Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2011

Everyday Minerals - Everyday Minerals Eye colors - Mineralne cienie do powiek - travel size [część zestawu Frequent Flyer ]


Producent: Everyday Minerals.

Produkt: mineralne cienie w sztyfcie.

Opis/Obietnica producenta: "100% czystych minerałów, niezwykle krótki skład, naturalne, lekkie, bezpieczne dla skóry. Formuły: shimmer, matte i pearl pozwalają uzyskać efekt od delikatnego po wyrafinowany." [źródło: wizaz.pl]

Skład: mineralne składniki - w zależności od koloru skład jest różny.

KWC - recenzja na wizażu - jest tylko recenzja normalnych rozmiarów cieni - [Klik]

Moja recenzja


Są to cienie z zestawu "cienie+ róże" - recenzje postanowiłam zrobić osobno. Różne cienie dają różne wykończenie i różne krycie - po nałożeniu kolor wydaje się bardzo intensywny [ na zdjęciach niżej jest kilka warstw produktu - inaczej nie byłoby widać dokładnie koloru] ale lekkie roztarcie sprawia że efekt i tak jest subtelny. Mimo że w opakowaniu wyglądają podobnie - na powiece dają zupełnie rożne kolory i odcienie.

Kolory:

1. Chamomile - budyniowo biały kolor ze złotymi drobinkami.


Efekt/Działanie: daje bardzo subtelny efekt i duże rozświetlenie. Idealny do wewnętrznego kącika oka albo pod łuk brwiowy. Można stosować jako rozświetlacz. Nie daje mocnego koloru ale drobinki brokatu intensywnie się świeci.

Trwałość: niestety kolor znika podczas rozcierania pozostawiając po sobie sam brokat.


2. Baby Bath - perłowy jasny brąz wpadający w kolor cielisty - zawiera drobiny.


Efekt/Działanie
: daje bardzo naturalny efekt - lekko perłowy. Ładnie się rozciera nie tracąc koloru a drobiny nie są nachalne. Idealny do codziennego dziennego makijażu.

Trwałość: nie znika podczas rozcierania i dość długo trzyma się na powiece - w moim przypadku trzeba użyć bazy bo nie przetrwa całego dnia.


3. Sunset Voyager
- łosoś z pomarańczem mieniący się lekko różowo - kolor z drobinami.


Efekt/Działanie: bardziej żywy kolor ale nadal z pułki tych subtelnych do dziennego makijażu. Ładnie się rozciera dając lekki różowy połysk. Nie jest to płaski kolor cienia. Super do niebieskich oczy - wyciąga i intensyfikuje kolor tęczówki.

Trwałość: jest to jasny kolor i dość szybko znika z powieki.


 
4. Autumn Afternoon - średni brąz z drobinami.


Efekt/Działanie: nadaje się do dziennego jak i wieczorowego makijażu - można zrobić nim lekkie smoky. Mieni się na kolor starego złota. Bardzo ładny i godny uwagi kolor!

Trwałość: dość dobrze się rozciera - lekko znika pozostawiając złotawa poświatę.


5. Casual Friday - bakłażanowy fiolet - kolor matowy.


Efekt/Działanie
: daje dość mocny efekt - super do zielonych i brązowych tęczówek. Daje matowy kolor - nie mieni się.

Trwałość: traci intensywność kolory podczas rozcierania ale nie znika całkowicie.



Opakowanie/ Użytkowanie: tzw Travel Size - forma takiego dozownika niezbyt przypadła mi do gustu. Produkt wydobywa się w różnych ilościach i nie można równomiernie rozprowadzić go na powiece. Zazwyczaj dotykałam kulki pędzlem aż wydobyła się na niego spora ilość która nakładałam na powiekę. Jest tego minus bo cienie nie dawały już tak intensywnego koloru i miały tendencje do znikania podczas rozcierania. Z drugiej strony opakowanie wygląda niezwykle ciekawe - co nie znaczy że jest poręczne.

Idealne dla: osób które lubią minerały praz szukają cieni która dają lekki - subtelny efekt.

1. Casual Friday; 2. Autumn Afternoon; 3. Baby Bath; 4. Sunset Voyager; 5. Chamomile

Cena: produkty można kupić w zestawie - nie wiem czy można kupić je osobno i jaka byłaby ich cena. z zestawie z różami - 49,90 w promocji na stronie http://everydaycosmetics.pl/

Gdzie kupić: link do zestawu [Klik], nie wiem gdzie jeszcze można dostać cały zestaw.

Czy bym kupiła
: jeśli już to kupiłabym w normalnym rozmiarze 2 kolory które bardzo mi się spodobały: Autumn Afternoon i Casual Friday.

Ogólna ocena: całkiem fajny zestaw cieni do dziennego subtelnego makijażu. Małe podróżne opakowania prezentują się ciekawie ale nie są zbyt poręczne. Same produkty nie są zbyt mocno napigmentowane ale tego akurat się po nich nie spodziewałam i nie uważam żeby to był minus. Ładnie wyglądają na powiece niestety mają tendencje do znikania podczas rozcierania.



