawsze miałam pomazane powieki wrrrr
    Z tym pewnie też bym się nie polubiła...
    Ale recenzja oczywiście ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Twoich rzesach swietnie sie prezentuje,dla mnie niestety nie byl on tak laskawy....a szkoda bo lubie maskary Maybelline:D

    OdpowiedzUsuń
  12. wydaje mi się ze bardzo podobnym tuszem jest SuperShock firmy Avon a cena nie przekracza 20 zł .Szczoteczka sylikonowa ,duża ( inna niż w ObO bo prosta ),czerń równie czarna :) efekt wydaje się być taki sam wg mnie.ciekawe jaka byłaby Twoja opinia
    M.

    OdpowiedzUsuń
  13. też używam tego tuszu. podoba mi się w nim to, że szczoteczka świetnie rozczesuje i rozdziela rzęsy, ale ogólnie to rewelacji nie ma.. niestety

    OdpowiedzUsuń
  14. Czesc czy któraś z was mogłaby mi polecic tusz z mayebelina naprawde dobry który rzes nie skleja waham sie pomiedzy colosal one by one lub falsies

    OdpowiedzUsuń

Wpisy mające na celu tylko i wyłącznie autopromocje blogów lub wulgaryzmy będą usuwane.