Od dłuższego czasu niezmiennie pokrywam swoje paznokcie brokatowymi topami. Moja miłość nie maleje i nie zapowiada się aby coś się zmieniło. Pomalować łatwo... ale jak to później zmyć?! Nie wyobrażam sobie trzeć wacikiem pół godziny. Na szczęście są sprawdzone metody, które znacznie ułatwiają, skracają czas a także ograniczają życie wacików.
Możliwe, że wiele z Was już zna a może i nawet stosuje ten sposób, są jednak osoby które do mnie piszę i pytają czy mam jakiś sposób na usuwanie brokatowych lakierów z płytki paznokcia.
Sposób jest dość prosty. Potrzebne będzie:
- waciki albo wata - co wolicie
- folia aluminiowa - im grubsza tym lepiej bo mniej się rwie
- nożyczki
- zmywacz - najlepiej wybierać taki mało wysuszający skórki.
Najpierw szykuję sobie "narzędzie do pracy". Tnę folię na dwa około 10cm kawałki z których robię paski - z każdego po pięć co łącznie daje 10 sztuk.
Płatki kosmetyczne - bo akurat ich najczęściej używam - tnę na 4 części. Potrzebuję w sumie 3 płatków.
Następnie namaczam wacik, przykładam na paznokieć i owijam folią. Pamiętajcie aby wybierać lakier najmniej wysuszający. Niestety metoda ta potrafi przesuszyć skórki! Można po zmyciu użyć oliwki albo kremu typu bambino/nivea do ich natłuszczenia.
Taką folie trzymam góra 5 minut - zawsze sprawdzam na jednym palcu czy lakier się rozpuścił obracając folią - czuć wtedy czy wszystko się od płytki odkleja.
Jeśli czuję, że lakier się rozpuścił ściskam lekko folie na palcach ściągając ją z nich jednocześnie. Można okręcać folią w jedną i drugą stronę - wszystko zależy od lakieru jaki musimy zmyć. Z jednymi idzie łatwiej, z innym musimy trochę się pomęczyć.
Lakier zostaje na wacikach a my mamy paznokcie czyste i gotowe do nowego mani. Warto je umyć a na skórki zastosować coś natłuszczającego.
Słyszałyście o tym sposobie?? stosujecie go?? aaa może znacie jakieś inne sposoby na pozbycie się lakieru brokatowego?? podzielcie się!


