Dziękuje firmie http://everydaycosmetics.pl/ za udostępnione mi produkty a Was zapewniam ze moja recenzja [ta i przyszłe związane z tymi produktami] będzie obiektywna - tzn przedstawia moje subiektywne zdanie na ich temat. Wasze odczucia odnośnie tych produktów mogą być inne. Jednocześnie mam nadzieje że będą komuś przydatne.

wtorek, 10 maja 2011

Zakupy - nie aż tak małe .



Moooże zaczne od tego że wprowadziłam projekt denko w życie tzn od pewnego czasu staram się ograniczać w magazynowaniu kosmetyków - nie tylko kolorówki - ale wszystkich. Za parę dni czeka mnie przeprowadzka z domu rodzinnego i już robię selekcje tego co powinno jechać ze mną a co wylądować w koszu. Jestem typem chomika [niestety] i ciężko rozstawać mi się z rzeczami - kosmetykami też. Pewnie po tym co napisałam i tytule notki myślicie sobie "nooo ładny mi projekt denko". Tak się składa że niektóre produkty totalnie się skończyły i trzeba było kupić nowe.

Wczoraj zabrałam się za ostre wywalanie kremów - często tak mam że krem prawie się kończy - kupuje nowy i nie zużywam reszty starego. Przy okazji porobiłam zdjęcia i zapewne niedługo pojawią się ich recenzje.

Tego co chciałabym Wam zaprezentować z dzisiejszych zakupów może wydawać się dużo ale nie tylko ja ich używam. Są produkty które "idą" w naszym domu w tempie ekspresowym: peelingi z joanny, toniki z ziaji, żele pod prysznic i lakiery do włosów. Są też takie które są kupione dziś pierwszy raz i sama jestem ich ciekawa.

Joanna - rozjaśniacz do całych włosów. Kupiony spontanicznie choć od pewnego czasu myślałam o subtelnym rozjaśnieniu końcówek . Trochę się boję sama to zrobić ale wiem ze jeśli się nie zdecyduje farba nie pójdzie na zmarnowanie - wykorzysta ją Babcia.
Cena: 8,25zl








AA - płyn do higieny intymnej
. Nie pierwsze opakowanie . bardzo wydajny. gratis chusteczki - o dziwo bez gratisu kosztował o 2 zł więcej.
Cena:12,99zl


Taft - lakier do włosów - czarny mocny. Jeden z ulubionych - zresztą nie tylko ja go lubię.
Cena: 12,99zl

Joanna - peeling myjący - rozkochałam w nim Mamę i do tego czasu zawsze jak jesteśmy na zakupach ląduje w koszyku. najbardziej lubimy grejpfrutowy - możecie go wybrać w moim rozdaniu - [Klik].
Cena: 4,65zl

Nivea - Dwufazowy płyn do deminakijażu oczu
. Kupiłam w sumie na spróbowanie bo postanowiłam postawić na delikatny ale skuteczny demakijaż oczu. zazwyczaj makijaż zmywałam myjąc żelem całą twarz - najwyższy czas to zmienić!
Cena: 11,99zl [dość dużo jak za taka pojemność]










Labell - zmywacz do paznokcie.
Mam dość "luźne podejście" do zmywaczy - ma zmywać i być tani. Jak jestem w lidlu - kupuje ten lidlowy, jak w biedronce - biedronkowy. Dziś byłam w intermarche i kupiłam ten labell.
Cena: 1,89zl

Corine de farme - krem rozświetlający. Pierwsze słysze o tej firmie i takim kremie. Zakup po części spontaniczny - miałam kupić inny krem do twarzy. 95% naturalnych składników - bez parabenów. Był jeszcze typowo nawilżający. Ciekawa jestem bardzo jak się sprawdzi - samo opakowanie bardzo przypadło mi do gustu.
Cena: 17,99zł


On line - ananasowy peeling do ciała - spontaniczny zakup ale jak wiadomo lubie peelingi . a ten pachnie fantastycznie!! liczę na ostre złuszczanie - no zobaczymy czy polubimy się bardziej!
Cena: 7,99zl

 Ziaja- toniki: ogórkowy i bio aloesowy . ja uwielbiam ogórkowy. Mama i Babcia ten drugi.
Cena: 4,65 i 5,95 - ogórkowy.


Rimmel - renew & lift 103 - zawitałam do drogerii po podkład sorayi - niestety go nie mieli - miałam możliwość kupna nowego testera Rimmela - czasem je wysprzedają gdy mają za dużo [choć chyba nie powinni tego robić].
cena:7zl

Soraya - anti agening make up sceniczny - na szczęscie w moim mieście jest kilka drogerii i w innej był dostępny. Wybrałam odcień o ton jaśniejszy niż próbka jaką miałam czyli 02 beżowy. Jak trochę potestuję opakowanie odświeżę recenzje - [Klik] 


Labell - żel pod prysznic o zapachu granata i melona
- bardzo lubię jego zapach i ma bardzo fajna cenę :)
Cena: 4,99zl